Co myślicie o dziewczynach które oglądają bajki?
Jedna moja znajoma (HB10 19 lat) ogląda Naruto i temu podobne, zastanawialiście się kiedyś nad tym. Jak to wpływa na ich psychikę, a później na ich oczekiwania wobec nas i to w jaki sposób się zachowują. Jak chcecie obejrzyjcie coś na YouTube i spróbujcie spojrzeć na to od strony emocjonalnej.
Macie jakieś spostrzeżenia to piszcie.
Wg mnie jest tam wszystko ukazane bardzo emocjonalnie wszystkie gesty ogólnie mowa ciała a w szczególności relacje damsko męskie.
Niestety w tej chwili nie dysponuję żadnym linkiem ale przypomniały mi się sytuacje kiedy dziewczyny "ożywały" na widok komedii romantycznej albo jak właśnie ta znajoma oglądała tą bajkę i wyglądała w tamtej chwili.
Dziewczyna ogladajaca bajke typu Naruto.
Wedlug mnie swietna sprawa, widac ze jest inna niz pozostale a jesli dobrze kojarze to naruto to cos typu sport?
Czyli jest to tez bardziej extreeme laska.
Mi w kazdym razie ani troche by nie przeszkadzalo takie zachowanie u mojej pani :]
Pozdrawiam.
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
Tak, a laska oglądająca co wieczór dziennik pewnie ma zadatki na polityka, albo prokuratora generalnego co najmniej. Jest to niesamowita kobieta, wręcz ekstremalna. Cholera, a ja spotykałem się z dzierlatką, która Hannibala nałogowo oglądała. Pewnie miała zadatki na psychopatycznego mordercę, albo od czasu do czasu smakowała się w ludzkim mięsie...
Per aspera ad astra
Chodzi mi o wpływ tych bajek na podświadomość. Byłem wtedy u niej na dosłownie 1min się o coś spytać i pauzę chyba włączyła w momencie takim ze obraz zatrzymał się na takiej rozmarzonej twarzy i maślanych oczach jak to kot robił w Shreku, i ona wyglądała podobnie.
Chyba wam nie muszę mówić jak filmy czy muzyka wprowadzają w nastrój.
Extreme to ona nie jest.
Pamiętam jak byliśmy kiedyś ze znajomymi w kinie na filmie 7 dusz i po wyjściu byliśmy osłupiali i myśleliśmy co tam się stało.
A osobowość kształtuje się całe życie.
Że laska lubiła hanibala nie znaczy z jest psychopatą, coś ją urzekło, nie koniecznie to że ktoś się zajadał ludzkim mięsem.
Ja np. lubię oglądać Fight club oglądałem go kilka razy i nadal mam chęć.
Kratosie masz może jakiś film który oglądałeś kilka razy i ci się nie znudził
Pomińmy fabułę i zajmijmy się emocjami odrzuceniu, współczuciu, to w jaki sposób na nas wpływają w danej chwili (filmami które wywołują u nas łzy)
Kluczem do serca kobiety jest zapanowanie nad jej emocjami!
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Czesio, to była ironia. Bo nie sądzę, by filmy miały wielki wpływ na nasz charakter, postępowanie, itd. Co najwyżej mogą skłonić nas do refleksji i przemyśleń, a nie uważasz chyba, że bajki są do tego skłonne. To bardziej element rozrywki, zabójcy czasu... Niż coś, co miałoby wpływać na człowieka.
A i owszem, mam kilka tytułów, które oglądam nałogowo.
Per aspera ad astra
Nie mówię ze mają wielki wpływ na nasz charakter ale wpływają na nasze stany emocjonalne w chwili gdy je oglądamy jednak wydaje mi się że mogą wpływać w jakim stopniu o wyobrażeniu na jakiś temat, że coś mogło by wyglądać tak a nie inaczej.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
To już zależy od tego, czy ktoś jest ogarnięty, czy nie.
Z resztą. Nawet jeśli jakaś bajka wpływała by emocjonalnie na laskę... To co w związku z tym?
Per aspera ad astra
Wydaje mi się że łatwiej do niej dotrzeć, wywołać pewne stany emocjonalne, zrozumieć.
Chcesz to przeczytaj mój ostatni wpis na forum może bardziej zrozumiesz czemu mi wogóle przyszedł taki pomysł do głowy.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Z tego co wiem to naruto to nie jest bajka tylko anime a to coś innego. I myślę też, że ty ją znasz lepiej niż my i ty lepiej niż my ocenisz czy jest popierdolona czy nie... Ale ludzie to mają problemy...
Nie mam z tym problemu nie oglądam jej ale chciałem poznać wasze zdanie na ten temat.
Ta bajka to po prostu taki przykład równie dobrze mógł bym napisać "Tytanic"
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Czlowieku chyba se niezdajesz sprawy jak filmy potrafia wplynac na charakter czlowieka wiec sie nie wypowiadaj skoro nie masz ku temu wiedzy.
Nie wiem co sadzic o dziewczynie o ktorej rozmawiamy(napewno nie jest psychopatka ani przyszlym politykiem).
Ale dalej nie rozumiem waszej ironi.
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
Kratos po prostu taki przykład podał.
Ze ktoś kto ogląda wiadomości co wieczór nie nie oznacza że zna się na polityce, albo ktoś kto ogląda hanibala nie znaczy ze jest taki jak ta osoba w filmie.
Tak jak ja pisząc na tej stronie i czytając tą stronę nie znaczy że jestem zajebistym uwodzicielem.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Cristiano masz może jakieś przykłady wpływu filmów na ludzki charakter, może coś opiszesz.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.