Witajcie, jest pewna dziewczyna, z którą jakiś czas temu miałem do czynienia, ale nie wyszło. Znam się z nią długo i dobrze. Ona ma teraz chłopaka, ale chciałbym coś do niej "zagaić" Jest taki mały problem, bo relację między nami ostatnie były OSTRE i nie za dobre. Macie jakieś pomysły?
"Jest taki mały problem, bo relację między nami ostatnie były OSTRE i nie za dobre. Macie jakieś pomysły?"
Co znaczy ostre?
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Życie ostre jak maczeta..
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Że sypali się chili i pepperoni.
Tzn. Że ona mi powiedziała kilka przykrych rzeczy i ja jej też. Ona kilka razy mowiła ze chce ze mna być po czym uciekała od tego, widziała mnie kilka razy z inną, twierdziła że to ją odstrasza itd.
obadaj książke Neil Strauss - Gra sa tam opisane rowniez akcje uwodzenia zajetych a pozatym zajebista ksiazeczka duzo ciekawych informacji na temat uwodzenia
Wyjebane Miej i się Śmiej
Zassałem tą książkę w pdf. A powiesz w którym rozdziale mogę tego szukać?
str 512, akapit 2, 4 linia, 8 kolumna tam jest jedno zdanie..
Człowieku.. troszkę samodzielnego myślenia. Podrywanie to nie robienie zupy z proszku. Jeżeli oczekujesz konkretnej pomocy - napisz coś więcej bo nie idzie się zorientować sytuacji.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
To, że widzi Cię z innymi - dobrze - dowód preselekcji.
To, że się o to pokłóciliście - źle.
Nie unoś się, panuj nad emocjami. Zmień do niej stosunek na neutralno-pozytywny. Do "ostrych słów" nie wracaj, jak ona będzie to zmień temat. Doprowadź do spotkania, tylko żadnego umawiania się na randkę. Na spotkaniu jej chłopak nie istnieje. Nie daj się jej wyżalać na jego temat. Eskaluj znajomość, po spotkaniu stań się na jakiś czas niedostępny i znowu uderzaj. Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
Czekaj aż zapomni o tym co było i zagadaj
Ja tak robię zawsze w sytuacji podryw starej znajomej itp
Playboy
Coś wiecej o sytuacji: od dłuższego czasu "coś" było miedzy nami, pojechalismy razem na wakacje i tam przeżyła ciekawą noc z jakimś chłopakiem, z którym jest do tej pory. Miałem chyba za dobry przykład w domu i jestem uczuciowy, nie da się ukryć, że mimo wszystko zabolało to jak nie wiem. Po powrocie spotykaliśmy się ona mówiła, że żałuje itd. ale nic nie było, całowaliśmy się, któregoś razu chwila uniesienia i seks francuski z pięknym finałem:) Kiedy mówiłem, ze nie chce i ze albo on albo ja to bardzo to przeżywała i chciała pisać spotykać się, ja głupi ulegałem i robiłem podstawowe błędy, byłem w niej zauroczony i "piesek" Kiedy miała jakieś problemy dzwoniła do mnie itd. W końcu powiedziałem dość i znalazłem sobie kogoś, ona miała z tym ogroomny problem, mówiła ze chciała byc ze mna ale zrezygnowała bo nie mogła być ze mną "po niej" takie sytuacje miały miejsce dwa razy. Teraz przestaliśmy sie do siebie odzywać ona do mnie dzwoni, ale nie odbieram, raczej nie chce ode mnie nic miłego niestety, tylko chyba oddać mi moje rzeczy.
ty jej wjechales ona tobie hmmm?
sprobuj ale wez pod uwage to ze moze byc wierna i mozesz miec problem z jej chlopakiem
___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________
Ja polecam blog pt. ,,Podrywanie Koleżanki..."...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
" Teraz przestaliśmy sie do siebie odzywać ona do mnie dzwoni, ale nie odbieram, raczej nie chce ode mnie nic miłego niestety, tylko chyba oddać mi moje rzeczy."
To jaki jest sens angażować swoje siły w coś co jest bez przyszłości?
Przykro mi to mówić, ale odpuść sobie - czasami nie warto...
I schematy , jakieś książki nic nie dadzą - według mnie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
stary nawet nie czytałem tamtych komentarzy ale odpuść sobie na prawdę może jej koleś jest z nią szczęśliwy. zostaw ją w spokoju. podrywanie cudzej dziewczyny to skurwysyństwo.
No może macie rację... Ale jak on się z nią migdalił jak była ze mną na wakacjach to tez za bardzo fer nie było.
Nie chce zakładać drugiego tematu, żeby forum nie zaśmiecać spotykam się z pewną panną, chodziłem z nią do jednej szkoły, więc znamy się dobrze. Staram się być spontaniczny itd. tak jak było opisane w poradniku. Ja szukam czegoś poważnego a ona tak jakby chciała przeżyć przygodę, spotkaliście się może z taką sytuacją i wiecie co w takiej sytuacji zrobić? Dodam, że całujemy się itd. Nie uprawiamy seksu, ponieważ ona jest dziewicą jeszcze:) Ale migdaliliśmy się półnadzy i mimo wszystko ona nie czuje tego...
Ja najpierw radzę jako przestrogę przeczytać blog tomka.frk - "Koniec związku z "zajętą laską". Zakończenie wakacji tomek.frk" i wcześniejsze jego akcje z tą laską, zastanów się czy warto się pchać w czyiś związek, bo ja po jego blogu na pewno będę bardziej uważał.
http://www.youtube.com/watch?v=S...