Witam wszystkich, jestem dosyc młody, mam 16 lat, aczkolwiek mam nadzieję, że znajdę tutaj jakąś sensowną poradę.
Otóż sytuacja wygląda tak, że jestem ze swoją dziewczyną już prawie rok, na początku wszystko było pięknie fajnie i w ogóle. Ale...od pewnego czasu wszystko zaczęło się zmieniac, tzn. moja dziewczyna jakby mniej zaczęła się mną interesowac, zaczęła nawet trochę mnie olewac, obojętnie podchodzic do tego co robię, mówię. Wydaje mi się, że straciłem jej zainteresowanie tym, że zachowywałem się trochę może jak dziecko, zadając miliony bezsensownych pytań(często się powtarzających) itp. Ona natomiast twierdzi, że dorasta i chciałaby, żebym był bardziej dojrzały, ale nie rzuci mnie, gdyż mnie kocha, tylko zaczeka aż ja się zmienię. Więc postanowiłem zapytac jej o to, czego potrzebuje i oczekuje ode mnie. Napisała, że potrzebuje większej romantyczności, żebym zadawał mniej pytań, co mam robic i wgl, bo sam powinienem to wiedziec i to, że potrzebuje ode mnie miłości, tylko takiej na zawsze oraz, że potrzebuje bliskości psychicznej. I właśnie tutaj jest ten problem, gdyż nie wiem dokładnie co mam zmienic, jak mam się zmienic, bo ciężko jest zniesc mi ten jej chłód do mnie...
Czekam na jakieś rady.
PS: Ona jest moją rówieśniczką.
Ku***a Nie gadaj żeś taki debil, ona dala ci odpowiedz na tacy, pytania musza się ograniczać do co u ciebie, masz ochotę na coś... Bron bożę pytać się ciągle i na dodatek te same rzeczy, tak robi mój 11 letni brat.
Dorośnij, zacznij być poważny przeczytaj parę blogów na temat bycia samcem alfa, i obojętności, bądź porządny z zasadami i na pewno to:
http://www.podrywaj.org/mistyczn...
Stan się jej tarcza ale i jej krytykiem a będzie ci dane.
Ps. Chyba ze zmyśliłeś sytuacje, bo nie chce mi się wierzyć ze by z tobą rok wytrzymała, dałbym najwyżej 2 dni heh.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Może rozwiń jakoś zainteresowania, które pozwola Tobie spojrzec na pewne sprawy z dystanem, bo póki co widze niecierpliwosc w działaniu( wnioskuje po pytaniach). Nie wiem na ile jestes pewny siebie ale chyba, nie cenisz siebie zbyt wysoko skoro laska musi Ci wyznaczac "droge". Proponuje zdystanowanie, wiecej humoru- w podejsciu do tej sytuacji a nie jakbys rozważał najtrudniejsza zagadke filozoficzna XXI wieku pt. Co Ja mam zrobic, zeby jej było fajnie?. Badz romantyczny, nie zadawaj dziecinnych pytan i nabierz pewnosci siebie, ale nie stucznej, tylko tej prawdziwej- tak jak wyzej, rozwin zainteresowania, swoje zdolnosci.
Pozdrawiam
Stormbringer
Długa droga jeszcze przed tobą.
Ona oczekuje że to ty weźmiesz życie w swoje ręce. Że w końcu przejmiesz ten ster i zaczniesz siebie i ją prowadzić!
Przeczytaj wpis Vłodarza - Joanna od aniołów.
PS. Lewa strona oraz artykuły przeczytanie i przeanalizowanie?
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
tak, przeczytałem, wiem już to, że sie zachowywałem beznadziejnie, tylko teraz czekam na rady dokładne co robic dalej? Jesli z nią piszę np. na gg, czy tez gadam w realu to o czym?(pytam o tematy zwiazane z tym, zeby ona znowu zobaczyla we mnie to coś), bo tak wgl, to ja dawniej byłem w porzadku...tylko przeszedlem pozniej depresje i to sa chyba jej skutki, ze tak bardzo sie boje itd...
No dobra, na początek ogranicz te gg, i smski. W realu gadaj z nią nawet o sexie, inne tematy, pogoda, uczucia(jakie do siebie czujecie), zainteresowania, co cie wkurza, przyszłość czy przeszłość... Moge tak pisać i pisać, ja ostatnio gadałem z dziewczyna o jej źle przyciętych brwiach(co oczywiście było żartem) miała je dobrze przycięte ;].
Wygłupiaj się"rozsądnie", rozbawiaj ja bądź spontaniczny, śmiej się ze swoich dawnych i teraźniejszych błędów...
