Temat i treść poprawiona.
Witam,
Jestem nowy, więc proszę o wyrozumiałość.
Sprawa dotyczy pewnej dziewczyny. Zacznę od początku.
Poznałem ją w czasie dni otwartych w naszej szkolę ( ona oprowadzała gimnazjalistów, ja występowałem na pokazie). Chodziła wcześniej do mojej szkoły, ale nie zwracałem na nią uwagi. W czasie dni otwartych zauważyłem ją. Bardzo mi się spodobała. Uśmiechałem się do niej, a ona do mnie. Kolega zaproponował że mnie z nią "zapozna". Przez miesiąc po dniach otwartych, kiedy ją widziałem w szkole, mówiłem do niej cześć, ona się uśmiechała a czasem odpowiedziała cześć. Ostatnio spotkałem ją w sklepie. Kiedy mnie zobaczyła uśmiechnęła się, ja powiedziałem cześć, ona odpowiedziała. W tym samym dniu, wieczorem napisałem do niej na nk ( może to głupie, ale to jedyny mój kontakt z nią). Napisałem do niej proste: hej. Ona po pewnym czasie odpisała: hej, co Pana tutaj sprowadza?. Popisaliśmy tak z 2 pełne wiadomości. Kiedy napisałem do niej trzecią, już nie odpisała ( przez okres 3 dni ). Kiedy widziałem ją w szkolę, popatrzyła się na mnie, ale to krótki i miała strach w oczach. Po tygodniu kiedy zauważyłem ze jest dostępna na nk, napisałem: hej, co u Ciebie? Odpisała ze dobrze, i ze tylko nauka i nauka. Zacząłem " nawijać " temat, ale nic mi nie odpisała co do tematu, tylko: przepraszam pana, ale muszę iść, bo "taksówka" podjechała że tak to nazwę. No to napisałem: ok, papa. Przed wczoraj spotkałem ją na występach muzycznych w naszym mieście, siedziała z 2 koleżankami na ławce. Akurat jechałem samochodem z kolegą, kiedy mnie zauważyły uśmiechały się lub wręcz śmiały. Pomachałem im, one mi odmachały. Postawiliśmy z kolegą samochód 50 m dalej, i podeszliśmy do znajomych. Cały czas, dziewczyny z ławki patrzyły się na mnie. Kilka razy przechodziły w pewnej odległości ode mnie, i za każdym z uśmiechem. Ja tez się uśmiechałem, ale nie podchodziłem i nic z nimi nie rozmawiałem.
Dzisiaj ta dziewczyna była dostępna na nk, ja również byłem, ale nic mi nie napisała...
Więc teraz moje pytanie:
1.czy ona jest mną zainteresowana czy lepiej dać sobie z nią spokój ?
2.Czy próbować jeszcze raz do niej pisać ?
3.Dlaczego podczas kontaktu wzrokowego uśmiecha się, a jak z nią piszę to mnie olewa ?
Przepraszam za składnie i trochę długi tekst, ale jestem trochę zdezorientowany. Próbowałem jak najprościej Wam to przedstawić...
A dodam ze ona ma 17 lat.
Pozdrawiam
Jak ją tyle razy spotykasz na mieście, to po co z nią wymieniałeś te wiadomości na NK.....mogłeś normalnie podejść, zaproponować żeby ci zaniosła zakupy do domu, itp.
Kurwa , na samym kontakcie wzrokowym i "Cześć, cześć" nie zbudujesz nawet pochodnej relacji; nk - olej. Z reguły pośrednie formy kontaktu nie są dobre co nie znaczy, że są złe.
Rusz dupę w kroki , podejdź i najzwyczajniej porozmawiaj; normalnie i...tyle.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Straciles w jej oczach wiele, przez te pisanie na nk zamiast poprostu do niej podejsc i zagadac. Moja rada jest taka podejdz do niej i z nia porozmawiaj, chyba, ze chcesz siedziec w ramach frajerka, ktory pisze na nk zamiast do niej zagadac. Pamietaj nawet cie zleje przy probie zagadania to przeciez nic nie tracisz. Trzymam kciuki do odwaznych swiat nalezy!
"Ostatnio spotkałem ją w sklepie. Kiedy mnie zobaczyła uśmiechnęła się, ja powiedziałem cześć, ona odpowiedziała. W tym samym dniu, wieczorem napisałem do niej na nk ( może to głupie, ale to jedyny mój kontakt z nią)." Widziałeś się z nia, mogłeś zdobyć kontakt.
I ain't gonna quit until I won!
1. Napewno jest w jakiś sposób Tobą zainteresowana, ale jak bedziesz robił tak dalej to bedzie chuj, jeśli Ci sie podoba to nie dawaj sobie z nia spokoju tylko zacznij działać--lewa strona:)
2 Ochujałeś??? napisz jeszcze raz to laska spierdoli
3, Dlaczego sie usmiecha? Daje Ci zielone swiatło człowieku na to ze masz przestac byc cipą i podejść do niej pogadac
Ogólnie to poprostu lewa strona i dziłąj, najlepsza okazje miałes na tym tam koncercie jak siedziały i chodziły obok Ciebie a Ty jak Cipka tylko sie usmiechałes
Podejdz do niej i zacznij z nia rozmawiac albo daj sobie spokój i pozwalaj aby życie Ci miedzy palcami uciekało !!
Cenna rada : Nie naciskaj !
