Przedstawiam krótko i jasno:
Cenię sobie prywatność i nie chciałem by moja dziewczyna miała hasło(dostęp) do mojego gadu gadu.
Powiedziałem jej otwarcie, że Cenię sobie prywatność i chciałbym mieć jej trochę dla siebie.
Zapytała czy mam jakieś tajemnice, odpowiedziałem, że nie.
Teraz gdy o cokolwiek ważniejszego spytam, odpowiada mi, że ceni sobie prywatność. Nie mam zielonego pojęcia jak reagować na takie sytuacji. Widać, że chce mi zrobić na złość. Próbuje czegoś i nie mam pojęcia czy jej to wychodzi czy nie. Jak zachowywać się w takiej sytuacji gdy wykorzystuje moje zdanie przeciwko mnie ?
Mam nadzieję, że dobrze opisałem.
Czekam na odpowiedzi, trolek!
nie pasuje ci takie zachowanie i jej powiedz to wprost a jeśli nie umie ci zaufać to kończymy związek, dziecinna zagrywka z jej strony ile ona ma lat
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ma lat 18 skończone. powiem jej wprost, że nie pasuję mi takie zachowanie i dodam coś od siebie. Ale naprowdziłeś mnie na dobry tok myślenia więc powinienem sobie poradzić.
Dziękuję więcej odpowiedzi raczej nie trzeba.
Koko masz PLUS!
"Nie z tą to z inną nie z tą to z tamtą pierdole dylematy z którą być panną!"
Nie powinieneś jej tak dostadnie mówić, że cenisz sobie prywatność, tylko lekko napomnąć o pewnych granicach, których spróbuje przekroczyć pożegnasz się z nią.
jak lekko, co ma jej ogólnikami walić
konkretnie jej musi powiedzieć jakie ma zasady i jeśli nie będzie się do nich stosować to niestety trzeba się pożegnać
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Bez zaufania nie ma związku.
Warto postawić granicę już przed związkiem... Powiedzieć to... i tego się trzymać... No i racje ma SpaRR
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.