Ps. Mała porada, całuj w szyje, podnieca je bardziej niż gdybyś to robił w usta ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
hmm, przeczytałem Vłodarza - Joanna od aniołów i szczerze to jakoś mnie podbudowało...Criss, dobrze, ale ona jeszcze pisała mi, żebyśmy nie pisali i nie rozmawiali ciągle o sobie, bo to jest trochę dziecinne. Więc panowie jeszcze prosiłbym o jakąś radę jak wzbudzac w niej emocje(zarówno pozytywne jak i nie), bo Vłodarz tego tam nie umieścił(sam jeszcze wtedy nie wiedział). Czekam na dalsze odpowiedzi i bardzo dziękuję za chęc pomocy, z każdego postu coś wyciągam;)
PS: Jeśli ktoś jeszcze mógłby napisac jak zbliżyc się do niej psychicznie, jak ją wspierac psychicznie?
Po pierwsze przyjacielu
MOWI zebys byl bardziej dojrzaly pierwszy sygnal wyslany
> Wez wydoroslej bo potrzebuje wsparcia i oparcia a nie chlopkczyka z przedszkola ktory bedzie mi zadawal tysiac pytan zamiast wziac w ramiona i przytulic bez slowa..
Zapewnia ze Cie kocha i nie zostawi haha
MNie tez tak zapewnialy a potem tekst typu" NIE ZASLUGUJE NA SIEBIE" nic nie trwa wiecznie wiec to drugi sygnal ktory chyli sie ku upadkowi..
Romantycznosci potrzebuje bo pewnie ty calymi dniami siedzisz z nia w domu i zadajesz tysiac pytan zamiast zabrac ja na spacer w blasku ksiezyca po czym wyjac z kieszeni fajerwerke odpalic zrobic cos czadowego..
Wtedy nie bedzie to oklepane a i bedzie spontaniczne jak i romantyczne ..
I zajmi sie soba wreszcie a nie lataj caly czas za nia bo skonczysz jak piesek na smyczy pozdr.
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Hmm, ok, rady są dobre, dziękuję, tylko...twierdzisz, że jeśli mówi mi, że mnie kocha, to kłamie? Nie wiem, ale myślę, że jeśli się kogoś kocha to nie na miesiąc, czy dwa, tylko na dłużej, o wiele...i jeśli naprawdę kocha, to mam nadzieję nie zostawi...
PS: Dzięki za przykłady;)
Dobra jesli nie zrobisz z tym nic i bedziesz postepowac tak dalej .
pzdr
To wspomnisz moje slowa odnosnie Kochania..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
A ja, Drogi Autorze, napiszę Ci tak - poczuj się dobrze we własnej skórze!
Nie jest to proste zadanie, ale jak będziesz czuł się dobrze sam ze sobą, to i inni będą. A jeżeli już tak się czujesz, a Twojej kobiecie to nie pasuje, to może nie jesteście ze sobą kompatybilni.
I odradzam przeprowadzanie radykalnych zmian dla/pod kogoś. Dla siebie - OK. Jeżeli czujesz, że w tym, co mówi Twoja kobieta jest sporo racji - spoko, zastanów się co możesz z tym zrobić i to zmień. Ale jeśli te zmiany mają być tylko po to, żebyś pasował do jej wizji ideału, to radzę przemyśleć sprawę. Bo Ty będziesz stawał na głowie, a później się okaże, że to cały czas za mało albo "to nie to".
Przymioty, które wymieniła Twoja Lady są jak najbardziej pożądane, jednak na wszystko jest czas. Masz 16 lat i Ty jak i ona jesteście na etapie dojrzewania. I nie ma się co śpieszyć do dorosłości.
No i - jeżeli wierzyć psychologom i ludowym legendom - to w tym wieku dziewuchy są jednak bardziej dojrzałe.
Cytat dla Ciebie:
"Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą."
Pozdrawiam
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Jak radziliście, zmieniłem swoje postępowanie, nie zadaję już pytań, jestem inny i wgl. Wydaje mi się, że po prostu gdybym cały czas był sobą i wgl i nie bał się, że mnie zostawi etc. to tego problemu by nie było...no ale jest. Ogólnie mam nadzieję, że będzie dobrze. Biały Jeleniu, myślę, że ona dobrze mi napisała to co muszę zmienic, bo po zastanowieniu to gdyby ktoś tak robił wobec mnie chyba też miałbym dosyc i wgl. Ale jak na razie to najlepsza rada, jaką otrzymałem, widac, że znasz się na rzeczy.
Tylko teraz prosiłbym jeszcze o jakieś rady jak wywoływac u niej emocje, zarówno te dobre jak i złe? I w kwestii wsparcia psychicznego, jak się do niej zbliżyc?