
Dodaje ten wpis aby sie z wami podzielic tym co przeszedłem.
Mianowicie spotykałem się z laską jakies 3 tygodnie,wszystko było zajebiście,naprawde zajebiście.Na każdym spotkaniu był progres,posuwaliśmy sie naprzód.Laska czysta jak łza,jak oko Chrystusa.Żadnych gierek i testow z jej strony,ja gralem tez w czyste karty mówiłem jej o moim uczuciu,ona też dawala do zrozumienie ze jestem kimś ważnym.AŻ do wczoraj...
Spotkalismy sie choc w nocy napisała ze jedzie do babci.Ja jej odpowiedzialem ze ok.Potem wymienilismy kilka esow(ona glownie pisala).Ja bylem oschyly,jak wior.Ten 1 es mial miejsce o 22.Potem o 1 w nocy pisze ze nie musi jechac do babci i mozemy sie spotkac na co sie zgodzilem.Byłem oschły na tym spotkaniu,bardzo zimny,nic nie mówiłem,ona tylko powtarzała ze jestem chamski-trudno mam to w naturze,nic nie mowiac jestem chamski,ot co.
Gdy odbierałem ją ze szkoły to powiedziałem ze jedziemy do niej,na co ona sie zmieszała i powiedziała stanowcze NIE!(tu juz zapaliła mi sie lampka-COS JEST KURWA NIE TAK).Huj jedziemy na miasto do knajpy w czasie podrozy nie odzywam sie do niej,olewam ja.Gdy wysiedlismy z tramu pytam ja czemu nie pojechalismy do niej.Zaczela sie tlumaczyc ze ma nie ogar w pokoju i ze rodzice cos tam moga robic(chwila kurwa to nie pojechali do babci??).Dotarlismy
Siadamy,prawie zero rozmowy ja na fochu ona zdziwiona.
Dobra jakos to rozkrecilem i zaczelismy gadac normalnie,o NAS.Bylismy razem 5 dni a ona sie motala,powiedziala ze chce odpaczac ode mnie.
Powiedzialem ze jak chcesz odpaczac to lepiej zakonczymy te znajomosc.Rozmowa krecila sie wokol tego tematu.Powiedziala mi ze ona musi to przemyslec ze to wszystko za szybko,powiedziala ze ze mna nie zerwie(wiec nad czym myslala??)Powiedzialem ze jej moge pomoc i ja to skoncze,ona w placz ze tego nie chce,ze mnie chce ze mam byc blisko itp.Ok rozstalismy sie buzi-buzi i gitson.O 22 es od niej
"UWIELBIAM CIE;*"-mysle dobra nasza;)...
Jest godzina 12 dostaje esa ze musimy powaznie pogadac i ze chyba wiem o czym...(domyslalem sie ze chce zerwac ale jakos to do mnie nie przemawialo.)
Tak zerwala ze mna(DZIWNE TO JA ZRYWALEM Z LASKAMI A NI ONE ZE MNA!!!).Tylko mnie to dziwi,20 godzin wczesniej mowi ze nie zerwie ze jej zalezy,a potem ze to sie za szybko potoczylo(ja 2 razy pytalem czy chce byc ze mna,powiedziala ze potrzebuje czasu,dalem go jej.Po pewnym czasie sama powiedziala ze chce ze mna byc)Ja chcialem sie zaangazowac pomimo ze to byla zwykla dziewczyna,jakos mega mi na niej nie zalezalo.To wkurwilo mnie ze tak mnie w huja walnela ze niby nie zerwie a zerwala,dziwne to jest;/
Właśnie dlatego nie będe sie w nic angazowal,bo szkoda mi uczuc i czasu.Po raz pierwszy chcialem stworzyc cos powazniejszego,przestac z kwiatka na kwiatek,bo ona byla inteligenta.Lecz zycie mnie kopnelo w dupe,pomimo ze mi nie zalezalo,dziwnie sie czuje ehhh....
Pierdol wszystko!!!ZOSTAN PUA!!!!
Pozdrawiam lunatico;)
Odpowiedzi
ile ona ma lat?
wt., 2011-01-04 19:11 — gratkaile ona ma lat?
