Witam,
mam problem, otóż spotykam się z dziewczyną o której pisałem tu sporo, starsza itd. Sporo doświadczenia ma w takich związkach.
na spotkaniach ciągle opowiada mi lub nieświadomie wtrąca temat odnośnie jej byłych chłopaków. Nie wiem po co mi to mówi, powiedziałem jej że mnie to nie interesuje i wręcz zraża mnie to, a ona na to że chce być w porządku wobec mnie. Bym wiedział wszystko o niej na początku i albo to akceptuję albo nie.
powiedziała mi że była z jednym 2 lata, i jest to najlepszy człowiek jakiego zna, ale zerwali bo nie było sexu ! Zaskoczyła mnie ta informacja że ona tak myśli w ten sposób, a w pierwszym momencie zachciało mi się rzygać i nawet nie wiem dlaczego. Skoro już o tym wspomniała pytałem czy kiedyś było, odpowiedziała że z tym ostatnim z którym była 9 miesięcy, było ale nie czuła się szczęśliwa. I to kompletnie mnie zraziło.
w tym momencie dziewczyna gotuje się w sobie, widzę że czuje coś do mnie. Mówi że pragnie tego bym czasami puścił jej sygnała, czy smsa. Ale ja nigdy nie piszę pierwszy.
nawet papierosy rzuciła dla mnie, a nawet nie prosiłem o to.
Nie wiem co o tym myśleć, trochę mnie to wkurza że ma taką przeszłość i nie wiem czy nie kopnąć ją w dupe póki wcześniej, bo później będzie lament.
To Ty mów o swoich byłych tak aby ją dodatkowo sklasyfikować.
Ale mi się nie chce mówić o tym co było. A ona ciągle właśnie pyta mnie o moje byłe.
A tak poza tym widać że jest trochę zazdrosna.
Ale co ciekawe, nigdy się z tym nie spotkałem. Widziała mnie kiedyś z taką dziewczyną. i mówi mi że ta dziewczyna z którą mnie widziała jest bardzo ładna itd, pytała dlaczego nie chcę być z nią, bo taki ktoś jak ja może mieć każdą (ona to powiedziała). Na koniec dodała że jak chcę mogę spróbować z tamtą, a ona zaczeka na mnie...
To było zadziwiające, przynajmniej dla mnie
"trochę mnie to wkurza że ma taką przeszłość"
Co Ci przeszkadza jej przeszłość??
Jeżeli w przeszłości nie była kurwa i nie puszczała się na prawo i lewo to nie ma żadnego problemu.
Po drugie powiedz jej wprost że nie masz zamiaru słuchać o jej byłych lepiej niech poopowiada o was
Laska jest bardzo zazdrosna. Nie czuje się pewnie stąd gadka "dlaczego nie chcesz być z nią bo możesz mieć każdą". O swoich byłych mówi żeby podnieść własną wartość w związku.
Ja bym nie wytrzymał psychicznie...
na spotkaniach ciągle opowiada mi lub nieświadomie wtrąca temat odnośnie jej byłych chłopaków.
niedługo ty będziesz byłym
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
proszę rozwiń swą wypowiedź. Co ku temu prowadzi?
o to chodzi:
powiedziałem jej że mnie to nie interesuje i wręcz zraża mnie to, a ona na to że chce być w porządku wobec mnie
nie odbijasz jej st, a ona cie probuje i niestety polewasz...bo wchodzisz w dyskusje miast zakonczyc to jednym czy dwoma slowy jak : dobra dobra czy no i dobrze
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
No ja tak ucinałem rozmowy, albo żartowałem z tego, ale ona ciągle o nich mówi to jej powiedziałem że mnie to zraża do niej.
powiedziałem jej że mnie to nie interesuje i wręcz zraża mnie to, a ona na to że chce być w porządku wobec mnie
to nie jest ucinanie
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
to są jej st a ty nawet nie potrafisz ich odbic
może mnie oświecisz?
a ty Bolo dalej z nią sexu nie uprawiałeś ;( ech bolo bolo
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
też miałem taką sytuację i wyszło tak:
mówie do niej "słuchaj, gadaj mi o swoich byłych, jak bedę miał pytanie o któregoś to oczekuje szczerej odpowiedzi, potem ja opowiem o swoich i też możesz się pytać o cokolwiek. Ale jest warunek: rozmawiamy do oporu, ale dzisiaj go skończymy i nigdy więcej go nie poruszamy". Teraz tak obiektywnie patrząc to nie wiem czy to był najlepszy pomysł, ale mi to wyszło akurat na dobre.