do tej pory nie miałem żadnej dziewczyny bo żadna mi się nie podobała tak jak ona więc na pewno wolałbym jeszcze powalczyć o nią. Ale ona cały czas mówi o swoim byłym nie może albo nie chce o nim zapomnieć. widuje się z nią tera prawie codziennie (nie sam na sam najczęściej w 3 , 4 osoby) i zawsze gada coś o swoim byłym albo mówi komuś żeby po niego zadzwonił. więc nie wiem po prostu czy to ma jeszcze jakiś sens. wiem na 100% że jej były nie chce do niej wrócić. za niedługo jadę do rodziny, może po powrocie coś się zmieni.
to już chyba nie ST, krąży jej po kręgu Papeza ten były. Stań się dla niej obojętny i zajmij koleżanką z jej otoczenia. Wyglada, że sprawa przegrana. Były jest dla niej wciąż bardziej atrakcyjny niż Ty.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
,,Ale ona cały czas mówi o swoim byłym nie może albo nie chce o nim zapomnieć."
Jak Ci mówi o byłym to chyb a wiesz co robić?Ucina c temat..pokarz jej czynami że jesteś bardziej atrakcyjny i lepszy od niego...nie krytykuj go!Ale przesładzaj go w jej oczach i tak jak mówi Guest znowu mnie wyprzedził trafnym postem...;-p
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
>ona mu powiedziała że mnie tylko lubi nic więcej więc chyba daje sobie z nią spokój chociaż nie wiem czy kiedyś znajdę jeszcze taką ;/
Ech...
Myślisz że dziewczyna z tobą będzie wtedy jak się zapytasz czy z tobą będzie? Ty musisz rozkochać ją w sobie. Ona musi zobaczyć że jesteś wartościowym facetem i zainteresować ją sobą. Nie chodzi o popisywanie się przed nią. Ona musi zobaczyć że nie jesteś nudny. Zamiast coś planować, zrób coś spontanicznego. Zamiast mówić "Może pójdziemy w przyszłym tygodniu na basen?", powiedz jej podczas spaceru "o wiem, chodźmy teraz na basen!" (To tylko przykład wymyślony na poczekaniu. Chodzi o to żebyś poznał ogólną zasadę. Wymyśl coś sam.)
I nie nastawiaj się że jak to zrobisz to od razu się tobą zainteresuje i się zakocha. Czekaj. Jak założysz że się w tobie zakocha, to jeśli tak nie będzie, to będziesz rozczarowany. Ale jeśli założysz że tak nie będzie, to jeśli nagle zacznie na ciebie lecieć, to będzie miła niespodzianka, a jeśli nie, to nic się nie stanie, bo przecież założyłeś tak na początku.
Nie napalaj się zbytnio bo wtedy nic nie wyjdzie.
Byłem z nią dzisiaj na dworze oczywiście w towarzystwie kolegów, chciała ze mną zapalić szluge miała mi obstawić pół. Ja jej mówiłem że nie będę dawał jej palić przecież to jeszcze dzieciak nie będę jej rozpalał / rozpijał menczyła mnie tak ze 20 minut aż gdzieś poszła z koleżankami (podejrzewam że do nowego adoratora). jak odchodziła to się zaśmiała i powiedziała foch i to tyle miałem dzisiaj do powiedzenia ;p myślę że dobrze zrobiłem bo przecież rozpalać jej nie będę niech se pali z koleżankami jak chce ale przy mnie palić nie będzie. nie wiem czy się obraziła czy coś. bo jeszcze od tamtej pory nie miałem z nią kontaktu ;p.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Napisała ze Cie tylko lubi a ty się już poddałeś!Olej to co ona mówi to nie ma znaczenia i rób swoje..chyba ze masz dość i na serio sobie odpuszczasz?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
do tej pory nie miałem żadnej dziewczyny bo żadna mi się nie podobała tak jak ona
więc na pewno wolałbym jeszcze powalczyć o nią. Ale ona cały czas mówi o swoim byłym nie może albo nie chce o nim zapomnieć. widuje się z nią tera prawie codziennie (nie sam na sam najczęściej w 3 , 4 osoby) i zawsze gada coś o swoim byłym albo mówi komuś żeby po niego zadzwonił. więc nie wiem po prostu czy to ma jeszcze jakiś sens. wiem na 100% że jej były nie chce do niej wrócić. za niedługo jadę do rodziny, może po powrocie coś się zmieni.
to już chyba nie ST, krąży jej po kręgu Papeza ten były. Stań się dla niej obojętny i zajmij koleżanką z jej otoczenia. Wyglada, że sprawa przegrana. Były jest dla niej wciąż bardziej atrakcyjny niż Ty.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
,,Ale ona cały czas mówi o swoim byłym nie może albo nie chce o nim zapomnieć."
Jak Ci mówi o byłym to chyb a wiesz co robić?Ucina c temat..pokarz jej czynami że jesteś bardziej atrakcyjny i lepszy od niego...nie krytykuj go!Ale przesładzaj go w jej oczach i tak jak mówi Guest znowu mnie wyprzedził trafnym postem...;-p
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
>ona mu powiedziała że mnie tylko lubi nic więcej więc chyba daje sobie z nią spokój chociaż nie wiem czy kiedyś znajdę jeszcze taką ;/
Ech...
Myślisz że dziewczyna z tobą będzie wtedy jak się zapytasz czy z tobą będzie? Ty musisz rozkochać ją w sobie. Ona musi zobaczyć że jesteś wartościowym facetem i zainteresować ją sobą. Nie chodzi o popisywanie się przed nią. Ona musi zobaczyć że nie jesteś nudny. Zamiast coś planować, zrób coś spontanicznego. Zamiast mówić "Może pójdziemy w przyszłym tygodniu na basen?", powiedz jej podczas spaceru "o wiem, chodźmy teraz na basen!" (To tylko przykład wymyślony na poczekaniu. Chodzi o to żebyś poznał ogólną zasadę. Wymyśl coś sam.)
I nie nastawiaj się że jak to zrobisz to od razu się tobą zainteresuje i się zakocha. Czekaj. Jak założysz że się w tobie zakocha, to jeśli tak nie będzie, to będziesz rozczarowany. Ale jeśli założysz że tak nie będzie, to jeśli nagle zacznie na ciebie lecieć, to będzie miła niespodzianka, a jeśli nie, to nic się nie stanie, bo przecież założyłeś tak na początku.
Nie napalaj się zbytnio bo wtedy nic nie wyjdzie.
Byłem z nią dzisiaj na dworze oczywiście w towarzystwie kolegów, chciała ze mną zapalić szluge miała mi obstawić pół. Ja jej mówiłem że nie będę dawał jej palić przecież to jeszcze dzieciak nie będę jej rozpalał / rozpijał menczyła mnie tak ze 20 minut aż gdzieś poszła z koleżankami (podejrzewam że do nowego adoratora). jak odchodziła to się zaśmiała i powiedziała foch
i to tyle miałem dzisiaj do powiedzenia ;p myślę że dobrze zrobiłem bo przecież rozpalać jej nie będę niech se pali z koleżankami jak chce ale przy mnie palić nie będzie. nie wiem czy się obraziła czy coś. bo jeszcze od tamtej pory nie miałem z nią kontaktu ;p.
Spoko...olej jej fochy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"