Hej
jestem tutaj nowy... szkoda, że tak późno trafiłem na tą strone. No ale cóż, zacznę od początku. Od jakiegoś czasu
podoba mi sie pewna laska. Fajna
W wakacje udało się namówić ją na spacer, ale właśnie wtedy dałem ciała rozmawiałem z nią
jak zwykły kolega - i o wszystkim. Rozstaliśmy się w miłej atmosferze, no ale drugi raz umówić sie nie chciała. Była
niedostępna i mówiła zawsze, że jest zajęta. Odpuściłem na jakiś czas, jednak za kilka dni ona odezwała sie sama. Juz spotkań nie
proponowałem. Pisaliśmy różnie, raz codziennie przez 3 dni z rzędu, innym razem przez 2 tyg w ogóle nie pisaliśmy. Na chwilę obecną też czasem gadamy, i o dziwo zdarza się tak, że czasami ona zaczyna rozmowy i czasami sobie pogrywa właśnie w taki sposób, ze niby pisze, że chciałaby sie spotkać ale sama nic nie zaproponuje a kiedy ja proponuje to ona nie ma czasu. Pomożcie, zgrywa mega niedostępna. Co najgorsze własnie to mnie kreci
(chyba nic nowego) i mimo, ze krece jeszcze z dwiema innymi to jej nie chce odpuszczać, traktuję to już
trochę jak zabawę i naukę 
Moje pytanie to co dalej? jakiś chłodnik? zaznaczam, że chyba jeszcze jej tak sobą nie "rozgrzałem" chyba żeby stosować jakieś chłodniki.
Odpuścić na jakiś czas? poradzcie :]
Skoro po raz enty zaproponowałeś spotkanie a ona nie chciała, odpuść sobie , i zajmij się tymi dwiema pozostałymi.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
hmmm nie po raz n-ty
raz sie zgodzila, a 2 razy odmowila, wiec w sumie to jeszcze nie tak duzo ;] moze mnie sprawdza? a moze jest jakas opcja zeby tą sytuacje odwrócić?
teraz niech ona zaproponuje spotkanie a ty odmów
ale to sie moze nie zdarzyc
ten test w zasadzie juz byl.....
Nie zmusisz jej do spotkania z Tobą, skoro nie chce.
Możliwe że bawi się Tobą. Niech ona wysunie propozycje, a tymczasem olej ją i się nie odzywaj, i spotykaj się z innymi.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
niech ona zaproponuje spotkanie a ty nie odmawiaj tylko trzymaj ją z dystansem, nie zgadzaj sie odrazu, niech to bedzie 100% na twoich warunkach, lekko przesuń w czasie, daj jej do zrozumienia ze nie czekasz na nią dzien i noc. A jak jej cos nie spasuje to OLEJ. Tylko ona musi sie do ciebie odezwac...jak to zrobisz nie wiem
dziś sie odezwała ale tylko na gg, spotkania nie proponowała, była krótka rozmowa bo ogolnie to byłem zajęty więca sama to zauważyła ale były też shit testy tzn wysłała mi buziaka, a gdy ja w ogole na niego nie zareagowalem napisala ze ten buziak to była pomylka
- co oznacza takie zachowanie laski??
PS. tak wiem kurwa gg to zaden podryw itp ale na razie nie mam innej mozliwosci kontaktu z nią
ze jest zryta
Jak nastepnym razem napisze , badz chlodny i po chwili napisz ze musisz leciec bo idziesz do kina. Jak spyta z kim to powiedz ze z jakas kunegunda czy ch*j wie z kim. Mysle ze wtedy moze wreszcie zauwazyc ze nie jest jedyną co ma cipke 
nie pisz z nia na gg, sms, zadzwon, jak Ci odmowi to niech wypierdala
ok, nie bede z nia pisal ją..... zobacze czy cos to zmieni, jest zasada ze panna sie pierwsza nie odezwie.... ciekawe jak to sie skonczy? moze by tak nie odzywac sie przez 2-3 miechy a potem zadzwonic i zapytac co slychac? zaznaczam ze w zasadzie jestem z nia na stopie kolezenskiej ale ona wie ze chcialbym czegos wiecej..
ok, nie bede z nia pisal ..... zobacze czy cos to zmieni, jest zasada ze panna sie pierwsza nie odezwie.... ciekawe jak to sie skonczy? moze by tak nie odzywac sie przez 2-3 miechy a potem zadzwonic i zapytac co slychac? zaznaczam ze w zasadzie jestem z nia na stopie kolezenskiej ale ona wie ze chcialbym czegos wiecej..
ok, nie bede z nia pisal ..... zobacze czy cos to zmieni, jest zasada ze panna sie pierwsza nie odezwie.... ciekawe jak to sie skonczy? moze by tak nie odzywac sie przez 2-3 miechy a potem zadzwonic i zapytac co slychac i ewentualnie probowac sie umowic? zaznaczam ze w zasadzie jestem z nia na stopie kolezenskiej ale ona wie ze chcialbym czegos wiecej..
Patrzcie...sprawa potoczyła sie tak, że zupełnie ją olałem. Ona pierwsza sie odezwała po jakimś czasie - co słychać itp i powiedziała, że jak wróce na święta do Dębicy (studiuję w Krakowie) to żebym dał znać to fajnie by było się spotkać i pogadać. Ja powiedziałem, że OK dam znać. Przedwczoraj wróciłem wchodze na gg patrze - jest, więc napisałem po prostu, ze juz wrocilem i jestem w domu. Po czym rozmowa zeszla na temat świąt przygotowan pierdół i ogolnie miło się zakończyła ale bez zadnej gadce o spotkaniu.. jak sie teraz zachować zeby niczego nie zjebać? Bo jednak chciałbym sie spotkac. czekam na podpowiedzi
zadzwonic, a nie pisac.
Mogles sie zapytac po co chciala wiedziec ,kiedy wracasz - bo jak popisac na gg to smiech na sali
Laska chce bys ty wyszedl z inicjatywa spotkania ! sprobowac mozesz ,ale radzilbym Raz ( juz Cie olala wczesniej ...) Jak sie zgodzi to wiesz co robic,ale jak bedzie sciemniala to ja olej ,szkoda czas = inne tez maja.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Miałem podobnie
ogólnie wykręty ze nie ma czasu albo wraca do domu rodzinnego. Z poczatku kontaktu w ogóle nie chciałą dac namiarów na siebie a gdy pisalismy juz któryś raz z rzędu sama zagadała cos o gg i podała nr. Ogolnie proponiwałem z 3 razy spotkanie i zawsze cos nie tak
dodam ze nie znamy sie ze sobą a jedynie czasami widujemy przelotnie na uczelni . Ostatni wpadłem na pomysł aby troszke ja zgasić aby nie myslała tak ze skotro ciagle chce sie spotkac to ma mnie w garści wiec napisałem ze musze jej oczyms ważnym napisac skoro w cztery oczy nie ma okazji. Jeszcze nie odpisałem o co mi chodzi ale oczysicie nie ma to byc nic w stylu ze mi sie bardzo podoba itp tylko może cos takiego " gdybym nie był gejem zawróciłbym Ci w głowie "
nie wiem jak sądzicie co by dobrze zadziałało ???