Nie otworzyłeś jej. Rozbiłeś sie o skały niczym frajer. nk samo w sobie wywołuje negatywne skojarzenia. Zrobiłeś jakiś krok ale to za mało. Pogadaj z nią badz orginalny.Z kazda kolejną bedzie ci szło łatwiej
Ja wczoraj sam nie wiedziałem jak rozpocząć rozmowę z dziewczyną i spytałem się jej czy lubi monte, później rozmowa sama się rozkręciła i jestem umówiony z nią na poniedziałek. Jak zobaczysz ją na mieście to podejdź i możesz jej zadać nawet podobne pytanie, najważniejsze aby się przełamać;d
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter
Dzięki za wypowiedzi. Tak, podejść i porozmawiać to nie problem, tylko czy po tych ekscesach na nk będzie chciała rozmawiać...
Teraz to nawet będę miał trudniej ją spotkać, bo szkołę już skończyłem ( technikum ), więc w szkole już nie podejdę... zostają jedynie sklepy, a to nie wiadomo gdzie i w którym...
Dlaczego mnie podkusiło zgadywanie na nk

A to jest taka już ludzka natura, że mamy dobry przykład a i tak jesteśmy w stanie tylko źle wybrać.
Możesz mi mówić głupi idealisto, ale ja jestem przekonany, że jak podejdziesz i pogadasz z nią , to myślę, że nie nic tam za bardzo nie stracisz, najwyżej oleje Cię sikiem prostym, no cóż zdarza się. Ja miałem taki przypadek , że jak podszedłem zagadać do jakiejś dziewczyny , która rzekomo okazała się nie tą osobą, to zostałem źle potraktowany, bardzo niegrzeczne z jej strony to było - też się nie dziwię, z takim podejściem...taka dygresja z mojej strony.
Może metodą dedukcji, jest jakieś miejsce w którym ona często bywa (nie wiem np: park z koleżankami czy coś?) , i przypadkowo ty byś się tam znalazł...
No nie wiem, bo na nk pisać nie ma co tak mi się wydaje.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Teraz do nk dostałem zrazy, więc już nigdy nie będę pisał za jego pośrednictwem. Z tym parkiem to może być ciężko, ale na pewno jakieś miejsce znajdę
Witam,
no to przedstawiłem go. Kolega zaczął gadać o tym ze słyszał ze wczoraj piłem z jednym kumplem itp. Trochę mnie to wkurzyło, że to przy dziewczynach mówi, ale nie dawałem po sobie pokazać. Dziewczyny chwilę posłuchały tego i powiedziały, że idą bo autobus przyjeżdża. To poszedłem z dziewczynami na przystanek a z nami mój kolega...
Dzisiaj wracając z pracy, wstąpiłem do byłej szkoły. Chodziłem po szkole i zauważyłem ze Magda ( ta dziewczyna o której mowa ) siedzi na ławce z koleżanką. Więc słuchając Waszych rad, podszedłem i zagadałem. Rozmowa jakoś się kręciła. Ale przyszedł mój kolega, który wtrącił się w rozmowę. Po jakimś czasie Magda mi wypomniała ze nie przedstawiłem kolegi
Kiedy czekaliśmy na autobus, dziewczyny zaczynały rozmawiać o ślubie, ze "jak skończą szkołę to pójdą do Biedronki na kasę, bo tam dużo się będzie kręcić kandydatów na męża..." Kolega chwilę postał i poszedł. Jak kolega poszedł powiedziałem że przepraszam za kolegę, a Magda powiedziała ze nie jest taki zły...
W momencie kiedy przyjechał autobus, dziewczyny powiedziały: musimy pożegnać kolegę maturzystę, i powiedziały pa, to jak też odpowiedziałem pa i wsiadły do autobusu.
No i tak wyglądała rozmowa z Magdą... Wszystko spiepszone, więc już nawet nie ma co się więcej do niej odzywać :/
Laska zajebiście łatwa skoro chce mieć chłopaka -desperacja?? lub chciała zobaczyć czy jesteś chętny powiem ci tak pogadaj z nią weż numer odczekaj jakiś czas i spotkaj się z nią ale przed tym poczytaj na stronce bo widze żeś Świerzak ..Niema co się odzywać?? pozwul że powiem nie kieruj się emocjami dlaczego przy samym poznaniu jej nie pocałowałeś w policzek dotyk ma być i wgl nk zjebało dużo mówie ci spotkanie i przelizać wyjdziesz z ramy kolegi:)
Rozróżniaj iluzje od rzeczywistości.
1.nie bądź wulgarny-to świadczy o głupocie
2.nie obgaduj-to znaczy o zazdrości
3.nie bądź agresywny-to świadczy o bezbronności
4.bądź sobą nie znaczy lecz zmieniaj się pozytywnie.
Zasady czynią cię atrakcyjnym ,zł
gadała popieprzone rzeczy, jak taka tępa pipa... założe się że jakbyś sie z nią umówił sam na sam to, albo ją gdzie s przypadkie spotkał i zagadał to nie gadała by jak potłuczona
takie juz one są... także działaj albo : ''Inne też mają'' !!!
Cenna rada : Nie naciskaj !
heh zle mówie? nie zauwazyliscie że laski całkiem inaczej myślą, zachowują i mówią jeśli są w towarzystwie, i wiedza że potencjalny facet do niej podbija?
Cenna rada : Nie naciskaj !
dickinson - no w sumie coś w tym jest
RPK - czy desperacja to nie wiem, ale coś może w tym być. Większość jej koleżanek ma już chłopaków. Ale to sprawdzenie to tez może być prawdą