Witam serdecznie.
Bez owijania w bawełnę. Sytuacja ma się następująco.
Pół roku temu poznałem pewną dziewczynę ze swojej szkoły - Magdę. Nie trwało to nawet dwóch dni, jak się umówiliśmy na spotkanie, na którym tak naprawdę pierwszy raz tak długo się całowałem. Jednak na drugi dzień wiedziałem, że to nie to, i subtelnie dawałem jej do zrozumienia, żeby sobie odpuściła, bo nie jestem zainteresowany. Wkońcu całkiem ją olałem. A ona z każdą chwilą coraz bardziej była nachalna. Na szczęście po jakimś czasie dała sobie spokój.
Z miesiąc temu ją przeprosiłem, za to, że zachowałem się tak a nie inaczej. I w cale się nie zdziwiłem, gdy znów zaczęła do mnie pisać. W chwili obecnej ona cholernie chce być ze mną, a ja wiem, że jest to niemożliwe, zważając na to, że zakochałem, wróć!, zauroczyłem się w jej koleżance. Nie znamy się dobrze, powiedziałbym nawet, że w ogóle, a dam sobie rękę uciąć - że Ewa, bo tak ma na imię, opinie o mnie ma już wyrobioną - chłopak który zranił jej koleżankę. Dobrą koleżankę.
Panowie! i Panie, jeżeli takowe na tym portalu są, cóż począć? Bo sprawa ta jest dla mnie bardzo ważna, a kompletnie nie wiem, co zrobić.
PS Ja mam 18, a one 17 lat.
Pozdrawiam.
Uderzaj do tej, ktora ci pasuje
. Masz jako taki social wyrobiony, tak naprawde to, ze olales tamta, dziala dla ciebie korzystnie. Ta twoja Ewa, czy jak ona tam sie nazywa, wie teraz, ze jestes nagroda, wie, ze nie bedziesz umawial sie z byle kim
. Przeciez jeszcze nic miedzy wami nie ma, chyba nie bedzie miala problemow, zeby sie z toba spotkac, bo ja zranisz? Na spotkaniu nic zlego jej nie zrobisz, a pokazesz jaki jestes na prawde. Potem bedziesz sie martwic (lub tez nie)
.
" Facetów można mieć wiele, a przyjaciół mamy na stałe "
Myślę, że jeśli one są blisko ze sobą w sensie, że sie sobie zwierzaja itp. to jestes w dupie ;/
Odwroc sytułacje
Twoj najlepszy kumpel zakochuje w dziewczynie która sie tobą interesuje. Mogłbyś mu to zrobić i być z nią ??
- ja nie
Inne tez maja.. pozdrawaiam