Witam! Ostatnio spotykam się z fajną laską . Mamy po 17 lat. Między nami jest dobrze , dogadujemy się , ona chętnie chodzi na spotkania,było całwoanie i wsyztko jak należy . Widziałem się z nią wczoraj , mamy ferie , mieliśmy się spotykać codziennie. Ona powiedział ze oki ze w przyszłym tygodniu juz bedziemy sie czesto widziec , w sobote idziemy do kina . Ale niepokoi mnie jedna rzecz! Ona dzis idzie na impreze z siostrą i z kolegą (który jest wolny a poznała go tydzien temu a on jej zaproponował impreze i się zgodizła) ja z nią nie idę bo ta impreza mnie nie interesuje , pewnie jakbym chciał to by się napewno zgodizła bo mówiła ze mogę. Ale ja jestem zazdrosny że idzie z tym kolegą i boję się ,bo w sumie ona go krótko zna . A wkurza mnie to ze zamiast się np. razem spotkać dziś albo iść gdzieś ona idzie na ta impreze. Co myślicie?
Znam tylko jedną odpowiedz. Idź na inna imprezę i się dobrze baw.
Nie zawracaj sobie głowy... Odpowiedz jak wyżej
"Widziałem się z nią wczoraj , mamy ferie , mieliśmy się spotykać codziennie" <--- to mnie rozbroiło! rozumiem ze wolne super, chcesz się spotykać ale bez przesady.. daj jej żyć a po za tym sam żyj gdyż dziewczyna to nie cały TWÓJ świat.. moim zdaniem powinieneś się tym za bardzo nie przejmować idź na jakaś inna imprezę , spotkaj się z kumplami wyskoczcie na jakieś piwo imprezę itd.. nie siedź sam w domu bo Cie myśli same zjedzą..
mogłeś iść z nią na tą impreze a teraz jęczysz że ona idzie i sie nie zobaczycie, sam sobie dołki kopiesz
No z tym codziennym spotykaniem to trochę przesadziliście. Dla mnie to dno. Co do kolegii i imprezy-Twoja dziewczyna może ciekawszego człowieka w nim widzi od Ciebie, bo jak wiadomo, trzeba grać uczuciami, a Ty siedząc w domu przed tv tych uczyć nie wyrażasz:)
Jak już Ci wszyscy piszą, ja tylko się podepnę..
Baw sie chłopie, nie szalej za nią za bardzo bo odbije się to przeciwko Tobie.
Zresztą spotykacie sie tylko, a nie jesteście razem więc czego oczekujesz, że da sie ona zamknąć w pokoju na klucz który bedziesz trzymał Ty ? Nie, nie.. Jesteście znajomymi, spotykacie sie i w ogole dlatego możecie robić co wam sie podoba.
I ogranicz troche te spotkania, no chyba, że jesteś gość kreatywny i nie zabraknie Ci pomysłów na zaskakiwanie jej codziennie czymś nowym.
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
hau hau-zasdrosc zla rzecz jak mawial pewien filozof,oczysc swoja glowe z iluzji-jesli jej ufasz ...
jesli nie-sam sobie odpowiedz...
A jak myślicie mówić jej o tym ze nie byłem zadowolony ze psozła z kolegą , czy poprostu iść też na jakąś imprezę z koleżanką i jak będzie się chwalić jak było to też jej powiedzieć ze super bawiłem się z kumpelą ???
Nie jesteś z nią !! Myslisz ze ona sie przejmie tym, że Tobie sie to nie podobało ?
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
Jak z nią nie jestem ?? Chyba to że się cąłujemy przytulamy ,dotykamy się ;d mówimy o wsyztkim . Ona mi mówi gdzie idzie z kim po co , spotykamy. To chyba oznaki że ejsteśmy razem?
Nie no sorry napisałeś "spotykam się z fajną laską"..
A może to tylko Ty traktujesz to jako związek, a ona nie za bardzo ?
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
No chyba to traktuje jak dązy do spotkań i robi z emną takie rzeczy , których z kolegami nie robi. Kiedyś widziałem ja z kolega z daleka na pożegannie mówiła tylko papa a ze mną to pocąłunek i tulenie.
jak idzie na imprezę z innym chłopakiem to prawdopodobnie szuka nowych wrażeń i nowego targetu, jest wolna więc zero zobowiązań wobec Ciebie .. myślę że powinieneś przemyśleć swoje postępowanie bo pewnie coś robisz źle.. zazdrość, jesteś zazdrosny a to zły objaw bo Ci zaczyna bardziej zależeć co ona może to wykorzystać.. a po za tym musisz ograniczyć te spotkania jak już wcześniej Ci pisałem bo wychodzi na to ze w ogóle nie masz życia!