Witam znów!!!
Wczoraj i dziś przytrafiła mi się interesująca ( mniej lub wiecej ) przygoda... Do rzeczy. Jakoś rok temu rozstałem się z pewną panną. Od pół roku nie utrzymywałem z nią kontaktu. ( bylismy razem 2 lata). Wczoraj siedzę sobie na kompie, oglądam film... patrze a tu na boskie gg pisze mi jakiś nieznajomy nr. Okazało się, ze to ona. Pytała co słychać i takie tam. Nic nadzwyczajnego. Dziś się znowu odezwała. Nudziło mi się to pisałem z nią... Rozmowa była juz inna. Pytała czy poznałem kogoś, powiedziałem, że tak. Czy ten ktoś był lepszy od niej. Wymieniłem cechy które były na plus. Powiedziała, ze jej przykro to słyszeć, dopytywała ciągle o jej zalety. W sumie to się oburzyła. Była bardzo ciekawa tego wszystkiego. potem się spytała czy chce wiedzieć co u niej, powiedziałem, ze nie...ale stwiwerdziła, że musi sie ODEGRAĆ. No to opowiedziała jak nad morzem poznała jakiegoś kolesia, co spiewał jej piosenki, walił urzekające teksty typu " jesteś wyjątkowa, inna niż reszta dziewczyn" po 3 dniach powiedział, że ją kocha... ( popłynął ) raz nawet do niej przyjechał, mieszkają 200km od siebie. Nic z tego teraz nie ma, nie dopytywałem więcej, wali mnie to. Zastanawia mnie tylko co ona miała na celu według Was? Po co to całe oburzanie.... Zapewne niedługo znowu się odezwie... na pewno! Wiem, wiem walic to, łapać się za inne ( no raczej!!! ), poprostu jestem ciekaw waszych opinii. Czy ona ma jakiś sentyment do mnie, czy chce mnie sprawdzić i wrócić do mnie? Pozdrawiam !
Janek
Wracają... nawet po roku!
Mam zamiar się z nią drażnić własnie.... a wybór mam;)
PS Dodam jeszcze, że celowo wspomiałem ciagle o pewnej koleżance, ze duzo z nia czasu spędzam... to tez sie oburzała, że co ona ją obchodzi.
Rozstałeś się z nią czy ona z tobą? Jeśli ty ją rzuciłeś to nie wracaj, artykuł o krzywdzeniu kobiet w tym przypadku dla ciebie. Jeśli to ona cię rzuciła to jak najbardziej możesz to rozgrywać.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
No oczywiście, że to ona mnie rzuciła.... z błachego powodu w dodatku. Dlatego teraz sie pobawie...
Heh ona taka nie jest ogolnie. Po za tym nie bawie sie w takie cos...
Byłem z nią 2 lata, poznałem ją... wiem jaka jest.
Odegrać sie jakos mogę... Ja sie nie łudzę, że coś z tego będzie, bo nie chce... mam inne cele. Tylko wybierać....
Najlepiej pierdolić ją... nie chce mi się z nią pisać nawet na poziomie koleżenskim. Mogła kiedys mnie mieć. Straciła... ma pecha. A jak ją boli wszystko to dobrze.... kiedys mnie bolało.
Myślę ze jej się nudzi, byc moze nikt nie poświęca jej teraz uwagi wiec szuka adoracji u Ciebie... Nie sadze żeby chciała wrócić, to raczej chwilowe ugięcie kolan z jej strony... Jeśli pozwolisz jej na zagrywki fochy i mieszanie w Twojej głowie popłyniesz....Moja była dzwonila po 3 miesiacach od rozstania (bylem z nia dwa lata) prosiła o ostatnie spotkanie bo do USA na stale wyjeżdża, (jakoś chyba czerwiec był) tydzień temu widziałem ja przypadkiem jak z pracy wracala
ha ha - skąd ja znam te klimaty? niektóre testy panieniek to tylko spisać i wydać w formie ksiązkowej
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
cokolwiek zrobi będzie dobrze byle nie pokazywał że mu zależy i coś do niej czuje (choćby sentyment)