Witam,
Mam taką sytuację, mam 20 lat a dziewczyna 15 (25% mniej
) no i nie wiem jak do tego podejść. nigdy nie spotykałem się z młodszymi laskami, ale ta jest być może moim ideałem. Nie wygląda na 15 a raczej poważnie no i myśli też całkiem poważnie.
Mam się dziś z nią potkać i nie wiem jak to rozegrać, mam być dla niej raczej chłodny czy może próbować nieco zabiegać o nią. Nie wiem co takie dziewczyny sobie jeszcze myślą...
Myślałem że mam obrany tor w kontaktach z kobietami i daje sobie z nimi radę, ale w tym przypadku zgłupiałem.
"jest być może moim ideałem"
no to już przejebałeś.
"Nie wiem co takie dziewczyny sobie jeszcze myślą..."
Chcesz wziąć na swoją partnerkę kobietę i jednocześnie dziecko ? Stary... szacun. Ja bym się obawiał o swoje nerwy.
Lubię spuszczać się do buzi!
Hmmmm wiesz ja zawsze z zasady zainteresowany jestem jedynie młodszymi kobietami, no góra rówieśniczkami, ale tutaj to jest jeden drobny problem. I nie jest to różnica 5ciu lat, banajmniej. Problemem jest, że te 5 lat różnicy to jest własnie w tym wieku.
Zwykle jest tak, że 20 latek to osoba prawie że dorosła. I zwykle to jest tak, że 15 latka to gówniara, która ma blade pojęcie o życiu, smarkula, która zakochuje się 3 razy dziennie, jest nieodpowiedzialna, do tego jak poczuje, że ma Cię w garści (te wyznania o ideale...), to po prostu będzie Tobą publicznie poniewierać. Oczywiście to jest generalizowanie, ale oparte na solidnych podstawach. Wiesz i taką laskę to nawet głupio do towarzystwa 20 latków przyprowadzić/
Zagadaj do niej jak będziesz miał 25 lat.
Poczekaj, nie warto.
Moim zdanie za duża różnica wiekowa, a może źle powiedziane
Przedział wiekowy, bo jak by ona miła 20 a Ty 25 to nie ma problemu a jak ona ma 15 a Ty 20 to trochę choro brzmi.
Ale nie odbiegajmy od tematu,
Nie zabiegaj o nią BO TO TY JESTEŚ DLA NIEJ NAGRODĄ, jesteś starszy o ona będzie sie chwalić swoim koleżankom że ma chłopaka w wieku 20 lat. Tak na jedno pytanie masz odpowiedz
ale jeśli chodzi o związek to ja odradzam. Ale decyzja i tak należy do Ciebie.
Powodzenia
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Nic innego co koledzy wyżej nie wniosę ale mam nadzieje że sobie już uświadomiłeś że nie warto. W tym wieku jest to za duża różnica wieku żeby się wiązać. Poczekaj 3-5 lat a teraz zajmij się 18tkami i starszymi
Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...
Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"
a jak wyobrażasz sobie związek z 15 nastolatką, pominę że nawet jak jest strasznie dojrzała na swój wiek to w głowie siano ma.
Wejście do klubu, pokażcie dowody.
Winko w plenerze, policja sprawa karna, rodzice pretensje że małoletniej alko dajesz. No może przesadzam ale to tylko przykłady.
Romantyczny wyjazd w góry, rodzicie się nie zgadzają.
Bolczyk, byłeś tu, pamiętam cię. Myślę że ta 15 nastka jest dla tego bo nie chce ci się dupy ruszyć i zacząć się zmieniać. A wiadomo dziewczynki łatwiejsze do zdobycia niż kobiety.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Może gdybyś miał z 18 lat to by jeszcze przeszło, ale z doświadczenia wiem, że dziewczyny do około 19 roku życia mają po prostu nasrane

Ja bym sobie darował takie coś. Ale z tą różnicą wiekową masz rację. Jakbyś miał 25 a ona 20 to nikt by nic nie mówił, ale cóż...15 lat to 15 lat i nie warto sobie psuć nerwów. Zresztą jakby jej rówieśnicy dowiedzieli się, że ma chłopaka 20 lat to od razu by nazwano ją "warą obciągarą"
P.s: Ładnie nazwałeś temat. 25% brzmi lepiej niż 5 lat:D
Sic Luceat Lux
Dzisiaj seks, jutro prokurator, po niedzieli sąd, na Boże Narodzenie przepustka, za dobre sprawowanie nawet wielodniówka
"Myślałem że mam obrany tor w kontaktach z kobietami i daje sobie z nimi radę, ale w tym przypadku zgłupiałem."
Słuszna uwaga, dlatego trenuj i nie pierdol o ideałach!
