Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dzisiaj barmanki...

Portret użytkownika LAKY

Data zajścia: 23.08.2010 

Właśnie byłem na rynku z RYSĄ pół wieczoru gadaliśmy o plażowaniu drugie pół o blogu i trochę o dupach, w sumie nie było nic ciekawego oprócz barmanek. Z RYSĄ nawzajem sobie skrzydłowaliśmy, on otworzył swoją i trochę dał jej do myślenia, potem poszliśmy do takiej L-ki co ją kiedyś domknąłem na tel. Zrobiliśmy jej trochę wodę z mózgu i już jej się nogi trzęsą na mój widok, a jeszcze wczasie tego zajścia RYSA odnowił jedną znajomość oraz ja rozpaliłem starą znajomą przez telefon(potem RYSA dołożył swoje i jej się już po rajtach lało na dźwięk mojego głosu), także kręciło się na ostro. W drodze do domu przeszliśmy jeszcze raz przez rynek i tu się zaczyna moje dzisiejsze plażowanie.


Podchodzimy z Rysą do barku na jednym z ogródków, barmanka 8 sama zaczyna:
ona: proszę, co podać?
ja: właśnie się zastanawiam co tu masz na miejscu, bo chce zamówić coś żebyś się przebiegła do baru.
ona: (uśmiech) no tutaj to tylko piwo.
ja: to przynieś nam tequile.
Poczym zaczęliśmy gadać z Rysą, a ona szybciutko poszła po zamówienie wymownie machając tyłeczkiem. Wróciła zostawiając na tequile i zamieniliśmy parę słów ale szybko poszła posprzątać drugi ogródek. Rysa był wtedy na innym ogródku z inna L-ką więc zaczekałem na niego aż wróci i przy okazji na moją 8. Kiedy wróciła.
Ona: O czekaliście na mnie z tą tequilą??
Ja: no tak bo nie wiemy jak to się pije(wiedzieliśmy oczywiście bo piliśmy nie raz), a tak szybko uciekłaś że nie zdążyliśmy się zapytać.
Ona: Ale ja mam tylko podawać.
Ja: No ale barmanka to jest po to żeby udzielać takich informacji…
Ona: Ja jestem kelnerką nie barmanka.
Ja: No i co z tego, to powiesz nam jak to się pije??
Ona: to najpierw sypiesz sól(pokazuje miejsce na ręce)
Ja: to przecież wszystko zleci
Rysa: (nasypał) o widzisz wszystko spadlo…
Ja: no to jak to będzie??
Ona: Ja to raz piłam…(coś tam zaczeła nam tłumaczyć ale w końcu sama się pogóbila z tego przejęcia)… to ja już sama nie wiem.
Ja: to leć do tych swoich barmanów i się spytaj…
Ona: Naprawdę??
Ja: tak, szybciutko, bo jak to będziemy pić??
Poszła, zostawiając nas ze swoim uśmiechem i machając seksownie dupeczką. Wróciła po chwili wytłumaczyła nam jak się to pije (z przejętą miną), po czym zadowolona z siebie raczyła nas uśmiechem. Coś tam jeszcze zamieniliśmy parę słów po czym szybko pożegnaliśmy się… Dziewczyna robiła co chciałem, tlumaczyła mi się i w ogóle przejeła i zakręciła całą sytuacja, na pwno mnie zapamięta, a to ważne bo laski za barem to każdy podrywa a ona nikogo i tak nie pamięta, dzisiaj było inaczej i jutro pójde rozkręcić sytuacje, myślę że domknę na numer albo cmoka.

Odpowiedzi

fajnie zaczęte. musisz tam

fajnie zaczęte. musisz tam wrócić ; ). tylko nie wiem czy tak od razu jutro, to najlepsze rozwiązanie.

Portret użytkownika LAKY

właśnie jak tak sobie o tym

właśnie jak tak sobie o tym teraz myślę to chyba pójdę do niej za 2-3 dni, a wcześniej postaram się kogoś poderwać tak żeby nabrać pewności. Barmanki przecież podrywa każdy Smile

no więc pewnie będziesz się

no więc pewnie będziesz się musiał trochę wysilić. skoro każdy je podrywa to mają niezłego bitch shielda. ; ). będziesz musiał być inny niż wszyscy, bardziej interesujący ; pp.

Portret użytkownika LAKY

dlatego tak to rozegrałem,

dlatego tak to rozegrałem, myśle że mnie zapamiętała już i oto chodziło...

Portret użytkownika LAKY

no właśnie myślałem żeby iść

no właśnie myślałem żeby iść nawet z dwiema kolezankami(one się zajma soba jak ja bede z nią gadał) co odrazu było by dobra zegarynka... I ona też jest strasznie zabiegana i nie ma czasu na dluzsze rozmowy, pasowało by jakiś kontakt wyciągnąć i spotkac sie poza praca...

to chyba dobry pomysł, bo

to chyba dobry pomysł, bo pójście z jedną nie ma sensu. na zazdrość jej nie weźmiesz, bo ona praktycznie ma to w dupie z kim tam przychodzisz - ona jest w pracy, widzi tam pewnie laski z facetami często. a jak pójdziesz z dwiema i bedziesz się z nimi dobrze, przyjacielsko bawił, to wyjdziesz na faceta, z którym dobrze spędza się czas. przez jakiś czas możesz z tą barmanką zakręcić, ale nie za długo, żeby nie wyszło na to, ze tamte dwie laski Cię olały. ; p

Polecam przeczytanie również

Polecam przeczytanie również moje sprawozdania ze skrzydłowania podczas tej akcji - początkujący wing man