Cześć, co sądzicie o takiej dziewczynie .
Ostatnio byłem na randce w kawiarni przegadaliśmy parę godzin... jednym z poruszanych tematów były sporty zimowe obydwoje jeździmy nartach ... więc dziewczyna zaproponowała wspólny wyjazd w góry na narty , ranny wyjazd obiad w jakieś knajpie i wieczorem powrót ... Ogólnie chciała też się przejść kiedyś na kręgle , później zapytałem się co robi jutro więc zaproponowałem jej kino zgodziła się . Następnego dnia parę godzin przed kinem odwołała spotkanie wymawiając się na nie dyspozycję , wieczorna impreza.
Druga próba drugiej randki ... pisze ,że ma za dwa dni urlop czy możemy wyskoczyć na kawę ona ,że nie ale jakbyś mógł sobie przesunąć ten urlop na następny dzień to da radę bo ma też urlop i wtedy możemy wyskoczyć na narty.
Więc udało mi się przełożyć urlop ... tego samego dnia pisze do mnie(działo się to w tygodniu ) ,że koleżanka wykupiła jej zabiegi w SPA bo ma urodziny i nie możemy jechać ... w między czasie byliśmy umówieni na niedzielę ale nie potwierdziła na 100% bo miała wyjazd do przyjaciół, którzy mają wrócić zagranicy.
Nie do końca wiem czy blefuje, testuje mnie czy coś innego ?
Ewidentnie śmierdzi mi to testami.
Nagadała Ci o wyjazdach itp.- PUSH
Ty nie zdałeś testu, bo ciągle próbowałeś się z nią spotkać, a ona ewidentnie kręciła- PULL
Sam zaraz mam randkę, więc jedyne co mogę doradzić, to albo szczerze z nią pogadaj- że coś kręci za bardzo, albo zrób chłodnik.
Kolejny piękny dzień.
hmm... a co to jest ten chłodnik
Przesuwać urlop specjalnie dla niej, umawianie się z obcą laską na narty, może jeszcze za twoje pieniądze.
A do tego umawianie się pisemnie, zamiast jak człowiek zadzwonić i pogadać
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
olać. brac sie za inne.
Tutaj laska przejawia brak kultury.
Zasady portalu
przecież ona ci kulturalnie spierdalaj mówi..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Dziś przed południem napisała sms czy nie mam ochoty przejechać się na narty ... parę minut temu go odczytałem . Odpisałem jej ,że dziś nic z tego by nie było bo jestem lekko przeziębiony. Jeżeli nie mam jutro nic w planach to możemy wyskoczyć na kawę .
Co sądzicie o tej sytuacji ?
a po co się tłumaczysz? Dziś Ci nie pasuje, bo masz inne plany i koniec. Bez komentarza. Będzie Ci pasowac pojutrze i niech cos wtedy zorganizuje.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
wiesz ona mi zawsze się wytłumaczy więc ja też
nie, Ty nie!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a tak można się uzależnić od takich gierek
?
tak, P&P tak działa, że cały czas myslisz czy Cie lubi/leci na Ciebie czy nie i myśląc o niej uzależniasz się. w tej chwili jestem właśnie taką ofiarą ale powoli się ogarniam, bo zamieniam role
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
wiesz jak będzie na mnie lecieć , to wylądujemy gdzie indziej i się przekonam
jeśli w miare umiejętnie będzie stosować P&P możesz się na tyle sfrajerzyć, że nie wylądujecie wcale tam gdzie sobie wyobrażasz, a Ty bedziesz się prosił o spotkanie, a ona będzie się zabawiać z innym. miej to na uwadzę;]
nie daj się zmanipulować...
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
spokojnie ja się biorę za inną , z jedną i drugą pisze na gg to są przeciwieństwa ... jedna dość rozrywkowa(tą właśnie opisałem), druga stonowana, ułożona ... zobaczymy co z tego wyniknie. Właśnie ,że nie będę się prosił o spotkania zmieniam technikę totalna zlewka ... co to jest P&P ?
push&pull - najpierw pokazuje zainteresowanie Tobą, a w pewnym momencie daje Ci zlewke
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
teraz mi napisała coś takiego
"bede gdzies wieczorkeim na gg
to popiszemy jak cos i na ta herbatke to wes kumpele moze jakos co ja bym sie nie wyrobila 
buzka papa
milego wieczorka jak cosik odezwe sie"
przegięła
A co nie masz koleżanek, aby iść na herbatę
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
we wtorek pokłóciliśmy się ... wczoraj sama napisała , jak jej proponuje dziś spotkanie to ona woli "koleżankę"
wiesz mówi ,że jest przedstawicielem handlowym ... ale z praktyki wiem ,że ten zawód wymaga dobrej organizacji ...