Witam, mam pewną łamigłówkę. Konkretnie chodzi o dziewczynę, którą poznałem wczoraj, bawiliśmy się świetnie. Ale może zacznę od początku.
Dziewczyna chodzi do mojej szkoły i jest rok starsza, jednakże nigdy wcześniej nie przyszło nam się bliżej poznać. Zawsze myślałem, że jest pustą laską, którą mogę się zabawić i zostawić jak zwykłem robić. To też byłem cholernie zaskoczony, gdy okazało się, że się dobrze uczy oraz ma jakieś plany na przyszłość. Zaskakujące było również to, że mimo, że oboje wyróżniamy się z tłumu, ona nie kojarzyła nawet mojego imienia. Na marginesie dodam, że zawsze myślałem, że jestem jedną z najbardziej znanych osób w szkole, w końcu przewodniczący.
Wczoraj, przez przypadek spotkałem mojego dobrego kolegę, który zaproponował mi wspólny podryw dziewczyn, wiecie jak to jest, one były dwie a on jeden, w takich wypadkach należy zachować równość. Tak więc po krótkim namyśle zgodziłem się udzielić pomocy kumplowi w potrzebie. Gdy byliśmy na miejscu spotkaliśmy dwie ładne blondynki. A fakt, że będę towarzyszył tej ładniejszej naprawdę mnie ucieszył. Następnie usiedliśmy na ławce i się zaczęło. Oboje zaczęliśmy podrywać z pozytywnym skutkiem. W końcu sąsiednia para oznajmiła nam, że idzie na spacer. Mimo, że moja partnerka powiedziała słowa w stylu:
- To ja mam teraz zostać z nim sama.
Nie przejąłem się tym ponieważ, powiedziała to z wyraźnym śmiechem i tak jakby tylko na to czekała, nie myliłem się.
Zrobiło się zimno to też dałem jej swoją kurtkę korzystając z sytuacji objąłem ją, nic nie mówiła, a wyglądało wręcz jakby na to czekała. Chciałem ją przetestować, to też w żarcie umieściłem naszą nikłą różnicę wieku, jak się okazało nie miało to dla niej większego znaczenia.
Następnie, gdy już zaczęliśmy się powoli nudzić ciągłą rozmową postanowiliśmy, że mu również się się przejdziemy. Po chwili wpadł nam do głowy nieco przebiegły pomysł aby podejrzeć, co robią nasi znajomi. Tak więc zaczęliśmy iść powoli, tak by nikt nas nie usłyszał, wiecie takie niewinne wygłupy. Nagle nadepnęła na jakąś puszkę. Bez namysłu wziąłem ją na swoje ręce następnie przywitaliśmy się z naszymi znajomym, którzy ograniczyli się jedynie do rozmowy. Usiedliśmy na ławce obok nich. Posadziłem ją na swoich kolanach. Nie protestowała. Nic nie mówiła także wtedy, gdy ją objąłem oraz położyłem łapska tam gdzie nie powinienem.
Spytałem się jej czy jutro też tu będzie, ta odpowiedziała mi, że chce w końcu odespać po tych wszystkich imprezach
ale jeszcze pomyśli. Czas rozstania zbliżał się wielkimi krokami. Postanowiłem ją odprowadzić kawałek do domu
po czym dostałem jedynie buzi w policzek... Troszkę się rozczarowałem po tym wszystkim, no ale myślę, dzisiaj dokończę, co zacząłem.
Problem w tym, że mimo, że do niej zadzwoniłem nie odebrała mojego telefonu i wydaje mi się, że zrobiła to umyślnie, już jak wracaliśmy stała się mniej skoro do rozmów, co mnie lekko zdziwiło, mimo, że nie zrobiłem nic głupiego, przez cały ten czas byłem przekonany, że jej się bardzo podobam ze wzajemnością. Ale pomyślałem, może już śpiąca, bo dość późno było. Tak więc z uśmiechem od ucha do ucha wróciłem do domu.
Normalnie bym nie zakładał podobnego tematu, jednakże ciekawi mnie zaistniała sytuacja. Nic nie trzyma się kupy. Chętnie bym wysłuchał opinię jakiegoś bardziej doświadczonego człowieka ode mnie. Proszę o pomoc, gdyż ta sytuacja gryzie mnie od samego rana.
PS.
