Witam wszystkich ponownie.
Po pewnej zmianie swojego stylu spotkała mnie sytuacja z którą wcześniej nie miałem do czynienia. Otóż jedna z dziewczyn z mojej szkoły zaczęła się wobec mnie ewidentnie zachowywać w sposób kokieteryjny. Szukała kontaktu aż w końcu go znalazła. Całkiem ładna więc postanowiłem się z nią umówić, ja zaproponowałem spotkanie. Kawiarnia, spacer za ręke i tak dalej po czym pierwsze, drugie całowanie. Niby scenariusz niczego sobie. Dziewczyna jest rok młodsza i dzisiaj zaczęła mi tutaj gadać o tym żeby nic nie wyszło w szkole, że nie jest gotowa. Nie rozumiem tego kompletnie. Powiedzcie mi co zrobić bo mnie to zaczyna w*urwiać z całym szacunkiem. Mogę zrozumieć, że nie chce się z tym wielce afiszować, ja też nie robię niczego na pokaz. Ale po pytaniu "a co poza szkołą?" i usłyszeniu odpowiedzi "nie wiem" niebanalnie mnie to poirytowało. Powiedziałem jej że ma się zastanowić. Mimo tego, że było fajnie mam wrażenie, że jestem ponad tym wszystkim. Nie wiem co mam z nią zrobić żeby przestała patrzeć na innych. Co sądzicie?
Sprawdza Twoją pewność siebie, siłę. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. To tylko testy na Twoją psychikę.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
ja pierdziele..... po pierwsze jesteś facetem, także to nie ty masz dążyć do związku..... Nie zrozum mnie źle... to ona ma chcieć z tobą być i się tym afiszować.... Nie traktuj dziewczyny jak pępka świata...
Nie przestanie patrzeć na innych, chyba że sprawisz, że nie będzie chciała przestać o tobie myśleć. To jest normalne, że interesują ją inni kolesie... przecież nie skoczy za tobą z okna po jednym spotkaniu ???
Ogarnij się.... podrywaj inne... pokaż, że to ty jesteś nagrodą i czytaj lewą i inne artykuły... analizuj... nie daj się ponieść emocją POZDRO
słowo jest tylko słowem...
w dupie z tym co powiedziała, mogę na 100% Ci powiedzieć że myślała: ,,dobra, całowaliśmy się. To teraz mi pokaż jak powinnam się zachowywać. Jestem Twoją dziewczyną? Co mam powiedzieć znajomym?''
Ty jesteś facetem, ty ustalasz zasady.
Magic ;>
albo dogoniła króliczka i... czar prysł
Dobrze by było gdyby kroliczek znów spierdolił z klatki i tym razem zaczął biegać wokół jej koleżanki, ale tak delikatnie, nie tracąc z pola widzenia targetu
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Trzeba było mówić, że Tobie w to graj, że w szkole niby nigdy nic.
Bo czemu miałbyś inne sarenki wypłaszać ze swojej polanki? Jak Ci to tak przeszkadza to zakończ tę znajomość także poza szkołą.
To chyba jeden z najbardziej typowych ST. Są dwie opcje -
)
1. Dajesz na luz, lekki chłodnik podrywając inne (chyba najskuteczniejszy sposób, jeszcze gdy robisz to na jej oczach to mordujesz jej psychikę
2. Stawiasz sprawę jasno. Ja jestem samcem, samiec ustala zasady i mam w dupie to co powiedzą inni. Robisz co chcesz (Nie gwarantuje sukcesu, bowiem taka postawa wskazuje na to że jesteś needy)