Witam, dawno nie udzielałem się na forum, ale spotkałem się z nietypową sytuacją i chciałbym zasięgnąć porady doświadczonych kolegów
mianowicie;
Dzisiaj rano dziewczyna mojego przyjeciela (znamy się hohoho) powiedziała, że musimy porozmawiać. Zgodziłem się, zaznaczając, że znajdę chwilkę popołudniu. (stosowałem na niej ostatnio trochę kina itp. (trochę na próbę, ale takiego efektu się nie spodziewałem)) Laska mówi mi dzisiaj cała roztrzęsiona z nerwów, że nie możemy dalej się widywać (raptem parę razy odprowadziła mnie (ona) min. do sklepu, ponieważ nie potrafi o mnie przestać myśleć.. Trcohę się ździwiłem... Mam nadzieję, że rozumiecie, o co chodzi. Jak ja mam się zachować? Nię mówię, że nei jestem nią zainteresowany bo jestem, ale to wkońcu laska kumpla :/ poradzcie coś..
Laska przyjaciela to świętość. Taka świętość, że za te kino powinny zostać Ci odcięte jaja.
noo to co rafciuuu mówi to prawda. chociaż kumpel sie rozstał z laską a ona przyszła do mnie heh. tylko że wiedział co sie dzieje i sie na to zgadza
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Nie ładnie, za dużo jest ładnych kobiet żebyś na lasce kumpla kino stosował. KUMPLA
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Powiedz wszystko kumplowi.
Nie tykaj i powiedz, że kumpel najważniejszy i żeby przemyślała, czy ona darzy go nadal uczuciem, skoro tutaj takie rozdroże. A sam zjebałeś, bo jak jesteście w luźnych, bliskich relacjach z racji tego, że znacie tę samą osobę, to możesz łatwo podświadomie na nią wpłynąc. Heh nie rób tak :/
Niefajnie wyrywać przyjacielowi dziewczynę.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
O ŻESZ KURWA ... aż mnie zatrzęsło!!
Czyste frajerstwo dla mnie, więcej nie powiem bo same wulgaryzmy mi się cisną na usta!
Kierunek przód przez całe życie!!
Ja uważam ,że Kobietami można się dzielić z kumplami
) ,Ale to tylko moje głupie myśli
Rób co uważasz 
,,Kolega(Przyjaciel) bedzie przy Tobie zawsze, a kobiety i tak sie zmienia.,,
Carpe Diem.
W takim razie podziel się jak będziesz miał już kobietę którą będziesz kochać z Twoim kumplem:) Powodzenia i opisz sprawę na blogu!
Do Pure-O ,a po co mi narazie dziewczyna na dlużej mam 17 lat po co mam sie zakochwiać ,jeżeli moge się pobawić ,jeżeli chodzi o ten starszy wiek 20-30 lat , to już tak nie odpowiada.
Może teraz mnie zrozumiesz
)
Carpe Diem.
Trzymaj sie pewnych zasad. Moze kiedys zrozumiesz, ze Twoj przyjaciel badz dobry kolega podbijajacy do Twojej dziewczyny/kobiety robi ogromny blad i takie sytuacje sie zdarzac nie powinny. Tak samo dotyczy to Ciebie.
Kobiet jest multum. A przyjaciol, takich prawdziwych ma sie naprawde niewiele. Tym bardziej, ze przyjazn trzeba pielegnowac.
Nie daj sie poniesc zwyklym, fizycznym emocjom. Zostaw to na etapie, ze ona moze czuc do Ciebie nutke pozadania i nic wiecej...
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Owszem, zaiste nie zmienia to tego faktu
Juz o tym nie pisalem, bo zrozumialem Twoj wczesniejszy komentarz dosyc doglebnie Carlo
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Bzdet, smut, bezsens.
Kiedyś opisywana była sytuacja, że koleś próbuje poderwać laskę, do której równocześnie ślinił się inny. Ten inny starał się oczywiście od dłuższego czasu. Oboje byli kumplami. I co z tego? Jego kolega okazał się pajacem, wykazującym się debilizmem. I co, miał zostawić laskę dla pajaca?
W życiu jest zbyt wiele sytuacji, by ustosunkowywać je do jednego, głupiego zdania.
Per aspera ad astra
Antoś. Poziom twojej wypowiedzi mówi sam za siebie.
Pozdro!
Per aspera ad astra
Antoś kultury trochę. Staramy się prowadzić wymianę poglądów bez chamstwa i wyzwisk. Ustosunkuj się do tego.
Odbiegając lekko od głównego wątku... Na przyszłość, jeśli chodzi o "kumpli". Polecam blog Maleone.
http://www.podrywaj.org/sedukcja...
Per aspera ad astra
Antoś ban
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Panuj nad slownictwem. Pierwsze i ostatnie takie ostrzezenie.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Trzeba ponosić konsekwencję swoich czynów, więc nie chowaj łba w piasek
Według mnie to zależy co się kryje za słowem kumpel bo jak dla ciebie kumpel oznacza kolegę z klasy czy może jakiegoś znajomego co się spotykasz z nim raz na miesiąc i to jeszcze przed spożywczakiem czy coś w tym stylu to ja bym olał takiego kumpla i jak masz ochotę to wziął się za laskę ale jak zależy ci na tym koledze tzn. lubisz go traktujesz jak przyjaciela itp. to powiedz mu o tej lasce jak okaże się prawdziwym przyjacielem to zrozumie że laska go robi w du.. i sam ci pozwoli się nią zająć.
