Witam dawno mnie tu nie bylo poniewaz zaczolem stosowac rady z tej strony i wszystko szlo jak po masle przez okolo 4 miesiace, a teraz mam maly problem i nie wiem jak go rozwiazac dlatego prosze o pomoc. Dziewczyna zaczela mi mowic ze sie zmienilem i ze przed tem taki nie bylem i coraz czesciej mi to powtarza. Jak myslicie o co chodzi ?? jak sie zachowac?
"uwierz mi, będę jeszcze gorszy"...
Ni reaguj na takie gadanie.
Użyj głowy. NIc nie zmieniaj w swoim zachowaniu, możesz nic nie odpowiadać przejść do innego tematu lub lepiejodpowiedzieć śmiesznie jak ksumi pisze. Zauważyła twoją zmianę lecz ty rob to co wcześniej nic nie zmieniaj.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Jesli sie zmieniłes, to nie wracaj do starego "siebie" tylko dlatego ze dziewczyna tego chce. Niech to zaakceptuje lub spada...
You'll be calling out my name
Miłość nie ocenia.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Najwyraźniej zrobiłeś gwałtowną zmianę. Testuje Cię i chce zrobić z ciebie pieska.
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Ja bym jej powiedział to tak "Wiesz co mnie przygnębia, pociesza i wzrusza? To że gdy wstaje rano, patrzę w okno widzę świat, widzę podwórko, czasami widzę dzieci które biegają po ulicy i wiem że nigdy już nie będzie tak samo, wiem że dzieci z każdym dniem dorastają i tracą niewinność. Świat się ciągle zmienia a to my tworzymy świat więc kochanie ty tak samo się zmieniasz i nie da się tego zatrzymać. Jedyne co możemy zrobić to zmieniać się razem tak aby było jak najlepiej dla naszego związku."
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
hoon, ale on nie ma problemu... To problem jego panienki
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No wiec jestem z nia juz 16 miesiecy jesli o to pytacie , a zmiana nastapila 4 miesiace temu, a jesli chodzi jaki bylem ? hmm no przyznam sie bez bicia bylem pieskiem i bylem na kazde jej zawolanie dopoki nie znalazlem tej strony i zaczolem sie zachowywac jak facet z jajami ktory robi na co ma ochote ;]
''jak trwoga to do Boga...'' hehe jak dla mnie to nie powinienes wchodzić z nia w głębsza dyskusje na ten temat,badz soba i trzymaj rame
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
Hehe i tak zrobie ;]
Pamiętaj że kobiety nie wiedzą czego chcą i dlatego nie zwracaj za mocno uwagi na takie komentarze.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...