Siemka zastanawiam sie czy wam kiedys muzyka ułatwiła ze tak powiem dostep do laski w sensie ze zmiekczyliscie ja jakas fajna piosenka
jak to one mowia to przeciez takie romantyczne calowac sie przy takiej piekknej piosence ;P Mi to osobiscie pomoglo a wam?
Muzykę uważam za podstawę do budowania atmosfery, bez niej jak bez ręki, nie potrafię się obejść.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Muzyka ułatwia, ale nie jest rzeczą priorytetową na spotkaniu. Trzeba umieć radzić sobie także bez muzyki.
Będąc u Ciebie, czy też u niej, aż grzechem jest nie puścić jakiejś muzyki^^
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
A z tym się muszę zgodzić. Jest to bardzo przydatne chociażby w chwili kiedy na moment braknie Ci pomysłu na temat. Można spokojnie wsłuchiwać się w muzykę i myśleć, a gdy Cie zapyta o czym myślisz to zawsze możesz odrzec że słuchasz muzyki, fajna piosenka itp.
ok muzyka przydatna ale trzeba umieć sobie radzić bez niej
bo wszystko ok gdy słuchana piosenka jej sie podoba a co gdy sie nie podoba??? np gdy słuchacie radia...
Niektórzy ludzie są mistrzami w znajdywaniu dziury w całym. To poczekam 3min, aż piosenka się zmieni;P
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!