Nie wolno się ograniczać jakimiś znajomymi powiem ci tak wiele ludzi co uważasz za dobrych znajomych w takich sytuacjach zrobiło by cię równo.
Po za tym musisz żyć w zgodzie ze sobą a nie z kumplem czy forumowiczami więc nie wiem po co zadajesz takie pytania nam.
Sam się zastanów co z tym zrobić w końcu to co zrobisz musi być zgodne z twoją oceną a nie naszą czy tego kumpla.
Ja powiem ci jedno znajomych można mieć wielu ale przyjaciół hmm... 1 to jest naprawdę wiele. Więc jak to jest ten jeden to zastanów się czy warto tak się zachować w stosunku do niego, a jak ci pozostali to wal ich.
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Może nie ująłem tego w odpowiednie słowa i nie zrozumiałeś mojego przekazu chodzi mi o to że wiele osób postrzega kumpli tzn. jakiś znajomych co im tylko dłoń podają za nie wiem jakich przyjaciół, a prawda jest taka że te osoby w podobnej sytuacji olały by ich konkretni a co do zachowań aspolecznych hmm... nie miałem niczego takiego na myśli by okradał sąsiada jak ma ochotę na jego majątek nie dopisuj do mojego wpisu jakiś nie prawidłowych wniosków.
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
A i jeszcze jedno jakbyś czytał moje komentarze to na pewno byś zauważył że przyjaźń jest dla dużo bardziej ważna niż kobieta i to nawet SHB czytaj uważnie nawet w tym poście zaznaczyłem że to zależy jak on traktuje tego kolesia pisze że to przyjaciel ale jakby to był jego przyjaciel to by pisał tu takie rzeczy na forum ja nie zrobiłbym takiej rzeczy przyjacielowi tzn. podrywał jego laski hmm... ale jakby to był jakiś znajomy co bym miał go gdzieś to myślisz że bym się nim przejmował to tak jak się przejmować że laska ma chłopaka hmm... no i co z tego że ma ja do niczego laski nie zmuszam i też zakładam że autor wpisu też nie zmusza do niczego więc pisze że to zależy według mnie od jego nazewnictwa hmm... bo jeden nazywa kolegę jako przyjaciel a drugi jako typ którego poznałem na imprezie ... wiesz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Widzisz sam zauważasz że się na nim przejedzie więc co to za przyjaźń na której można się przejechać hmm... Więc komentarze typu ale z ciebie frajer że poderwałeś laskę przyjacielowi nie są na miejscu, bo co to za przyjaciel któremu się laskę podbija za jego plecami hmm...
Hmm... piszesz że głoszę czarną propagandę itp. hmm... ale kto tu głosi czarną propagandę według mnie bardziej autor wpisu bo podrywa laskę przyjaciela więc czemu nazywa tego kolesia przyjacielem.
To jest tak jak matka co porzuca własne dziecko a później tłumaczy się no przecież cię kocham ale nie miałam warunków by cię utrzymać albo co to za matka która usuwa ciąże hmm... no kurde nie zarzucaj komuś że jego typ postrzegania życia jest zły. Bo według mnie kobieta co porzuca lub usuwa ciąże nie jest matką najwyżej biologiczną to tak jak sprzedać własną dusze szatanowi.
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Powoli Panowie, bo robi się nie zły bigos.
lizała mojego kumpla a patrzyła się na mnie, a potem, jak tylko gdzieś zniknął stosowała hmm.. kokieterię?. I jest to na prawdę dobry kumpel, nie zwykły znajomy "ze spożywczego" 
Może tak.
Kino było, a i owszem (chodzi tu o dotyk, tonację, spojrzenie, tajemniczość) ale wszystko było dość słabe(i automatyczne), więc nie wiem dlaczego tak zareagowała. Trochę mnie ta laska wku**ła dzisiaj.
a kopa w dupę? Może i zasłużyłem na niego osobiście, ale ona też..
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Porozmawiaj z kumplem, jeśli to dobry kolega, z jaką "laską" chodzi.
Albo ją przechwytujesz, czyli nie wmawiasz sobie ani nam farmazonu, że typ jest twoim kumplem. Albo przestajesz odstawiać szopkę, i urywasz ten flirt, a kumpel kumplem pozostaje. Proste.
"Platon" ma rację, sam rozkmiń co i jak. Ja nigdy nie szukam dziewczyny wśród bliskich znajomych. Ale wyższość partnerki nad "kumplem" jest między innymi taka, że ten ostatni nie zrobi z połykiem. Można z nim za to np. się napić albo pooglądać mecz. Sam oceń co ważniejsze.
Dobrze zwrócił uwagę Carlopactwo, panienka która pozwoliła sobie na taki flirt z ziomem swojego chłopaka? No cóż.
Powiedz koledze prawdę dup jest wiele a prawdziwych kolegów ma się mało... Dlatego się ich szanuje... A nie podrywa lakę przyjacielowi... Jak ty byś się czuł na jego miejscu?
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.