Dzis na instant date dziewczyna nie zgodzila sie na moi wybrany kierunek , probowala moja rame zzrzucic mowiac , iz jestem "dowodca" . Poszla w swoim kierunku , bylo wszystko na luzie , ale otoz za nia nie poszlem - albo sama wraca albo wcale ..
Co wy na taka sytuacje - niech idzie sobie czy bieglibyscie odkrecic sytuacje i uramowac ja ?
jak już napisałem na mini czacie:
mimo, że jest to ciężki wybór idź swoją drogą. I tak za parenaście minut napisze i sama dojdzie do Ciebie. Ale to zależy od okolicznośći:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
numeru nie bylo , wiec zostaje jej tylko gryzc paznokcie:)
Ojjj coś czuję, że i Ty lekko przygryzasz i żałujesz:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
I przejmujesz sie tym stary? Jestes interesujaca osoba, wiec kto stracil? To ona powinna napisac "probowalam go zapiac na smyczy, zeby za mna biegal, ale poszedl w inna strone - mam szanse go jeszcze odzyskac?"
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Idź swoją drogą, na pewno za nią nie biegniesz bo będzie już po Twoim berle władzy jak to zrobisz.
wdg. Kiedy ostatnio zaciągnąłem dziewczynę z ulicy na ławkę, a potem oznajmiłem, że muszę już iść, ona zapytała "Ja też się zbieram. W jakim kierunku idziesz?", na co ja odpowiedziałem "W przeciwnym", wstałem i poszedłem. Niech się teraz gryzie, choć i mnie było szkoda, ale gardę utrzymałem. Tak była poryta, że mimo zajarania się we mnie, nie chciała dać nr telefonu. Kto wie czy mnie teraz nie szuka po jakiś portalach
Milo , ze cala gwardia tu napisala . Pytanie te bylo techniczne , ale z takim niewerbalnym rodzajem ST zdarzylem sie kilkakrotnie i to dosyc krecona zagadka jak postapic , p&p ze strony samiczek .
Pokomentuje jeszcze jedno , co bylo znakiem dla mnie- jak wiecie trzymanie dloni w kieszeni z wysunietym na zewnatrz kciukiem oznacza popyt do dominacji . Zauwazylem , ze to pierwsza laska , ktora z mojej obecnosci (kiedy szedlismy) w taki sposob lokuje swoje rece (na marginesie tez tak trzymalem ) .
kurwa -
"...Milo , ze cala gwardia tu napisala . Pytanie te bylo techniczne , ale z takim niewerbalnym rodzajem ST zdarzylem sie kilkakrotnie ..."
jakie "zdarzyłem się"???????
"i to dosyc krecona zagadka jak postapic ..." - jaka kręcona zagadka????
"Pokomentuje jeszcze jedno"
Jakie pokomentuje????
"oznacza popyt do dominacji ."
Jaki kurwa "popyt do"????
", ktora z mojej obecnosci (kiedy szedlismy)"
z mojej obecności????
szedliśmy????
" w taki sposob lokuje swoje rece (na marginesie tez tak trzymalem ) "
"Lokuje"???
a swoje "trzymałeś"???
Weź się facet JEBNIJ głowę, nim cokolwiek napiszesz. MOCNO.
Jesteś żłobem, z którym żadna porządna, szanująca się Niunia się nie umówi, co najwyżej BLACHARA.
Taki jest Twój język, że nic lepszego nigdy nie trafisz.
I nie licz, że coś się zmieni, dopóki nie nauczysz się normalnie mówić (nie mówię nawet o "wysławianiu się", albo podrywaniu, czy "prawieniu komplementów" - bo w tym, to jesteś "prawiczkiem").
Stary, weź zrób coś ze sobą.
I kurwa nie pisz debilnych postów, nim tego nie puścisz conajmniej przez Word'a. Bo kaleczysz ojczysty język.
To tak, jakbyś pchał lasce w udo, a nie tam, gdzie trzeba. Taka jest forma Twojej wypowiedzi.
Ja się nie dziwię, że nie poszła z Tobą. Jeśli panna "szanuje się", to w życiu z Tobą nie pójdzie, jeśli z Twej gęby wypada taki bełkot, jak tutaj.
Mylisz nawet rejestry wypowiedzi językowej, raz pisząc eufemistycznie "lokuje", a za chwilę, jak sam trzymasz łapy w kabziach.
Idź na korepetycje z języka ojczystego, to może, może, ... kiedyś... jakaś za Tobą pójdzie.
Sluszna uwaga . Podrywam 80 procent litwinek (jak i bohaterka tego tematu) . To nie zmienia faktu , iz jestem analfabeta , co udowodniles powyzej . Nie szanuje jezyka , wstyd mi . Dzieki stary za uwage , potrzebny byl mi twoj wpis !
p.s.
W/g twojej wypowiedzi wnioskuje , ze kobiety po prostu za zachwycone twoja rozmowa i marza o takim meszczyznie , fajnie masz.