Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwna sytuacja

7 posts / 0 new
Ostatni
Mody123
Portret użytkownika Mody123
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 0
Dziwna sytuacja

Jako że jest to mój pierwszy post...chciałbym się przywitać z wszystkim i z każdym z osobna...cześć Laughing out loud

Dobra, do rzeczy

ok 2 lata temu poznałem siostrę  mojego kolegi (właściwie nie mogę tego nazwać koleżeństwem  po prostu się znamy i czasami przypadkiem spotkamy się w knajpie na browarku) z Jego siostrą co jakiś czas się spotykałem na piwku, czy jakimś koncercie i była dla mnie to zwykła koleżanka od piwka.  Ale...od września tego roku zaczeliśmy chodzić do tej samej szkoły  i nasza znajomość się bardziej zacieśniła po przez codzienne spotkania w autobusie do szkoły czy w szkole na palarni czy po prostu na jakimś koncercie. No i od jakiegoś czasu zauważyłem że coraz częściej o Niej myślę i coraz częściej się spotykamy. Dobrze nam się rozmawia(ło) mamy wiele wspólnych zainteresowań i nigdy się nie nudzimy w swoim towarzystwie. Ale...w zeszły piątek pojechaliśmy na nieco większą imprezę no i ów koleżanka się nieco bardziej się upiła więc postanowiłem Ją zabrać do siebie do domu żeby nie przychodziła do domu w takim stanie, a że ja też byłem nieco wstawiony, u mnie w domu  zbliżyliśmy się bardziej do siebie i jakoś tak wyszło że zaczeliśmy się całować całować i całować i końca tego naszego całowania nie było widać. Rano gdy się obudziliśmy koleżanka zauważyła że mam jej "ślady" na całej twarzy no ale nic nie mówiła, jeszcze chwilkę pogadaliśmy u mnie w domu o wczorajszej imprezie (nie wspominając o pocałunku) no i odprowadziłem Ją na przystanek po czym na spontana wsiadłem do jej autobusu i odwiozłem Ją pod sam dom. Na pożegnanie dała mi tylko zwykłe cześć( chociaż wcześniej na przywitania i pożegnania lekko się przytulaliśmy) i poszła... stałem przed klatką jak ten ciołek wryty w ziemie i po 15 min odeszłem i pojechałem do domu.  W domu zasiadłem na kompa i czekałem na wiadomość od  wybranki... no i wreszcie napisała :
******* (3-10-2009 15:20)
całowaliśmy sie wczoraj?
Ja (3-10-2009 15:21)
no tak
******* (3-10-2009 15:22)
serio sie calowalismy?
Ja (3-10-2009 15:24)
Tak. 
******* (3-10-2009 15:25)
aaa to spoko...

potem już nic na ten temat nie gadaliśmy i właściwie wogóle już nie pisaliśmy...tzn Ona nie odpisywała na moje wiadomości :(   Myślałem że dzisiaj w szkole jednak pogadamy na palarni ale ******* przyszła przytuliła się jak zawsze powiedziała cześć i poszła do koleżanek.... Dalej nie odpisywała na żadne esy ani wiadomości na gg... i teraz ja już naprawdę nie wiem o co chodzi...jestem tak skołowany że masakra. Cały czas myślę o niej cokolwiek robię chcę być przy niej i wogóle wiecie jak to jest jak się jest w kimś zakochanym.

Proszę... poradźcie coś Smile dzięki wszystkim z góry i pozdrawiam serdecznie całą załogę tej "miłosnej encyklopedii"

Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.

don Pedro
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miasto Boga

Dołączył: 2009-04-16
Punkty pomocy: 3

Rady? Następnym razem nie startuj do pijanej laski, nie jeździj za nią niepotrzebnie autobusem, nie stój przed jej klatką jak ten ciołek 15 minut, nie zasypuj jej SMSami i wiadomościami na GG i przede wszystkim nie myśl o niej tyle. Zapewniam, że wyjdzie to na zdrowie Tobie i Twojej "miłości". pozdro

Mody123
Portret użytkownika Mody123
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 0

dzięki...właśnie o takie coś mi chodziło....

Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.

woody
Portret użytkownika woody
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-05
Punkty pomocy: 1

Hehe krytyka jest pożyteczna. Porażka uczy więcej niż wygrana ;D Uśmiech na usta i w teren.

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

noo niezle niezle, na jej pytanie czy sie calowaliscie bylo odpowiedziec, ze wiesz o tej sprawie nie wiecej niz ta twoja kolezanka, widocznie sie speszyla i zaluje tej akcji Tongue musiala niezle dac, zeby nie pamietac

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

Mody123
Portret użytkownika Mody123
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 0

Tak wiem. Sam trochę zawaliłem ale poradźcie co robić dalej żeby jakoś odbudować naszą znajomość a potem rozkręcić coś dalej bo naprawdę nie wiem już co robić.

ps. Olanie Jej nie wchodzi w rachubę Smile

Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.

woody
Portret użytkownika woody
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-05
Punkty pomocy: 1

No to zachowuj się jak by się nic nie stało. Albo naprawde nie pamięta albo tylko sprawdzała co odpowiesz ;]