Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwne umawianie się po spotkaniu

6 posts / 0 new
Ostatni
ralfi66
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 2
Dziwne umawianie się po spotkaniu

Witam wszystkich. Nurtuje mnie jedna sprawa, bo teraz sam nie wiem na czym stoję. A mianowicie:

W sobotę spotkałem się z targetem, spotkanie przebiegło niemal idealnie, że tak się wyrażę książkowo. Nie będę sie rozpisywał o spotkaniu zbytnio, poprostu zakończyło się KC tak jak chciałem. (dodam tutaj również ze panna jest 2 mc po rozstaniu z gościem z którym była ponad 1,5 roku). Rozgrzałem ją tak jak planowałem. Było mnóstwo IOI, rozmowy na tematy bardzo emocjonalne. Dużo spontaniczności i nieprzewidywalnośći z mojej strony, o pewności siebie i mowie ciała nie wspominając. Wszystko przebiegło po mojej myśli. Dodam też ze przy 1 pocałunku po chwili się odsuneła i powiedziala nie, nie będziemy się całować, chciała zebym został przyjacielem i ze nie moze zapomnieć o swoim byłym wstała i chciała iść do domu, odbiłem jej shit testy i przy następnym pocałunku , nie miała żadnych oporów, bardziej się do tego przyłożyła i cały czas się przytulała do mnie. Tak z grubsza wyglądało spotkanie. Potem postanowiłem zastosować lekki chłodnik. Na następny dzień sama się odezwała mówiąc, dlaczego ja się nie odzywam nic a nic.Dodała że sobie przemyślała to wszystko i doszła do wniosku że moglibyśmy się spotykać. Ja odparłem że cieszę się i muszę kończyć bo miałem coś ważnego do załatwienia. Potem dostawałem od niej smsy typu " ;*" . Nie odpisywałem. mineło 2 dni od spotkania i postanowiłem zadzwonić i umówić się na spotkanie. Dzwonię 3-5 min pogawędki o dupie marynie i zaproponowałem jej spotkanie dziś o godz X lub jutro o godz Y. Ona pyta dlaczego nie spotkamy się gdzieś pod koniec tygodnia, ja odparłem ze mi tak nie pasuje. Powiedziała ze dzis nie da rady, a co do jutra to da mi jeszcze znać. Pogadaliśmy jeszcze parę minut i skończyliśmy rozmowę. Potem usiadłem wygodnie na fotelu i myślę, przecież nie bede czekał jak frajer aż ona da znać czy da radę się spotkać. Po godzinie czasu skontaktowałem się z nią i powiedziałem tak: Moja znajoma chce się ze mną spotkać jutro, więc masz 30 min czasu na odpowiedź czy pasuje Ci jutro. O dziwo zaraz oddzwoniła i powiedziała tak: To spotkaj się z nią, nie ma problemu naprawdę (mówiła to takim łagodnym głosem, nie obrażonym) widzieliśmy się przecież dopiero 2 dni temu. Powiedziałem jej to OK chwila pogawędki i się rozłączyliśmy. Poczułem się jakbym dostał od niej pozwolenie na widywanie się ze znajomą. Pomyślałem zeby teraz udawać obojętność i przez 2-3 dni cisza i potem znowu zadzwonić. Teraz jak to zrobić aby ona mi proponowała spotkania, aby nie mogła się doczekać na to żeby mnie zobaczyć?

Z góry dziękuję za odpowiedzi. W razie czego nie owijać w bawełnę tylko sprowadzić mnie do porządku Smile Jakby ktoś potrzebował więcej info to pisać. Pomóżcie mi to zrozumieć i jak nie dać się podejść pannie następnym razem.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Cześć.

No to bez pierdolenia, ona mogła pomyśleć, że chcesz na niej wymusić odpowiedź i zaczynasz ją manipulować, dlatego dała ci wolną rękę. TO coś jak ST, tylko że to ty ją testujesz. Tak myslę.

CO możesz zrobić? Jak zadzwonisz po spotkaniu z wyimaginowaną przyjaciółką, to zależy co ona przez to zrozumie, bo możesz przez to stracić ramę. W sumie to ja bym zadzwonił w czwartek i umówił się na piątek, o ile miałbym przez te 3dni coś do roboty.

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Platon
Portret użytkownika Platon
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2010-10-02
Punkty pomocy: 7

O kolego miałeś za mało cierpliwości i zadzwoniłeś teraz też może Ci zabraknąć cierpliwości i możesz spieprzyć, myślę że się napaliłeś na nią i według mnie przystopuj z myśleniem o niej i popracuj nad cierpliwością.

Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać Wink

Sh@rp
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 45

jak dla mnie to żeś dojebał z tą znajomą, jeśli ma odrobinę rozumu to ogarnie, że kit jej wciskasz i że chcesz na niej coś wymusić, tym samym pokazując jak mocno Ci zależy... A to niby kobiety manipulują ;D. Ochłoń trochę, powiedz, że spoko to się jakoś odezwiesz w tygodniu to się ustawicie, i zadzowń za parę dni zadzwonić i się ustawić, bez żadnego kombinowania, jak się jakoś wymiga to powiedz tylko bez żadnego wyrzutu spoko nie ma problemu i idziesz z kumplem na piwo, nie obmyślając planów rodem z gwiezdnych wojen, jak wejść w jej umysł. Kobieta, żeby się zakochać na amen potrzebuje trochę czasu, jedno spotkanie to raczej za mało, żeby latała za tobą jak pojebana

ralfi66
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 2

Rzeczywiście, pośpieszyłem się za bardzo. Zrobię 3-4 dni ciszy. I wtedy zadzwonię i zaproponuję spotkanie. Chyba ze przez ten czas sama się odezwie i wyjdzie z inicjatywą spotkania.

ralfi66
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 2

No proszę koledzy, sama zadzwoniła, i wypytywała się jak tam na spotkaniu ze znajomą było, chciała wiedzieć gdzie byliśmy i co robiliśmy. Niestety ja byłem zmęczony po tenisie i powiedziala ze później pogadamy. Teraz zastosuję otwartą pętlę, powiem ze przypomniało mi się coś na jej temat i ze to nie jest rozmowa na telefon Wink