Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwna wtorkowa akcja. Vol I.

Portret użytkownika Criss

Moj następny blog będzie o nowej sytuacji z która nie miałem jeszcze styczności i prawdę mówiąc dziwnie leży mi na sercu.

Po raz pierwszy czuje się taki niespełniony, pewnie każdy przezywał takie czy inne niewytłumaczalne uczucia, ja opisze co się stało...

Byl wtorek wieczór. Razem z banda organizowaliśmy koncert na hali w pobliskiej szkole, przygotowania szły dosyć szybko ustawienie sprzętu trochę zajęło Ponieważ przy strojeniu mojemu koledze urwała się struna którą potem próbowaliśmy założyć z 1h.
Po tym wielkim wyczynie mieliśmy już tylko 40 minut na ostatnie przygotowania i synchronizacje każdego instrumentu...

W pewnym momencie tuz przed rozpoczęciem(20 minut przed)na jeszcze pusta sale wchodzi jakaś dziewczyna(nie wolno tego robić) Nikt się nie odezwał, ja przestałem grac zeskoczyłem ze sceny i podszedłem do nieznajomej.

nawiązałem konwersacje prostym co ty tutaj robisz, bo nie miałem w głowie niczego innego poza koncertem.

Brak odpowiedzi, zaczynam się bulwersować.

Mowie ze nie wolno tu przebywać w czasie próby.

Spojrzała się na mnie i ujrzałem jej twarz. Trochę mnie wryło bo nie znalem jej ze szkoły a była niesamowicie piękna.

Odpowiedziała ze chyba jej nie zbije? Ja na to ze jeśli to konieczne to dam jej nauczkę.

Uśmiechnęła się i spytała: A jaka?

Wkurzony i onieśmielony resztkami sil trzymałem gardę i próbowałem się nie stresować.

Mowie ze będę musiał ja wynieść silą z sali.

Ona mówi: NA co czekasz przecież jestem tylko drobna dziewczyna??

Konkretnie nie wiedziałem co powiedzieć, zacząłem rozumieć ze gra się zaczęła.

Podniosłem ja z siedzenia zarzuciłem na barek po czym wyniosłem na zaplecze, gdzie lekko przejechała mi ręka po twarzy, uśmiechnęła się i wyszła.

Stalem jak wryty, mam dziewczynę a zacząłem się dziwnie zachowywać, jakby to był mój 1szy raz.

Oszołomiony usłyszałem dzwonek na koncert i sala zaczęła się zapełniać. Po 20 minutach zaczął się koncert który trwał pól godziny a zdawało się ze trwał wieczność. Cały spocony i obolały schodzę ze sceny gdzie podchodzi do mnie poprzednio opisana dziewczyna i mówi:

Nieźle wam poszło, może wyjdziemy się razem przejść?

Odpowiedziałem ze nie mogę, bo mam zaraz prywatne lekcje.

Spytała jakie?, odpowiedziałem ze to tajemnica której nie wyjawię za darmo.

Usłyszałem ze ona wie kim jestem i nic przed nią nie ukryje po czym się przytuliła i wyszła.

Dziwnie się czułem, koledzy wypytywali kto to i nie potrafiłem im odpowiedzieć. Potem poszedłem po kurtkę w której znalazłem kartkę z numerem. Chodź miałem podejrzenia ze to ona nadal nie zadzwoniłem żeby się upewnić...

Dzisiaj na uczelni nie bylem sobą, totalnie olałem moja dziewczynę jak chciała się spotkać.

Więcej grzechów nie pamiętam, i szczerze żałuje ze tak jest ;]

POZDRAWIAM.

Odpowiedzi

Portret użytkownika tral12123

No stary moge ci tylko

No stary moge ci tylko pozazdroscic ladna dziewczyna i jeszcze sama lgnie do ciebie.Kazdy tak mial albo bedzie mial ale uwazaj i nie zachlysnij sie braniem lasek bo to moze byc chwilowe wiec korzystaj z tych swoich chwil laska poprostu prosi sie zebys cos z nia przybajerowal ale jesli masz laske to uwazaj bo moze byc podpucha ale jesli nie to bierz sie za nia i z glowa dobrze ci to w sumie wyszlo nie pokazales ze jestes latwy i lecisz z jezykiem na brodzie ale powoli odezwij sie i wycagnij ja na spacer albo na kawe a potem dzialaj warto !!!

Portret użytkownika Criss

Nie wiem dokładnie co o tym

Nie wiem dokładnie co o tym myśleć, staram się nie zakochać(przynajmniej narazie). Na następnym blogu opisze kontynuacje której nie mogę się doczekać heh.

Oby to tylko podpucha Twojej

Oby to tylko podpucha Twojej dziewczyny nie byla. Uwazaj

To samo miałem napisać co moi

To samo miałem napisać co moi poprzednicy... Laughing out loud

Chociaż z drugiej strony gdyby była podpucha to może nie wspominała by że "wie kim jestem i nic przed nią nie ukryje..."

Czas pokaże Smile

Portret użytkownika Guest

spokojnie,

spokojnie, spokojnie...
powiedziała, że Cie zna
prawdopodobnie wie, ze masz dziewczynę
jak dla mnie panienka ZBYT bezposrednia - coś mi tu nie gra
i jeszcze nr telefonu w kieszeni

baaaaardzo uważaj!

ale chciałbym miec "takie" problemy Wink

Portret użytkownika Criss

Naprawdę Guest mi tez wydaje

Naprawdę Guest mi tez wydaje się to trochę podejrzane, jednak nie potrafię poznać po dziewczynie ze coś nie gra. Jak mówiłem nie jestem pewien czy nr należy do niej, mimo wszystko zadzwonię dopiero w piątek lub sobotę żeby się upewnić.

Ps. Jeśli macie jakieś pytania pułapki które pomogły bi mi rozpoznać fałsz bardzo by mi się przydały :]