Na wstępie pragnę się przedstawić, bo jestem tu nowy. Siema wszystkim!
Założyłem ten temat, ponieważ mam problem z pewną dziewczyną i nie wiem jak go rozwiązać. Otóż, poznaliśmy się już jakiś czas temu, chodzi ze mną do klasy.Jest bardzo ładna, jednakże nie wiązałem z nią planów na "przyszłość". Na początku naszej znajomości byliśmy zwykłymi kumplami , wspólne imprezy ,znajomi, wszystko fajnie. Od pewnego czasu zauważyłem zmianę w jej zachowaniu , mówiąc pospolicie zaczęła do mnie rwać. Był to zwykły flirt - zabawa. Jednakże po jakimś czasie zaczęła zadawać mi pytania typu chcę wiedzieć na czym stoje itp. Poprosiłem ją o czas do namysłu. Postanowiłem spróbować związać się z nią , umowiliśmy się , pocałowaliśmy. Pomyślałem sobie , że teraz to juz z górki. Na drugi dzień w szkole przeżyłem "szok", zachowywała się jakby mnie nie znała , unikała mojego towarzystwa. Po powrocie do domu napisała do mnie na gg (a w życiu po takim czymś pierwszy bym się nie odezwał
, w oczy nie potrafiła tego powiedzieć) tłumacząc się, że boi się z kimś związać ,że mnie skrzywdzi oraz że nie potrafiłaby być z chłopakiem z klasy, jednocześnie mówiąc ,że jej cholernie na mnie zależy i jest o mnie bardzo zazdrosna. Rozumiecie coś z tego? Przyznam szczerze, że nie ogarniam jej zachowania w zupełnośći, proszę o jakieś rady
z góry dzięki...
odpowiedz: ok, rozumiem... i rób to, co dotychczas: spotkania, kinest., emocje, pocałunek(!), potem kilka dni bez kontaktu z Twojej strony, niech ona przejmie inicjatywę. Następnie kolejne spotkanie itd... Jeżeli ona zdecydowanie nie bedzie mogła się określić, w sprecyzowaniu jej odczuć pomoże jej Twoje nadmierne zainteresowanie jej koleżanką...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
P&P no i zwykle babskie niezdecydowanie.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Udziwnień szuka. Robi z siebie królową romantycznej tragedii. W ogóle czy Ci tego trzeba i czy chcesz? Rzadko sprawdzają się pary klasowe, ale ok, możesz robić co zechcesz. Tylko ona takie cyrki będzie ciągle odstawiać, bo jak widać na załączonym obrazku ma ku temu skłonności. Po tym co Ci napisała widać, że oczekuje potwierdzenia Twojej dozgonnej miłości, Twojego miotania się w wątpliwościach, płomiennych słów, gestów... i chuj wie czego jeszcze, żeby tylko móc Tobą sterować. To zwykły logiczny wywód. Jakby nie chciała, to po co przeskakiwała z koleżanki na kochankę, sama prowokowała jak mówiłeś. A teraz będzie dumać czy ona chce czy nie chce. Sumujemy... i otrzymujemy wniosek. Chłodzimy, chłodzimy ale do temperatury pokojowej. Żadnego wymijania wzrokiem itd. Po prostu powiedz, że akceptujesz to i ju!
to pospotykaj sie z nia jak Guest prawi..z kad masz wiedziec czy Ty ja chcesz
Ot stosuje takie gierki, typowe..
two teas to room two
Zapomniałem dodać, że zaczęła traktować mnie jak powietrze. Robić to samo ?
Na twoim miejscu, zacząłbym podrywać jej koleżanki przy niej.
Chociaż z dziewczyną z klasy, to raczej nic nie wykombinujesz (zero prywatności). Ja stosuję zasadę "nie tykaj dupy, ze swojej grupy", więc koleżanki z klasy, zostają koleżankami z klasy. W każdym razie życzę powodzenia
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"
No przeciez nie zaczniesz za nia ganiac teraz..Zachowuj sie normalnie, jak musisz gadac to gadaj nie musisz to nie..Potraktuj to jako przeszlosc, bylo minelo a co przyjdzie miedzy wami potraktuj jako bonus
two teas to room two