Witam ,a więc jeździ ze mną dziewczyna która nawet mi się podoba z wyglądu i wiem mniej więcej jaka jest bo mi kolega gadał bo jego kolega z nią chodził ale go rzuciła .. po 7 dniach ;/ , hmm i tak jeździmy ja do 1 tech ,ona do 1 lo , z głupia napisałem do niej na fb i rozmowa coś się nie kleiła bo ona ma swój charakterek ... i nie wiem jestem bezradny jak próbować co dalej ? na zakończenie napisałem jej że w realu pogadamy .. bo faktycznie na fb się nie da. .. i tyle rozmowy ;/ tylko mam problem przed szkoła nie wiem cz to dobry pomysł pogadać a po szkole jej nie za bardzo widuje bo inne godziny .. a nie da rady sprawdzić nic na temat planu lekcji .. jej klasy ;/ i tak jechałem nawet dziś i nawet cześć nie powiedziałem , bałem się ... po prostu ... ( żebyście nie myśleli ... mam odwagę podejść ,tylko w tym przypadku to jakieś dziwne .. ona jest mojego wzrostu czyli 175 i czuje się niezręcznie i obawiam się odrzucenia .. ze względu na mój wzrost i ubiór ) proszę was wszystkich o szczegółową pomoc 
no tak tylko że ja już czytałem to 100 tki razy .. i nic ... napisałem na fb bo bałem się że ma chłopaka , może i ze mnie dupek ale ja proszę o poradę co dalej z tą zrobić .. a nie z innymi wydawać się może dziwne ale po prostu zależy mi na tym żeby ją poznać .. macie jakieś porady ? sensowne ... co to tematu ... jak z nią dalej ... postąpić ..
Tu jest problem prosty...mało umiesz
Ja bym na Twoim miejscu ( a umówmy się byłem na Twoim miejscu nie tak dawno ) dał sobie na razie spokój z nią.
Poczytał blogi, powykonywał misje z lewej strony. Pobrał z jeden dwa pliczki o pewności siebie... i dopiero jak już coś będziesz umiał brać się za nią...Co Ci da rada nawet od Admina Gracjana w tej sprawie ? Nawet jakbyś dzięki takiej radzie ja wyrwał w tym autobusie to co dalej ?
Ps. Na pewno znajdziesz info o kierowaniu rozmową np. na fb cz gg... Moja osobista rada ( nie krytykuje przeciwnego podejścia) Nie korzystaj z internetu bo to tylko zwiększy stres przy podejściu w realu !
Spadłem z krzesła, kiedy czytałem o tym że przez fejsa z nią czatowałeś ale w realu to bałeś się podejść...
Chłopie-zastanów się- czy Ty masz jaja tam gdzie trzeba(?)
Nie pomyślałeś/obmyśliłeś jakiegoś nawet prowizorycznego planu , w przypadku gdybyś ją spotkał w realu, dzień później po chatowaiu?
Żeby tak się spalić to na prawdę musiałbyś nie umieć logicznie myśleć.
Wg mnie przez jakiś czas powinieneś dać sobie z nią spokój a w tym czasie robić lekcje Gracjana - gdybyś nie miał oporu żeby pogadać z obcą laską o prezencie dla kumpeli/zapytać o godzinę, no to sorry. My Cię nie poprowadzimy za rączkę żebyś mógł pogadać ze "znajomą" laską.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
dziękuje wam bardzo bardzo każdemu z was nie , nie mam problemy z podchodzeniem do obcych
w kiedyś z kumplem urządziliśmy sobie zawody podrywania tzn podchodziliśmy do losowych lasek
i zagadywaliśmy ^.^ a więc jeszcze raz wielkie dzięki i niech wam to Bóg w dzieciach wynagrodzi