Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna nie przyszła na spotkanie.

13 posts / 0 new
Ostatni
taishio27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Katwocie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna nie przyszła na spotkanie.

Jestem nowy dlatego Witam wszystkich!
Bylismy ze sobą 3 lata, nastepnie ona zerwała. Zastosowałem się do rad, błagała o powrót, zacęliśmy się spotykać, robimy to 2.5 miesiąca. Ona wykazuje 70% zainteresowania ja 30% - ogólnie lata za mną jak nawiedzona. Wszystko robię wg rad ze strony. Ona mieszka za granicą.
Nie widzieliśmy się 3 tygodnie, na wczoraj popołudnie byliśmy umówieni, miała do mnie przyjechac. Ona się nie zjawila ani nie odezwała, jak zadzwonilem na nr domowy(ona nie ma polskiej komórki) to odebrał Ojciec i powiedzial, ze pojechała z bratem na wycieczkę. Wcześniej nie było żadnych zgrzytów. Nie toleruję takiego zachowania. Jak jutro zadzwoni i będzie proponowała spotkanie, to mam zamiar jej powiedziec, że: Nie toleruje takiego wystawiania do wiatru. Nie mam zamiaru kolejny raz na nią nadaremno czekac, kiedy w tym czasie moge byc u znajomych na domowce.
Ona pewnie odp.
a.) Ona: bardzo przepraszam bla bla bla, spotkajmy się...
wtedy odpowiem: ok spotkamy sie, ale zeby wczorajsze zachowanie było ostatni raz. Nastepna taka akcja oznacza koniec znajomości.
b.)Ona: Nie to nie.
wtedy odpowiem: Dalsze umawianie i spotkania nie maja sensu. Zakonczmy znajomosc.

Chyba dobrze chcę rozegrac sytuację? Pokazać swoją wartość(to, że nie będę jak frajer merdał ogonkiem kiedy ona chcę się spotkac po bezczelnym wystawieniu do wiatru) i gotowość do zostawienia jej kiedy się nieadekwatnie zachowuje.
Druga opcja jaka przychodzi mi do głowy to powiedzieć jej: "Nawet o tym nie myślałem, kiedy Twój ojciec powiedział, że wyjechałas, wpadłem do koleżanki i świetnię się bawiliśmy. (jak ona zaproponuje spotkanie odpowiedzieć jej) jednak nie ma sensu żebyśmy się umawiali, bo jesteś niesłowna..."

O co może tej kobiecie chodzić, że taka chorą akcję odstawiła? Chce mnię sprawdzić czy jestem gotowy ją zostawić jak będzie przeginać?
Które z proponowanych przeze mnie rozwiązań będzie dobre a może macie dla mnie inną radę?
Z góry dzęki za odp.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Druga opcja jaka przychodzi mi do głowy to powiedzieć jej: "Nawet o tym nie myślałem, kiedy Twój ojciec powiedział, że wyjechałas, wpadłem do koleżanki i świetnię się bawiliśmy. (jak ona zaproponuje spotkanie odpowiedzieć jej) jednak nie ma sensu żebyśmy się umawiali, bo jesteś niesłowna..."

W tym stylu bym tego nie rozgrywal. Jak chcesz juz koniecznie wymusic na niej zazdrosc, to zrob to mimochodem, np jak sie spotkacie to niech Ci sie wymknie, ze wczoraj to wcale sie nie nudziles, a byles u kolezanki.
Rozwiazania dosc dobre, tyle, ze nie rozumiem dlaczego chcesz sie z nia spotkac po takim numerze, jesli Ci dobrze tego nie uzasadni. Dla mnie ta laska Cie nie szanuje. Pozdrawiwam

taishio27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Katwocie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 0

Tak mi dzis niedawno napisała:
Ona:nie było mnie wczoraj,
po tym jak dzwoniłam do ciebie we wtorek 4 razy i 3 byles poza zasięgiem a raz nie oddzwoniłeś, zorganizowałam sobie czas sama a wieczorem musiałam jechać do cioci żeby zabookowała mi bilet
dzsiaj jestem za to wolna cala caly dzien
masz jakis plany?
Ja: dlaczego takie akcje robisz? jak moglas mnie tak zniewazyc?
badz szczera wobec mnie
jakbys mnie szanowala to bys mnie tak nie potraktowala
Ona:ja ciebie nie szanue? bo nie idzie sie do ciebuie dodzwonic i organizuje czas w zakresie wlasnym ?
chcialam do ciebie zadzwonic ale nie bylo zasiagu na wycieczce a potem bratu padla bateria.
no szpetnie wyszlo
wiec zamiast wzajemnie sie obwiniac powinnismy isc dalej, nie sadzisz?
Ja: dalej isc powinnismy, ale trzeba sie szanowac. przyjedz a wyjaśnimy sprawę.
Ona: ok tylko się ogarnę

Prawda jest taka, ze dzwoniła dzień wcześniej, ale spałem. Była również na wycieczce, wysłala mi zdjęcia z bratem...
Przepraszam z jej ust nie padlo, ona uważa ze jak dzien wcześniej do mnie dzwoniła, żeby potwierdzić spotkanie, ale że nie odebrałęm to sobie na wycieczke pojechała...

