Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna, która nie chce się z nikim wiązać

8 posts / 0 new
Ostatni
Enkidu
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2010-02-18
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna, która nie chce się z nikim wiązać

Witam!
Sytuacja wygląda następująco: Ostatnio dowiedzialem się, że dziewczyna, którą od dawna jestem zainteresowany była we mnie zakochana. Wcześniej nie chciałem podejmować zadnych działań, aby nie psuć naszych koleżeńskich relacji. Gdy podjąłem działania, wywiad w postaci wspólnych znajomych doniósł mi, że chłopak jej zrobił wielką krzywdę i że ona teraz nie chce się z nikim wiązać. Poza tym, ponoć jestem dla niej "zbyt inteligentny" i "czuje się przy mnie głupia". Próbowałem się z nią umówić na pizze (chyba zbyt natarczywie) ale nie chciała. Później mnie b. długo unikała w szkole (jest ode mnie o rok młodsza). Nie znając jeszcze technik z tej strony, zastosowałem coś w podobie do chłodnika, raz zagadała na gg i tyle. Chciałem się z nią umówić ostatnio na maraton filmowy (ale w większym gronie, żeby stworzyć zludzenie że nie chcę jej w ten sposób poderwać), na który się z resztą cieszyła, bo sama się mnie pytała wczesniej czy nie mam tego filmu. Jednak, jak przyszło co do czego, to nic z tego nie wyszło. Na walentynki zrobiłem jej niespodziankę, z której była bardzo zadowolona, jednak nie wie że ja stoję za tą akcją. Ogólnie to dziewczyna jest bardzo przybita przez jej byłego.
Za dwa miesiące kończę szkołę, a co się z tym wiąże, przestanę się z
nią widywać. Chciałbym do tego czasu wzbudzić u niej na nowo
zainteresowanie moją osobą, abym mógł dalej kontynuowac działania. Mam wiele zainteresowań i
co rusz zaskakuję ludzi, ale ona nie odbiera tego tak jak powinna.
Panowie, co zrobić, żeby się jednak ze mną umówiła, żeby okazała choć minimum zainteresowania? Jak na razie to ja za nią latałem jak głupi i chyba tylko pogorszyłem sprawę. Nawet ciężko mi określić, czy jestem w ramie "kolega", czy w jakiejś innej - skoro jeszcze we wrześniu byla we mnie zakochana...
Pozdrawiam i z górzy dzieki za podpowiedzi Wink

Szatan
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wa-wa

Dołączył: 2010-02-18
Punkty pomocy: 2

Stawiam ze szkoła średnia, w takim razie dawno powinieneś wyrosnąć z robienia 'wywiadów' to dobre mogło być w podstawówce gdy wysyłało się najlepszego kolegę z hiper ważnym pytaniem 'Co o nim myślisz' etc
(...)
bla bla bla
(...)

Przejdźmy do sedna, dziewczyna pół roku temu wykazywała zainteresowanie Twoją osobą, Ty niestety byłeś zbyt needy i nie wypaliło co się poprostu zdarza i nikt tu nie bedzie Cię linczował. Masz dwie opcje na rozegranie tej sytuacji, wzbudzić jej zainteresowanie podrywając najlepszą przyjaciółke (co nie zawsze musi dobrze zadziałać, tutaj potrzeba pewnej wiedzy) lub zmienić o 180 stopni jej postrzeganie Ciebie jako napalonego faceta. Pokaż jej ze jesteś zwykłym facetem o nieprzeciętnym charakterze, zainteresuj ją swoją osobą. Podejdź na przerwie do niej, patrząc cały czas pewnym wzrokiem i poprostu jak facet zaproś ją gdziekolwiek, tak aby nie czuła że to super intymna randka, więc jakieś łyżwy proponuje tak aby dookoła było pełno ludzi. Jeżeli się zgodzi - jest Twoja, tylko nie zasypuj jej milionem komplementów i kwiatów - one tego tak naprawde nie potrzebują. Akcja z walentynkami - extra pomysł, ale zostaw ją narazie w błogiej niewiedzy odnośnie organizatora Wink


//btw. świetna zabawa z pisaniem ;x

nanom
Portret użytkownika nanom
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-04
Punkty pomocy: 4

''Panowie, co zrobić, żeby się jednak ze mną umówiła, żeby okazała choć minimum zainteresowania?''-kiedys miałem dość podobną sytuacje...panna swieżo po dość długim związku,który skończył niezbyt kolorowo.


Nie wiem dokładnie jak wyglądała Twoja propozycja spotkania w jej kierunku ale mam nadzieje,że zgodnie z zasadami tej strony Wink


Osobiście rozegrałem to tak Wink
Dzwonie do niej proponuje spotkanie-ona coś tam wykręca więc nie nalegałem,żeby nie wyjść na idiote.
Mineło pare dzionków,dzwonie kolejny raz...
sytuacja się powtarza,laska zaczyna coś kręcić to do niej z tekstem:
''nie wiem może sobie za dużo wyobrażałaś to nie miała być zadna randka tylko spotkanie na którym byś się świetnie bawiła i miło spędziła czas ale skoro wolisz zadręczać problemami z przeszłości to już Twoja sprawa...czesc''po czym się rozłączyłem Wink
Uwierz mi na słowo-panienka na drugi dzień sama zadzwoniła z propozycją spotkania  Wink
                                                                                           pzdr

żyję tym co czuję,z życia biorę to co mi smakuje

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Poczytaj o palm reading - hhahahah weź człowieku opanuj się...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

Krecik
Portret użytkownika Krecik
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2009-09-13
Punkty pomocy: 17

Chłopie ... pijesz w piątek! Walisz na umór, nagle budzisz się w jakimś parku ujebany, obrzygany, poturbowany przez los! Myślisz: Pierdole, już nigdy nie pije!! Ale za tydzień ktoś stawia flaszke i mówisz sobie: Dzisiaj spokojniej!! i faktycznie jest spokojniej ale za tydzień może 2, może za miesiąc, może za pół roku znowu lądujesz w krzakach i Mówisz: Pierdole, już nie pije!!

To jest podobna sytuacja!! Minie jakiś czas i poprzednie złe doświadczenia odejdą w cień to ci zaufa i się przy tobie wyluzuje to sobie powie: Ok, z tym typem ale ostrożniej pogram!! i wkońcu i tak zgłupieje na twoim punkcie i się zwiąże!!

Kierunek przód przez całe życie!!