Działaj, działaj a nie filozofuj!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
"Mam taką sytuację, mam 20 lat a dziewczyna 15 (25% mniej )"
Miłość nie ocenia.
"no i nie wiem jak do tego podejść. nigdy nie spotykałem się z młodszymi laskami"
Normalnie, bez żadnych większych uniesień. Daj jej dawkę super fajnych pozytywnych emocji. Mogę oczywiście napisać, żebyś zabrał ją gdzieś do bajkolandu albo do kina na premierę kubusia puchatka , ale nie chcę walić sarkazmem i ironią - męczy już mnie to.
"Nie wygląda na 15 a raczej poważnie no i myśli też całkiem poważnie."
Ile ją znasz? Skąd wiesz jaka jest? I nie wmówisz mi mój drogi , że dziewczyna w wieku 15 lat może myśleć kategoriami +18 latki - proszę Cię.
"Mam się dziś z nią potkać i nie wiem jak to rozegrać, mam być dla niej raczej chłodny czy może próbować nieco zabiegać o nią. Nie wiem co takie dziewczyny sobie jeszcze myślą..."
Tak jak napisałem, dawka pozytywnych emocji , to przede wszystkim - tak to widzę.
"Myślałem że mam obrany tor w kontaktach z kobietami i daje sobie z nimi radę, ale w tym przypadku zgłupiałem."
W tym przypadku mówisz, moje pytanie czy dziewczynkę w wieku 15 lat możemy zamknąć w definicji kobieta? Na to pytanie odpowiesz sobie sam.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
No dobre, ponoć odnowioną wersję króla lwa w kinach puszczają, ewentualnie na karuzelę, to se na łabąąąąąądziuuuu pojeździ i w górę i w dół, no w ostateczności mogą pójść do cyrku tylko, niech kupi bilety w loży - lepiej widać
ostatnio zakładałem temat o gościówie, która ma 18 lat a myślała, że jak chce się z nią spotkać to tak jakbym proponował seks
Rozumiem w tym wieku różnica jest zbyt duża. Fakt spotkałem się z nią ma inny tok myślenia niż ja.
Mówiłem o ideale dlatego że znam jej rodziców, są naprawdę świetnymi ludźmi, mówiłem o wyglądzie tej dziewczyny, o tym jak się zachowuje. Chodzi o to że jeśli kiedyś będę miał żonę to właśnie chciałbym by właśnie tak się zachowywała, tak wyglądała i miała w porządku rodziców.
Ktoś tu wspomniał o pedofilii... szczerze mówiąc przez myśl mi nie przeszła myśl pożądania wobec tej dziewczyny. Podporządkowałem ją nieco innymi kategoriami jak pozostałe dziewczyny z którymi się znam.
Ale tak czy owak, faktycznie jest za młoda, może jak ona będzie miała 20 lat, i jeszcze będę się z nią znał to będzie inna rozmowa.
"szczerze mówiąc przez myśl mi nie przeszła myśl pożądania wobec tej dziewczyny"
to już nic nie rozumiem
up@ spytałbyś się takiego kolesia z mojej podstawówki do której klasy chodzi to powiedziałby Ci, że do 5. Spytałby się go ile ma lat, usłyszałbyś 17.
Boże!Jej rodzice będą czekali na Ciebie z tasakiem i strzelbą!

Nie masz co stosować podrywu bo ma siano w głowie...możesz spróbować ale wątpię w efekty...polecam ci blog DrMentor'a powinny ci pomóc...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
puk puk
- kto tam?
- Policja. Proszę otworzyć.
- co się stało?
- Jest pan oskarżony o współżycie z nieletnią - mówi policjant zakuwając cie w kajdanki.
No chyba, że chcesz czekać z erotycznym dotykiem do jej 16 urodzin.
"Art. 200. § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej."
Ten magiczny próg to 15 lat
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
No to jestem trochę do tyłu, kiedyś przepisy były inne
no i skąd wziął się ten głupi zwyczaj, że kobiet o wiek się nie pyta, a jak masz 19 lat i podrywasz 14 która jest wyrośnięta na 17? to co w sądzie: "Panie sędzio wygląda na 17, a kobiet o wiek się nie pyta to skąd miałem wiedzieć?"
Odpuść lepiej sobie stary...Szkoda na nią czasu....
Nawet jak ją wyrwiesz co zapewne sie okaże naprawde banalne to pochodzisz chwile...Oleje cie i zerwie z huj wie jakiego powodu, ona jeszcze nic w głowie nie ma....
no to prog zostal okreslony hehe takze wal jak w siwy dym,czegos sie naumiesz....
Ludzie wyciągacie temat... ja już o niej zapomniałem (czego ona nie może zrobić)
A Wy debatujecie jeszcze, dla uściślenia czasu to powiem że już były dwie po niej. Tak więc temat nie aktualny