Cześć , poznałem ostatnio pewną dziewczynę w barze . Była bardzo zainteresowana rozmową , dawała wiele znaków by kontynuować znajomość .
Zapytałem ją o numer telefonu - bez "kręcenia otrzymałem "
nawet powiedziała mi że zaraz na wieczór żebym zadzwonił.Zapytałem ją czy w piątek jest wolna , odpowiedziała że nie pracuje.
Po przyjeździe do domu zadzwoniłem i nie odbierała więc wysłałem smsa odpisała na niego dopiero o 12 następnego dnia :Że musi iść do pracy i nie wie czy będzie musiała zostać dłużej i mi napisze ale będzie się starała nie zostać.
Odpsałem jej że jak nie w piątek to w sobotę będzie jej lepiej i na wiadomość też czekałem 24h : " przepraszam że nie odpisywałam ale była bardzo zapracowana w pracy i że w sobotę wyjeżdża i w następny weekend też i w kilka następnych też i może się umówimy w przyszłości ? "
Bardzo cięźko się do niej dodzwonić a na smsy już mi się nie chce czekać.
Poradźcie co robić ???
Pewnie jej koleżanka wszystko zepsuła ( wracały razem samochodem do domu )
Wyraźnie nie zainteresowałeś ją dostatecznie. Może była pijana i wydawałeś jej się fajny, a jak wytrzeźwiała stwierdziła że to nie to i teraz Cię spławia. Sprawa jest prosta. Jeśli się na Ciebie nakręciła to wykazuje zainteresowanie, jeśli nie to spławia Cię właśnie w taki sposób. Sugestia- rozglądaj się za inną
I daruj sobie czekanie
Była chyba po dwóch piwach.
Zapomnij o niej i nie rob sobie nadziejii
Chciałem wysłać do nie ostatniego smsa .
Myślałem na początku że jej koleżanka jej coś naopowiadała , wiecie jakie baby są , może była z tych co sama nie ma i drugiej spierdoli.
A czy nie za bardzo się skupiasz na tej jednej ? Czekasz i czekasz zamiast żyć swoim życiem.
Czytając Twój wpis odnoszę wrażenie, że tylko o tym myślisz a gdzie cała reszta? Widać, że Ona ma ciekawe. A Gen zdecydowanie pokazał gdzie popełniłeś błędy.
Człowiek uczy się na błędach - wyciągnij z tego wnioski na przyszłość
Macie rację za bardzo się skupiłem na tej jednej .
Tak napisała , poważnie .
Ciekawe , to po co wykazywała zainteresowanie ? Mogła nie dawać mi tego numeru tel.
ja bym w gownie nie rzezbil... nie to nie niech spierdala, masz innych od chuja wiec bierz sie w garsc :]
"The Key To Getting Success With Woman Is Practice & Persistence"
Racja , niech spierdala , biorę się za siebie .
Dzięki za odpowiedzi.
Takie są kobiety.Borys ty sie nie przejmuj. Na drugi raz (z inną) nie sprawiaj wrażenia desperata. Najlepiej poczekaj z dwa dzionki i wtedy zadzwoń. Taka zasada.
bez emocji.
OK dzięki
<------ Lewa strona
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Na pewno piła, a ciekawe ile ty wypiłeś ;> Albo za mało, albo za dużo...
Owszem mogła, akurat mieć zapierdol i pracować. Lecz w tym przypadku to mało prawdopodobne, ziom.
Za szybko się odezwałeś i 'stałeś się jednym z wielu'.
Żelazo się kuje, póki gorące - trzeba było zacząć kręcić też i te drugą. One rozmawiają ze sobą, a jak pijane i spragnione i bajerowane dobrze się składa... refleksje + pozytywne wibracje + emocje i kwestia chwili, idą w ruch
Czy przypadkiem koleżanka zazdroszcząc, coś namieszała? Dlatego właśnie trzeba było rwać i te drugą...
Troszkę szkoda tego, bo mógłby wyjść z tego niezły trójkąt
ps. jeszcze będzie okazja, wtedy nadrobisz, pozdrawiam
Czytałeś w ogóle lewą?Czy przespałeś albo przepiłeś to i nic nie pamiętasz?Po pierwsze dostałeś numer i to bez kręcenia...ok ale potem kazała ci zadzwonić,testowała cie a ty co?Zamiast spokojnie odczekać to od razu za komórkę i pisze...nosz kurde co to ma być?o drugie na pierwszym poznaniu już pytasz ja o spotkanie?Wyszedłeś na totalnego needy!Nie mogłeś sobie tego darować i odczekać?Uwierz sam zrobiłem ten błąd i dostałem nauczkę więcej go nie popełnię...Bawisz się z nią w sms'owanie jak ciota zamiast jak facet odczekać zadzwonić i się umówić...weź to przemyśl ochłoń poczekaj i zadzwoń jak nie odbierze spróbuj jeszcze dwa razy potem znowu daj spokój i po dłuuugim czasie znowu tak max 3 razy jeśli do tego czasu nie odbierze to skończ z nią i zajmij się inna!Jeśli i odbierze to umów się podając dwa terminy a na spotkaniu kinko,czyli dotyk jakbyś nie wiedział,kontakt wzrokowy uśmiech tulenie niski ciepły głos itp,ogólnie wszytko tu masz napisane co robić...aha i w miedzy czasie ochłoń i szukaj innych i nie myśl o tej będzie tez dobrze jak zobaczy cie z inna poczuje się zazdrosna ale nie rób tego specjalnie niech to wyjdzie przypadkiem...Wiec weź się porządnie za siebie poczytaj zacznij się normalnie zachowywać i działać a będzie dobrze...Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Wyszedłeś na jakiegoś desperata ... ją sobie odpuść
może akurat zadzwoni do Cb , nie okazuj jej zainteresowania 
JzS
Napisałeś: Odpsałem jej że jak nie w piątek to w sobotę będzie jej lepiej i na wiadomość też czekałem 24h : " przepraszam że nie odpisywałam ale była bardzo zapracowana w pracy i że w sobotę wyjeżdża i w następny weekend też i w kilka następnych też i może się umówimy w przyszłości ?
Robi już z Ciebie frajera i to całkiem świadomie już tak do potęgi entej. A raczej sam z siebie robisz. Bo będziesz dla niej dostępny przez sto procent dnia i nocy, ona Ci piszę, że coś tam a Ty już jak piesek jesteś dotępny już nastepnego dnia. Wyskakując z propozycja kolejnego spotkania. Więc w końcu Ci napisała jak wyżej. Nie widzisz tego?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Naprawdę nie widziałem tego.