Witam, muszę powiedzieć o akcji która mi się wczoraj(27.09) przydarzyła.
Wychodzę z domu godzina 15. Pogoda typowo afrykańska, czyli słońca nie doświadczysz w porze deszczowej, szkoda tylko że u nas w pięknym kraju pora deszczowa trwa od lipca do czerwca:/ no, ale wróćmy do tematu. Wsiadam do autobusu który zawozi mnie do pracy. Obserwuje czy czasem nie ma tutaj jakieś fajnego "adamowego żebra" i zauważam takie osobniki w ilości 3. Nr 1 wygląda na kogoś kto zaraz komuś przypierdoli, więc rezygnujemy, nr 2 całkiem sympatyczny, ale miejsc nie ma żeby można było chociaż nawiązać kontakt wzrokowy, nr 3 oczywiście nie zainteresowany Bożym światem pogrążony w jakieś książce Paolo Coelho, można by nawet zagadać ale miejsca obok wszystkie obsadzone. Tak więc opowieść o tym jak podrywam jakąś fajną kobietę w autobusie nie będzie miała miejsca. Siadam więc na dupie obok łysego typa i spokojnie obserwuję miejsce w którym się znajduję, może coś jeszcze wpadnie.Jak się później okazało nie było to potrzebne. Otóż po paru przystankach spoglądam na dziewczę nr 1 i zauważam choć nieznacznie poprawę fryzury i lekkie spojrzenie na mnie. Myślę sobie o kolesiu obok "Pieprzony testosteron, że też takie typy podobają się takim fajnym kobietą" i gdy już straciłem nadzieję, spojrzałem ostatni raz w jej kierunku, znów mi się przyglądała i w tym momencie nawiązaliśmy kontakt wzrokowy. Te subtelne połączenie trwało może z dwie sekundy, a mimo dało się wyczuć te delikatne mrowienie. Takie sytuacje powtórzyły się jeszcze z kilka razy, w tym kilka razy dziewczyna przymróżyła oczy w podobny sposób jak robią dzikie koty "rrrr" (choć może to tylko moja wyobraźnia) zrobiła tak dwa razy i dwa razy odwróciła pierwsza wzrok, poprawiając włosy. Kończąc tą opowieść powiem, że przy wyjściu obdarzyła mnie jeszcze szczerym uśmiechem, więc postanowiłem wysiąść na tym samym przystanku co ona i porozmawiać z nią. Przedstawiłem się w standardowy sposób
"podobasz mi się chcę cię poznać, Euzechiel jestem"
"alina"
"słuchaj mam mało czasu bo idę właśnie do pracy i chciałbym ci powiedzieć, że chce się z tobą spotkać, więc daj mi swój nr telefonu a zadzwonię"
"nie daję nr telefonu nieznajomym"
"Przecież się przedstawiłem"
"mam taką zasadę"
"rozumiem, szkoda w takim razie że nie będziemy mogli się spotkać"
"mogę dać ci nr gg"
"nie korzystam z komunikacji internetowej bo zabijają duszę w człowieku, skoro nie chcesz się ze mną spotkać to życzę ci miłego dnia" - w tym momencie robię krok do tyłu odwracam się i idę do roboty.
"czekaj...."
"hmh..."
"no dobrze mój nr to... "
Pozdrawiam
Miejcie odwagę odejść jeśli coś nie godzi się z waszymi regułami, jeśli kobieta próbuje was nagiąć swoimi warunkami i miejcie wyjebane a będzie wam dane"
Pozdrawiam
Odpowiedzi
ładnie rozegrane, nic
śr., 2010-09-29 12:03 — Realładnie rozegrane, nic skomplikowanego a jednak, trzeba mieć jajca
No wszystko ładnie rozegrane,
śr., 2010-09-29 12:34 — DarroNo wszystko ładnie rozegrane, nic tylko pogratulować ;p
Podoba mi się ten tekst:
"nie korzystam z komunikacji internetowej bo zabijają duszę w człowieku"
Zapamiętam go sobie.
gut gemacht, daje 10
śr., 2010-09-29 12:54 — tyler durdengut gemacht, daje 10
idealnie, bez tego
śr., 2010-09-29 14:09 — kokoskopidealnie, bez tego pierdolenia no daj lub czemu nie dajesz
mnie kiedyś laska chciała nk wcisnąć
reakcja podobna do twojej
no i o to chodzi:D
śr., 2010-09-29 14:25 — Hektorno i o to chodzi:D
Odwaga + Wyjebane = Wygrana
śr., 2010-09-29 14:34 — rafciuuuOdwaga + Wyjebane = Wygrana
hehe tekst z komunikacja
śr., 2010-09-29 18:24 — Profesorhehe
tekst z komunikacja dobry.