Nie wiem może napisać sms'a, albo na gg się spytać, mimo że jest ciągle niedostępna. Jej koleżanka również nie może się z nią skontaktować.
Zabrakło lizanka
Dj też ma racje mogło zabraknąc lizanka

kamilxmax
Spokojnie widze, że za bardzo Ci zależy napisałeś że nie odebrała tojego telefonu ale wcześniej Ci powiedziała że musi odespać te wszystkie imprezy. Daj jej z 2-3 dni spokoju i wtedy zadzwoń jak jej zależy na pewno się z tobą spotka.
Nie pisz do niej na gg ani sms'y bo wyjdziesz na potrzebującego to chyba tyle
"Nie ma rzeczy niemożliwych... Na niektóre potrzeba tylko więcej czasu..."
Wiem, że mogłem się przelizać, coś mnie powstrzymało. Zależy to za mocna słowo, aczkolwiek zaszokowała mnie i za to ją cenię.
,,którą mogę się zabawić i zostawić jak zwykłem robić."




Przestań traktować kobiety jak przedmioty i nie rań ich!
,,Na marginesie dodam, że zawsze myślałem, że jestem jedną z najbardziej znanych osób w szkole, w końcu przewodniczący.""
I cholernie zarozumiałą...w gwoli ścisłości...
,,w takich wypadkach należy zachować równość. "
Nie koniecznie można podrywać grupę...wing to tylko pomoc i dodatek...
,,Zrobiło się zimno to też dałem jej swoją kurtkę korzystając z sytuacji objąłem ją, nic nie mówiła, a wyglądało wręcz jakby na to czekała."
Dobrze zrobiłeś...
,,Posadziłem ją na swoich kolanach. Nie protestowała. Nic nie mówiła także wtedy, gdy ją objąłem oraz położyłem łapska tam gdzie nie powinienem."
I dobrze...
,,Spytałem się jej czy jutro też tu będzie,"
No i pokazałeś ze ci zależy...
,,po czym dostałem jedynie buzi w policzek... Troszkę się rozczarowałem po tym wszystkim, no ale myślę, dzisiaj dokończę, co zacząłem. "
Jasne ze się rozczarowałeś bo to TY powinieneś ja pocałować i spróbować a nie czekać na jej ruch...
,,Problem w tym, że mimo, że do niej zadzwoniłem nie odebrała mojego telefonu i wydaje mi się, że zrobiła to umyślnie,"
Bystry jesteś...mam tylko nadzieje ze nie zrobiłeś tego dzień po spotkaniu bo wyszedłeś na Total needy!
Jeśli nie to ok nie przejmuj się tym...odczekaj i umów się znowu...a na spotkaniu to samo w większej ilości tyle ze z kc tym razem...
,,co mnie lekko zdziwiło, mimo, że nie zrobiłem nic głupiego, przez cały ten czas byłem przekonany, że jej się bardzo podobam ze wzajemnością. Ale pomyślałem, może już śpiąca, bo dość późno było. Tak więc z uśmiechem od ucha do ucha wróciłem do domu. "
To się nazywa Push and pull mówi ci to coś?
,,PS.
Nie wiem może napisać sms'a, albo na gg się spytać, mimo że jest ciągle niedostępna. Jej koleżanka również nie może się z nią skontaktować."
Broń Boże!jaja z dupy powyrywam jak to zrobisz!To już kompletnie się zbłaźnisz przed nią!Jak napiszesz na gg albo esa!
Podobasz się jej a ona robi P&P zastosuj chłodnik olej ja trochę i znowu się umów i tym razem stosuj więcej kina,kontaktu wzrokowego,niskiego głosu,uśmiechu pewnej siebie postawy i czynów też(ale nie chamstwa!)i eski no i dąż do kc...jak ja już rozgrzejesz znowu chłodnik i tym razem to ty zrobisz P&P!
P.S:Aha i poczytaj całą lewa!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Masz całkowitą rację, problem w tym, że zadzwoniłem dzisiaj, gdyż chciałem się dowiedzieć, o której godzinie dokładnie będzie, owszem jestem zarozumiałym egocentrykiem, zgadzam się w 100%, jednakże dobrze mi z tym. Tak w ogóle dziękuję za odpowiedź, twoja wypowiedź pomogła mi najbardziej, na pewno się do niej zastosuję.
Po prostu spotkam się z nią za tydzień i zrobię wedle twojej rady. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Temat do zamknięcia.