Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna okazuje mniej czułości i zainteresowania

5 posts / 0 new
Ostatni
art
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna okazuje mniej czułości i zainteresowania

Jestem z dziewczyną od 1,5 miesiąca.

Mam 23 lata, ona jest starsza o prawie 3 lata (zawsze miałem starsze, ale ta jest najmłodsza z nich - poprzednie miały mniej więcej po 30 lat). Zwykle mój związek trwał nie dłużej niż 2 tygodnie, bo albo nie interesowała mnie dłużej znajomość, albo dziewczyna rezygnowała.

W każdym razie wszystko było chyba OK, posuwamy się do przodu, robimy coraz więcej ciekawych rzeczy w łóżku. Mówi, że lepszego faceta w łóżku jeszcze nie miała. Ale zauważyłem, że od jakiś 5 dni jest zimniejsza i nie tak czuła i zainteresowana mną jak wcześniej. Prawie zawsze u niej nocuję, ale jak przyjechała do niej koleżanka z którą chciała spędzić czas, to nawet nie odpisała mi na SMSa wieczorem.

O co chodzi? Czy jestem dla niej tylko dużym wibratorem? To jakiś shit test? Może niepotrzebnie jej powiedziałem że się w niej zakochałem właśnie jakieś 5-6 dni temu i straciła motywację? Ogólnie rozdzielamy granicę pomiędzy zakochaniem się a kochaniem kogoś Wink

Kolega zaproponował żebym powiedział jej, że chcę kilka dni pomyśleć i powiedzieć jej że jestem nieszczęśliwy i co czuję, no i spakować manatki, nie pisać do niej, tylko ewentualnie odpisywać. To na pewno dobra opcja?

TopaZ
Portret użytkownika TopaZ
Nieobecny

Dołączył: 2010-09-14
Punkty pomocy: 0

Moim zdaniem zjebałeś. Jesteś z dziewczyną około 1,5 miesiąca i powiedziałeś jej, że ją kochasz? Gratulacje. Dałeś jej wszystko na tacy, ona jest pewna twoich uczuć i straciła motywacje... DavidX powiedział, że równie dobrze można sobie obciąć fiuta i dać dziewczynie w prezencie - to jest porównywalne z ,, kocham cię ''. Mam taki zwyczaj, że albo mówię szczere kocham Cię, tylko wtedy gdy jestem bardzo pewny swoich uczuć. Zazwyczaj mówię ,, Powiem Ci kocham cię gdy będę zakładał Ci pierścionek na palec, po prostu te słowa mają za duże znaczenie dla mnie.

Podsumując:
- Kocham Cię używa się tylko wtedy gdy jesteś tego pewny i na pewno nie robisz tego po miesiącu -.-
- Obraz nieprzewidywalnego faceta zderzył się u niej w mózgu z rutyną, którą pokazałeś mówiąc te słowa.

Nie byłem w podobnej sytuacji, więc nie wiem jak z tego wybrnąć.

art
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 0

Dziex za odpowiedzi Smile

Ogólnie kiedyś gadałem z nią na temat różnicy pomiędzy zakochaniem się (bardziej zauroczeniem) i kochaniem kogoś. Ale może masz rację TopaZ i to nieopatrznie zrozumiała. Kiedyś powiedziałem jej, że się "chyba w niej zakochałem", ale takim tonem jakby mi umarła babcia Laughing out loud Wtedy mnie zaczęła baardzo namiętnie całować...

@marciiiineq: Możesz mieć rację, za dobry byłem chyba, miękkie serca, twarda dupa jak to się mawia Wink

Ona mi kiedyś powiedziała, że ostatniego swojego chłopaka olewała trochę i była dla niego bardzo zimna. To był dla niej sposób żeby zakończyć tamten związek. Pomyślałem że chce zrobić to samo ze mną, ale jeszcze nie mam pewności. Zawsze to ja byłem górą, tzn. ja mówię np. "jak nie chcesz być ze mną, to krótka piłka - trudno" i udaję że mi nie zależy. Już raz po 2 tygodniach prawie z nią zerwałem, bo mnie wqrzyła czymś, no i wtedy dzwoniła, pisała itp, a ja milczałem. Jak już sie pogodziliśmy, to potem powiedziała, że nie jest mnie pewna, bo mówienie mi czegokolwiek to jak chodzenie po polu minowym - biedactwo Wink Ale poskutkowało i było baaaardzo przyjemnie Smile

To chłopaki, powiedzcie, ostatnia szansa żeby drastyczny krok zrobić i dać jej ode mnie odpocząć na kilka dni (zostawiając tylko poduchę żeby myślała o mnie Laughing out loud) czy powoli krok po kroku być zimniejszym? Spotykamy się codziennie i jej rodzice wiedzą o mnie, a moi rodzice już ją poznali... Ale czy to ma sens?

art
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 0

No dobra chłopaki, ciąg dalszy Wink

Zrobiłem tak, że jej powiedziałem o 3 dniowej przerwie, ale była bardzo oporna. Kochaliśmy się po tym bardzo namiętnie, tak fajnie jeszcze nie miałem z nią. Jak już wyszedłem i miałem nie wrócić strzeliła lekkiego focha, a potem jak to olałem zaczęliśmy rozmawiać przez SMSy. Ona powiedziała, że ów 3 dniowa przerwa niczego nie zmieni, więc spotkaliśmy się na chwilę, żeby pogadać. Okazało się że była na mnie o coś zła, o czym nie chciała mi powiedzieć wcześniej i do dzisiaj nie wiem o co (może coś sobie wymyśliła, niewykluczyłbym). Niedługo później zrobiła mi żarta z antykoncepcją, że nie wzięła tabletki i będziemy się kochać przez miesiąc w gumce i co ja na to. Oczywiście byłem zły, chyba każdy by był Laughing out loud Ale ogólnie od jakiegoś czasu znowu jest podobnie, z tą różnicą że zaczął się rok akademicki, ja pracuję dużo, a ona jest oschła i rzadko do mnie pisze - na pewno rzadziej niż kiedyś. Nie ma już słodkich SMSików. Chcę skończyć wogóle tą znajomość, tylko problem jest w tym że mi jednak zależy.

Jak się na nią wqrwiłem że sobie o mnie przypomina dopiero wieczorem (tak jej napisałem), to nie poszedłem z nią do teatru, bo to zaproponowała. Przyjechałem po teatrze i w całkiem dobrym humorze ją przywitałem - była zaskoczona ogólnie i całkiem ciepła. Ale szybko się to znów skończyło i jest jak wcześniej. Teraz mamy jechać na chrzest, bo jest chrzestną i nie wiem co mam robić. Są moje imieniny i nawet o nich nie wie lub nie pamięta. Oczywiście zrobię uwagę "dziękuję za piękne życzenia" czy coś w tym stylu. Pisze do mnie tylko jak coś chce się poradzić, ale nigdy żeby coś miłego napisać albo powiedzieć.

Co robić? Kończyć to i nie jechać na chrzest czy przeprowadzić rozmowę po weekendzie, zbadać sytuację? Może rozstanie to jedyne wyjście? Ona zapewnia mnie że jest wszystko super. Szkoda jednak, że nie dla mnie. Może chłodnik pomoże? Nie kochaliśmy się już 4 czy 5 dni :/