17,i mysli nawet madrze,nauka
wt., 2011-01-04 19:12 — lunático17,i mysli nawet madrze,nauka nauka i nauka mowi ze 3 to slaba ocena,miala 3 boyow po roku,wiec podejscie dziwne co najmniej...
"bo ona byla inteligenta",jej
wt., 2011-01-04 19:17 — DamienX"bo ona byla inteligenta",jej inteligrncja była chyba na poziomie rozkapryszonej gimnazjalistki i podejrzewam,że takową jest.
jak na moje oko, tak jak już
wt., 2011-01-04 19:36 — Boguśjak na moje oko, tak jak już wspomniał LekkoGarnęty, za wcześnie powiedziałeś jej o swoim uczuciu. Mogła wtedy czuć się pewnie, bo miała Cie zawsze. Ponadto 3 tygodnie to zdecydowanie za krótko na takie wyznania.
Ona ma dopiero 17 lat, nie wie sama czego chce...
Miałem kiedyś podobną sytuację z dziewczyną (była w podobnym wieku do tej). Najpierw mowi jak to Cie kocha i jej na Tobie zależy, a na drugi dzień już nic nie czuje.
Nie angażuj sie za szybko i sie nie łam- INNE TEŻ MAJĄ. Poczytaj sobie arty Ticala i Gena- są zajebiste i dużo uczą.
Możliwe, że się przestraszyła
wt., 2011-01-04 19:39 — StarMożliwe, że się przestraszyła tych uczuć po takim krótkim czasie. Inteligentna hmmm możliwe że w nauce, sama nie wie czego chce. Szczerze to chyba bym to zakończył jak ci takie coś odstawia po 5 dniach. Strach myśleć co będzie dalej jak jej nie ogarniesz .
kolego myślę, że dostałeś
wt., 2011-01-04 19:56 — kraszan84kolego myślę, że dostałeś dobrą lekcję od życia. Na przyszłość będziesz wiedział jak postępować z takimi pannami. Nie przejmuj się, ona nie jest tego warta!!!
wiem,nie angazowalem sie mam
wt., 2011-01-04 20:11 — lunáticowiem,nie angazowalem sie mam to gdzies,ale mowilem jej tak bo nie bylo zadnych sukotarcz z jej strony zadnych st kompletnie jakby sie tym nie poslugowala;)
ona tez grala,zresta jak ja w otwarte karty;)
".Laska czysta jak łza,jak
śr., 2011-01-05 14:41 — Italiano".Laska czysta jak łza,jak oko Chrystusa.Żadnych gierek i testow z jej strony,ja gralem tez w czyste karty mówiłem jej o moim uczuciu," - to zdanie powinno cię uświadomić w jakiej czarnej dziurze jesteś. Skoro zacząłeś mówić o swoim uczuciu to musiała cię nakłonić do tego jakoś, wbijając ci się w głowę więc nie rzucaj jakiś słów na wiatr, że żadnych testów nie było. Poczytaj lewą stronę i wywnioskuj do czego masz dążyć zachowanie a nie słowami.
i płacz.
Po za tym co ci przyszło do głowy by się na nią "fochać" z powodu, że cię na chatę nie wzięła. Wiedziała czego chcesz, jak każdy podchwyciłeś temat wolnego domu to zacząłeś liczyć na więcej takie zwięczenie związku. Jednak ona przez twoje wylewanie swoich uczuć ma dylemat czy na pewno jesteś jakiś ważny, przecież wielu jest takich co jej wyznają uczucie i po tyłku pogłaszczą. Tak na moje skromne oko. Więc wyjście z tym "chłodnikiem" było złe, bo argument za jakimś byś się postawił był dziecinny "bo nie zabrałaś mnie do domu" ojojo dziecko cukierka nie dostało
I pamiętaj kobiet nie zrozumiesz do końca ich zachowanie, w emocjach będzie myśleć jedno, mówić drugie a robić trzecie.
