Byłem wczoraj z kobietą, którą znam od dwóch miesięcy i moimi znajomymi na imprezie. Wszystko było super dopóki nie wróciliśmy do domu. Tam zaczęliśmy palić zioło ze znajomymi, ale nie wyglądała jakby to jej przeszkadzało.. Gdy już zostaliśmy sami i zaczęliśmy się całować ona w pewnym momencie stwierdziła, że nie słucham jej dziś i wzieła torebkę i pojechała do domu. Zadzwoniłem do niej ale oczywiście powiedziała standardowo, że nie chce o tym dziś gadać. Nie miałem do tej pory z nią żadnych większych spięć, to taka pierwsza akcja. Sądzę, że albo się wkurzyła na cos konkretnego albo zrobiła to specjalnie ponieważ czuje, że nie ma żadnej kontroli nade mną. Ciekam jestem waszych opini, bo szczerze mówiąc mam lekki mentlik w głowie a nie powiem zależy mi trochę na niej bo jest bardzo inteligentna.
Czekam na wasze odpowiedzi
Dzięki
No taka prawda jeśli Ty nie czujesz, że zrobiłeś coś źle to co chciałeś wyjaśniać? to ona niech się tłumaczy.
teraz cisza i czekasz na jej reakcje, nie czuj się winny tylko, nie przepraszaj ani nic z tych rzeczy.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki