Witam, jestem tu nowy.
Nie mam pojęcia o PUA, do tej pory radziłem sobie z kobietami sam, ale mam teraz sytuację w której chyba wolę poprosić o pomoc.
Bez zbędnego przynudzania:
Dziewczynę znam dosyć luźno od kilku miesięcy, ale ze względu na pasję widzimy się (w towarzystwie wielu osób) min. dwa razy w tygodniu. Wiedziałem, że ma chłopaka (nigdy nie uderzałem do zajętych dziewczyn), a ja sam do niedawna byłem zajęty, więc niespecjalnie mnie interesowała. Pojawiło się kilka uśmiechów z jej strony, a ostatnio kilka też kilka kontaktów fizycznych, ale uważałem to za raczej zwykłe koleżeńske pierdoły I bagatelizowałem.
Teraz sytuacja właściwa – zdarzył się trzydniowy wyjazd (około dwadzieścia osób) I wsród nich ona. I teraz sytuacje:
Podchodzi do mnie (ja oparty o barierkę ubrany w t-shirt ze smesznym napisem I koszule rozpieta) I łapie mnie za “poły” koszuli, czyta napis I coś tam gada.
Kładzie mi ręce na klacie rozmawiając ze mną, oczywiście patrzy w oczy, przygryza wargę.
Doszło nawet podczas żartów do łaskotania I lekkiego obłapienia z mojej strony (żadnych protestów), po czym zapytałem czy chłopak pozwolił, a ona puściła to mimo uszu.
Sporo długich kontaktów wzrokowych, jakieś żarty typu robienie głupich min itp.
Po pworocie widzimy się następnego dnia I kiedy wszyscy grupowo wychodzą z budynku ona odwróciła się specjalnie do mnie I zapytała o jakieś pierdoły.
Początkowo wydawało mi się, że może po prostu jest taką flirciarą, ale po obserwacji stwierdziłem, że zachowuje się tak tylko I wyłącznie w stosunku do mnie.
Moim zdaniem sygnały dosyć jednoznaczne, więc atakuję – piszę do niej (jedyny kontakt jaki akurat miałem) jakieś pierdoły cześć-co-tam I pytam co robi wieczorem. Ona na to, że uczy się I wieczór ma zajęty – odmowa była akurat do przewidzenia. Widzimy się następnego dnia (zaplanowałem nieco ją olać) I co prawda musiałem wcześniej wyjść, ale pojawił się uśmiech I spojrzenie takie samo jak wcześniej.
Teraz zasadnicze pytanie: jak to dalej rozegrać? Jak długo olewać I jaki zrobić następny krok? Dziewczyna jest niesamowicie śliczna I seksowna I wie o tym (widać w sposobie ubierania, poruszania itp.), więc pewnie łatwo nie będzie, ale myślę, że warto spróbować - nie padło z jej strony jednoznaczne "nie".
PS: Proszę o niezamieszczanie umoralniających postów o rozbijaniu związków – jeśli dziewczyna chce być odbita, to czy będę to ja czy ktoś inny nie robi różnicy.
Pozdrawiam
Lewa strona ,glowna = wyszukiwarka ---> temat walkowany ...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Jest jej zainteresowanie, więc o 'tyleeee' jest już Ci łatwiej.
Jak wyżej kolega napisał- solidne przestudiowanie strony, i może będzie Twoja (może- bo to Twój chyba pierwszy cel, jest duże ryzyko że się zepniesz, i coś zjebiesz).
Powodzenia!
Główna zasada to: jej chłopak nie istnieje. Reszta to już standard.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
http://www.podrywaj.org/jak_pode...
http://www.podrywaj.org/proste_z...
http://www.podrywaj.org/rozmowat...
miłej lektury
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
" I pytam co robi wieczorem."
Nie pytaj się. Powiedz, że chciałbyś z nią iść tu i tam o tej godzinie. Ty rządzisz.
Polecam artykuł "jak umawiać się na spotkania"
a co Cię obchodzi jej chłopak? IOI z jej strony jest jednoznaczne. Kładzie Ci ręce na klacie a Ty się zastanawiasz czy jest zainteresowana... Widzisz się min dwa razy w tygodniu i do niej piszesz zamiast z nią gadać? Sugeruję pootwierać z rok, w następne lato jak będzie padał grad to ją pocałuj. Myślę że tak w granicach zimy 2016 roku może się do niej dobierzesz... tylko pod koniec 2012 jest koniec świata więc niestety już nie zdążysz
nie pisz do niej esemesów w stylu co robi wieczorem..zawsze dostaniesz negatywną odpowiedź. widzisz ją dwa razy w tygodniu. Weź ją gdzieś w sytuacji jaką opisałeś z tą koszulą pocałuj i będziesz wiedział wszystko. A jak nie to potem tak ja ostatnio wpadniesz w durnowatą gierkę i będziesz się z tym jebał nie wiadomo ile.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Kładzie Ci ręce na klacie a Ty się zastanawiasz czy jest zainteresowana...
Nie zastanawiam się - pytam jedynie jak to rozegrać
Widzisz się min dwa razy w tygodniu i do niej piszesz zamiast z nią gadać?
nie pisz do niej esemesów w stylu co robi wieczorem..zawsze dostaniesz negatywną odpowiedź.
Tu zjebałem przyznaje, ale naprawde jestem bardzo zajętym człowiekiem - pasja pochłania mi większość wieczorów i akurat ten miałem wolny, więc napisałem - trochę się pospieszyłem :/
Widzę się z nią w sobotę - wtedy po prostu stwierdzę, że jedziemy w niedzielę na przejażdzkę i tyle.
Haha 1:0 dla mnie - umowieni na jutro na 18.