I skoro, nie rzucała ST to grać by teraz tak nagle nie zaczęła;p a więc coś wcześniej miałeś zamydlone oczka nią i nie dostrzegałeś tego. Za bardzo ci zależy wrzuć na luz.
zagrała z Tobą jak chciała;)
wt., 2011-01-04 21:28 — promozagrała z Tobą jak chciała;)
I w taki sposób powstają
wt., 2011-01-04 21:40 — KratosI w taki sposób powstają sfrustrowani fanatycy podrywu...
Więcej pisać nie trzeba. Blog i zachowanie autora mówią same za siebie.
Pozdro!
chryste panie ...
śr., 2011-01-05 00:33 — piekłochryste panie ...
Byliście razem 5 dni? Czy ja
śr., 2011-01-05 02:02 — ParcaByliście razem 5 dni? Czy ja coś źle już przeczytałem ;/ Przecież człowieku ona miała cię w garści na każdym jeb%nym kroku.
Pisze o 22, że jedzie do babci - ty ok.
O 1 pisze, że nie jedzie i masz wpaść- ty? OK
Ty w ogóle czytałeś cokolwiek na tej stronie? Jesteś tu od wczoraj i chyba tylko chciałeś się wyżalić, jakim frajerem na razie jesteś D:
też ale chcialem wam
śr., 2011-01-05 10:52 — lunáticoteż ale chcialem wam przedstawic sytuacje-italiano kłania sie czytanie ze zrozumieniem jest inaczej niz piszesz,ale ok krytyka mile widziana;)
Smutny jesteś, cytat: "Tak
śr., 2011-01-05 12:18 — FoxySmutny jesteś, cytat:
"Tak zerwala ze mna(DZIWNE TO JA ZRYWALEM Z LASKAMI A NI ONE ZE MNA!!!)."
To jest naprawde smutne. Laska chciala być fair, a Ty zaczałęś zachowywać się jak osttani dupek. Czemu z Tobą zerwała? Bo to po prostu przemyślała, to że w ogóle pytasz, sprawia, że zastanawiam się, czy Ty może nie traktujesz kobiet na równi z facetami. One myślą troche inaczej, to że Ci powiedziała, że jej na Tobie zależy nie sprawia, że z Tobą nie zerwie, jak wszystko przemyśli po opadnięciu emocji. Potrafisz wyrwać dziewczyne a nie potrafisz żyć w związku.
Aha, jak już musisz przeklinać, to "chuj" się przez "ch" pisze...
sory za bluzgi Foxy,no to
śr., 2011-01-05 12:36 — lunáticosory za bluzgi Foxy,no to prawda-wyrwac (moze) potrafie cos tam umiem,ale zyc w zwiazku ni c*@!a.No laska powiedziala ze nie zerwie,ze jej strasznie zalezy dlatego mnie to zdziwilo gdyz zawsze grala fair i nie moglem sie tego spodziewac;p.Coz jak widac wiele pracy przede mna licze ze mi pomozecie;)
Pamiętaj, uwodzenie to gra,
śr., 2011-01-05 15:05 — FoxyPamiętaj, uwodzenie to gra, gdzie zawsze powinien być win:win Masz zapewniać kobiecie świetną zabawę i wspaniałe uczucia, to się odwdzięczy tym samym. Nigdy nie wolno ranić kobiet.
Widać że masz chęć się uczyć - będą z Ciebie ludzie!
Chęci może i ma... co z tego.
śr., 2011-01-05 17:23 — salubChęci może i ma... co z tego. Popieram Kratosa.
I z tymi swoimi radami na forum też się radzę wstrzymać, bo widzę ze jest to glownie kopiowanie tresci innych uzytkownikow.
Ogarnij sie, ochlon, czytaj lewą stronę i praktykuj,no i wtedy dawaj coś od siebie...
Sory Salub,nie kopiuje innych
śr., 2011-01-05 17:27 — lunáticoSory Salub,nie kopiuje innych uzytkownikow.Zauwaz ze udzielam sie tam gdzie wydaje mi sie ze moge pomoc:)
Dobra Panowie dzieki za wpisy i pzdr;)
jak ja bym chcial zeby zycie
czw., 2011-01-06 19:27 — skautjak ja bym chcial zeby zycie mnie 'tak kopalo po dupie'... czy mialem napisac 'glaskalo' ???