Mam taki problem spotykałem się z laską kilka razy (około 10) i wszystko było pięknie występowały oczywiście przytulania, całowania, figle, swawole itp. Ale cały czas zastanawia mnie dlaczego ta laska nic nie daje od siebie. Wiem że: chce się spotkać ale tego nie zaproponuje, chce całusa ale sama nie da, chce pogadać ale nie napisze czy nie zadzwoni pierwsza, jest jakaś wstydliwa niby rozmawia ale nie otwiera się dopiero po jakimś zaczyna normalnie gadać i rzucać ciekawe tematy.
Seria pytań:
To jest jakaś gierka?
Czeka aż zaproponuje chodzenie czy jakiś związek? I dopiero się otworzy ?
Nie wiem dać sobie z nią spokój?
Co to w ogóle jest za zachowanie?
W sumie przemyślałem co napisałeś i powiem że na początku naszej znajomości była jakby bardziej otwarta i nawet sama zagadywała. Ostatnio ją coś ugryzło jakby jakiegoś focha dostała. Wydaje mi się że chce sprawdzić czy będę o nią zabiegał, pisał, dzwonił itd. I teraz mam dylemat: Czy nie wyjdę na cipkę jak będę o nią zabiegał?. A może nic nie pisać i nie dzwonić tylko czekać na jej reakcje?? Gorzej jak już nic nie odpisze ;P (a te igraszki to takie molestowanie delikatne nie myśl że coś tak intymengo zaszło sam bym się przestraszył że jakaś kurwa czy coś)
Z tego co piszesz Jimmy wynika ze panna chce sprawdzić czy nie jestes Cipka tak jak mówisz.... Zastosuj chłodnik taki 5-dniowy np.
zobaczymy 
Jak sie odezwie znaczy że jej zalezy...
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
A jak nie to tego kwiatu jest pół światu
A jak się odezwie i zapyta czemu nie pisałem przez powiedzmy 4 dni ?? Jak z tego wybrnąć później ? Jakaś bajka standardowo ?
To są właśnie dziewczyny 2 dni nie wytrzymała
dzięki za odpowiedź wszystkim 