Witam. Kilka dni temu poznałem w szkole dziewczynę. Pierwsze nasze spotkanie to luźna gadka o niczym na następny dzień porozmawialiśmy trochę dłużej, zrobiłem jej palmreading - wypadło naprawdę dobrze. Była bardzo podekscytowana więc nie było problemu żeby się z nią umówić. Jednak zanim doszło do naszego umówionego spotkania spotkaliśmy się u znajomego, miało jej tam nie być ale jak się domyślam dzięki mnie zmieniła zdanie. Przez całe czas wiele razy mnie testowała jednak udawało się dobrze odbijać. Pod koniec zabrałem ją w pewne miejsce zagraliśmy w 5 pytań(zakładem był pocałunek). Specjalnie pomyliła się przy pierwszym pytaniu i mimo, że miała pewne opory było KC. Więcej jej już w ten dzień nie widziałem, po prostu zniknęła. Trochę analizowałem swoje zachowanie do tego momentu i było z mojej strony bardzo dobrze wręcz podręcznikowo Byłem z nią umówiony na dzisiaj, pierwsze jej słowa gdy się zobaczyliśmy to próba zniechęcenia mnie. Wymieniła chyba wszystkie swoje wady i powiedziała, że nic z tego nie będzie bo ciągle jest zakochana w 23 letnim facecie, który jednak nie odwzajemnia jej uczuć. Każdy nasz temat sprowadzał się do niego, lecz ucinałem to krótko, że on mnie nie interesuje. Było trochę kina, nieudana próba pocałunku i "wymuszony" cmok w usta.
Wiek tłumaczyłby jej dziwne zachowanie. Teraz czas na pytanie. Warto zaprzątać sobie nią głowę czy odpuścić? Jeśli jest szansa to jaki plan działania?
Jak ci tak gada mów prosto to super bo mnie też nie interesuje związek, lubię cię po prostu
i dalej rób swoje, pocałunki, kino itd.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
potraktuj to jako zdobyte doświadcznie i bierz się za inne. jak ona ma innego w głowie to niech go ma! Ty znajdź sobie bardziej chetną panne:) wiesz jak
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
ja na twoim miejscu darowałbym sobie ta pannę, jeśli jest taka "zakochana" to olej ją i bierz się za lepsze. W końcu znudzi się jej to wzdychanie do tego gościa jak będzie w stosunku do niej obojętny, a wtedy ty będziesz miał pole do popisu, ale póki co nie zawracaj sobie nią głowy bo szkoda na to czasu...

pozdrawiam
Oczywiście, że jest szansa, zgodnie z zasadą "One zawsze wracają" strzel jej chłodnika na jakiś czas a sam zobaczysz jak sytuacja się rozwinie powinna zacząc szukać kontaktu. Mogłes jej strzelić na koniec waszej rozmowy taką gadkę typu: Gdy się zdecydujesz czego chcesz w życiu to wiesz gdzie mnie szukać, albo coś w ten deseń.
Napisałeś "Wiek tłumaczyłby jej dziwne zachowanie." ale nie podałeś wieku obstawiam że jest mniej więcej w twoim wieku, jeśli tak jest to już może myśleć za siebie więc jej nie usprawiedliwiaj wiekiem ;]
"Nie ma rzeczy niemożliwych... Na niektóre potrzeba tylko więcej czasu..."
Więc od tego się zaczyna wszystko:




,,Więcej jej już w ten dzień nie widziałem, po prostu zniknęła. Trochę analizowałem swoje zachowanie do tego momentu i było z mojej strony bardzo dobrze wręcz podręcznikowo "
Nie rozkminiaj tego!Olej to!Miej wyjebane na nią...spotkasz ją ok nie spotkasz ok...rozglądaj się za innymi i podrywaj też inne!
Może i zrobiłeś wszystko perfekcyjnie,ale nie zawsze wszystko udaje się nawet jak wykonasz to w 100%...
,,Byłem z nią umówiony na dzisiaj, pierwsze jej słowa gdy się zobaczyliśmy to próba zniechęcenia mnie. Wymieniła chyba wszystkie swoje wady i powiedziała, że nic z tego nie będzie bo ciągle jest zakochana w 23 letnim facecie,"
Zniechęcenie Ciebie jak i ten chłopak to bujda na resorach,pic i fotomontaż nie wierz w to absolutnie miej wyjebane na to i rób swoje..szczególnie ze zaliczyłeś przecież KC z nią!
,,Każdy nasz temat sprowadzał się do niego, lecz ucinałem to krótko, że on mnie nie interesuje. Było trochę kina, nieudana próba pocałunku i "wymuszony" cmok w usta.
Wiek tłumaczyłby jej dziwne zachowanie. Teraz czas na pytanie. Warto zaprzątać sobie nią głowę czy odpuścić? Jeśli jest szansa to jaki plan działania?"
I dobrze ze ucinałeś tu masz plusa!Bardzo dobrze!,,Wymuszony" jak wymuszony cmok to cmok...
Czy warto zaprzątać sobie nią głowę i co robić?NA pierwsze odpowiem nie miej wyjebane jak przyjdzie i zrobi coś dobrze to nagrodź jak źle to ochrzan traktuj ja jak towarzyszkę może kogoś na kim możesz się sprawdzić albo potrenować(wiem trochę brutalnie to brzmi...),a ewentualnie od niechcenia jeśli ja lubisz to spróbuj coś zadziałać ale bez przejmowania się...a na drugie olej to i rób co chcesz zgodnie z lewa i nie przejmuj się nią,oraz tym co mówi...co ma być to będzie!
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dzięki wszystkim za odpowiedź. Podjąłem decyzję, że nie ma sensu ingerować w jej świat bo dziewczynę łączy naprawdę silna emocjonalna więź z tym facetem. Ten wspaniały czas wakacji lepiej poświęcić na nowe doświadczenia. Jednak jest możliwość, że spotkam ją za kilka dni u znajomego na imprezie. Plan jest prosty spróbuje wywołać u niej jak najsilniejsze emocje, które sprawią, że to nasze ostatnie spotkanie będzie miłe
a jeśli nie to przez wakacje o mnie nie zapomni.
Tak, tak, kolejne pitolenie o tym,
jak ona to nie jest bardzo zakochano.
Bujda i jak to jest w przypadku kobiet
- perfekcyjna gra aktorska.
Wiesz gdzie jest Twój błąd?
Zrobiłeś wszystko podręcznikowo.
Przestań grać, popracuj nad charakterem
i postawą. Więcej nie potrzebujesz.
Naprawdę musisz grać w 5 pytań, żeby
doprowadzić do pocałunku?
Śmieszne.
Wiele technik stało się bardzo popularnych.
Jeśli koniecznie ich potrzebujesz, najlepiej wymyśl
swoje. Książkowe techniki, które stosujesz,
jeżeli nie masz wyczucia, nie potrafisz zbudować
do nich otoczki i wprowadzenia do nich,
brzmią w chuj sztucznie.
Jesteś młody. Pracuj nad sobą i bierz to co najlepsze.