Co o tym myśleć? wybaczyć jej czy nie...może ma taką pokretna logikę i sama się poczuła urażona i nie wpadła na to że śpie(bo nigdy nie śpie o 22.30) z drugiej strony chyba wiedziała, że się o nią martwię..żadnego smsa, wiadomości nic...dopiero na drugi dzień rano...
Proszę o radę jak to rozegrac? ona bedzie u mnie za 5 godz(o ile nie przyleci znowu w kulki)
Pozdrawiam

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

dzwoniła jak spałeś.... to dlaczego nie oddzwoniłeś jak się obudziłeś? Moze chciała potwierdzic, może odwołać. Przed spotkaniem to mógl byc ważny telefon

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

taishio27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Katwocie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 0

Dzwoniła o 22.35 we wtorek...a byliśmy na sztywno umówieni na środę...o 22.35 już spałem, wstałem w środę rano i cały dzień już z nią kontaktu nie miałem bo jej nie było w domu a komórki Polskiej nie ma, jednak ma działającą komórke z zagranicy...mogla z niej zadzwonic, może nie miała na wycieczce, ale chociaż po powrocie mogła dać znac wieczorem, zwłaszcza, że widziała połączenie nieodebrane...
Coś mi tu śmierdzi, nigdy wcześniej się tak nie zachowywała...do tej pory za mną latała a teraz mnie chamsko olała...co o tym myśleć? jak to rozegrac? mogła przewidzieć pewne sytuacje(zabrać komorke, zadzwonic wieczorem) ale jak wiemy one nie myślą logicznie (i jak ją tu teraz winić)...może myślała, ze nic złego nie zrobiła?!

taishio27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Katwocie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 0

Proszę o odpowiedzi, ona będzie za pół godz.

taishio27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Katwocie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 0

Dziewczyna tym razem inna nie przyszła na spotkanie, miala wylaczony fon i jak ja w smsie zbesztalem, ze jest nieslowna i niegodna zaufania to na drugi dzien napisala, ze byla tam ale pozniej - tak dlugo tramwaj jechal i ze tel jej padl. Bylem na przystanku i wszystkie jej tramwaje, ktorymi mogla jechac przyjezdzaly punktualnie, wiec ewidentnie cos kreci.. Znamy sie juz dluzszy czas, pierwszy raz mielismy sie spotkac.. Chce jej odpisac: niemozliwy do uwierzenia zbieg okol. zwlaszcza, ze wszystkie tramwaje jezdzily punktualnie. Czy dobrze a moze macie jakies inne pomysly?
Ona dzis tzn na drugi dzien dzwonila tez 3 razy, mysle, ze 1 dniowy chlodnik i jutro cos zadzialam. Prosze o rady.

Miguel
Portret użytkownika Miguel
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-02-05
Punkty pomocy: 47

Wynajmij prywatnego detektywa niech sprawdzi, czy rzeczywiście się jej tramwaj spóźnił. Będziesz tak za każdym razem pytał: nie przyszła? Zbesztać? Odczekać? Jak długo? Skoro znasz reguły ze strony to je stosuj, sam znasz sytuację najlepiej, wiesz co to za dziewczyna, czy trzeba ją zjechać za to czy niekoniecznie. Temat ok, rozumiem, ale ten ostatni post to mogłeś sobie odpuścić.
A jak już koniecznie chcesz rady, to ja bym tak ironicznie nie odpisywał, nie pokazywałbym w ten sposób, że Ci zależy. Powiedz po prostu co o tym myślisz, bez ironii.

Periculum in mora.

lola_z_lasu
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-14
Punkty pomocy: 10

Gdybyś mnie tak zaszantażował, że albo przyjdę na spotkanie albo to koniec to specjalnie bym nie przyszła i byłby to koniec Smile
Proponuję nie kontaktować się z nią dopóki nie przeprosi. Jak zadzwoni to powiedz coś... niech wie, że jesteś zły, bo zmarnowała twój czas i jest to niepoważne.

"kiedy Twój ojciec powiedział, że wyjechałas, wpadłem do koleżanki i świetnię się bawiliśmy."

To jest ok.

mati55555
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Debica

Dołączył: 2012-03-22
Punkty pomocy: 18

olej ja

taishio27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Katwocie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 0

Dzieki za odpowiedzi, ale odpowiadacie na problem sprzed roku Laughing out loud

Ticher
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Wodzisław Śląski

Dołączył: 2012-03-11
Punkty pomocy: 13

heh ;D i jak się wszystko ułożyło z ciekawości spytam? ;D