Cześć.
Konto utworzyłem specjalnie by się o to spytać. Na forum goszczę już od ~pół roku jako gość. 
Jestem z dziewczyną już 5 miesięcy i ona wyjechała tydzień temu na dwa tygodnie za granicę. Napisała do mnie w poniedziałek na gg, odpisałem i jakoś poszło. Wczoraj to ja odezwałem się do niej by dowiedzieć się co u niej. Po kilku minutach zostałem "zalany" falą krytyki. Napisała, że się nie odzywam, chciałaby abym to ja pisał pierwszy i to na komórkę, a nie gg, jest jej przykro że nie mówię że tęsknie, równie dobrze to ona może pierwsza pisać ale zazwyczaj to ona zaczyna i chce abym się zastanowił... Odpisałem, że mówiłem jej przed wyjazdem o tym, że będę tęsknić i nie widzę sensu by pisać o tym oraz spytałem gdzie jest wzmianka o tym bym to ja pisał pierwszy. Dodałem, że jak zobaczyłem ją, to napisałem. Potem skończyłem rozmowę.
Co zrobiłem nie tak? Jak teraz postępować?
Dzięki za rady.
Co zrobiles nie tak ? Odezwales sie, to jej wystarczylo. Jak ma zamiar robic takie klocki wrzuc chlodnik. Robi ci pretensje o to ze do niej napisales. Nie ulegaj chlopie bo skonczysz na smyczy, bedzie coraz krotsza az sie udusisz. Ps:pisze z telefonu moga byc bledy i brak polskich znakow
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Dobrze postępowałeś, jak widać twoje zachowanie przyniosło rezultat bo dziewczyna musiała o tobie dużo myśleć, że zaczęła ci takie żale wylewać ... poczytaj mój blog o wakacjach, tam są porady jak się zachowywać gdy dziewczyna wyjedzie
. Teraz dalej rób swoje i zachowuj się tak jak sie zachowywałeś po 3 dniach się odezwij oraz porozmawiaj na chwilę.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
dla mnie kontakt co kilkudniowy jest normalny, ale nie ma na to regoly..zdarza sie czasem gadac, pisac codzien ale wole mieć conajmniej jeden dzień 'wolnego' (mowa tu o poważniejszych relacjach typu chodzenie ze sobą)...Z kolei wiekszosc dziewczyn potrzebuje codziennego odzewu bo sie czuja zaniedbywane..no ale ona tez ma telefon..
A z tym tęsknię to co to ma być, chyba krolewna...chwile jej nie ma i juz masz latac za nia? Wyznawać jak to Ci zle itd...daj spokoj..
jak bedzie Ci robic jazdy to podejdz do tego stanowczo i po mesku przedstawiajac jej swoj punkt widzenia typu:
Sluchaj Ty jestes tam a ja tu, z pewnoscia razem moglibysmy robic wiele ciekawych i przyjemnych rzeczy jednak poki co dzieli nas pare kilometrow..Przeciez jak bedziesz w potrzebie zawsze mozesz chwycic za telefon by dac mi znać ze mnie potrzebujesz (dajesz jej do zrozumienia ze moze na Ciebie liczyc + sama niech korzysta z urokow komorki). Poki co traktuje to jako krotki, przejsciowy okres..ktory minie i znowu bedziemy blisko..
Cos w ten desen, sam dopasuj slowa i zwroty tak by za mocno jej nie urazic...Chdzi o to by uciac wchodzenie Ci na glowe dlatego mozliwe ze taka akcja w tym pomoze..Ktoregos wieczora wyslij krotki sms typu: Przysnij mi sie czy soc tam buziaki na dobranoc itp..To bedzie znaczyc ze jakos Ci jej brakuje..(czyny nie słowa...no w tym wypadku oba
)
two teas to room two
Dzięki za porady, bardzo się przydały. Może ktoś jeszcze dorzuci swoje trzy grosze?
O ile jestem dobrz poinformowany w dynamice spolecznej (patrz zwiazek) To chyba dzielicie sie 50/50 . Nie rozumiem 'gorzkich zali' Nie jestes chyba do jej dyspozycji 24/7 ?
Jezeli czuje potrzebe kontaktu to przeciez ma Twoj numer , nie rozumiem tego 'dlaczego sie nie odzywasz pierwszy' Pokaz jej ze inicjatywa nie wyplywa tylko z 1 strony .
przestań być pierdolony alfa, bo dziewczyna może sama sobie nie radzić i ciepłe emocje z twojej strony mogą dodać jej otuchy.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Ja jebie przecież ona wyjechała tylko na 2 tyg...
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.