pisałem wczoraj z moją dziewczyną i jakoś doszło do takiego tematu że ona zaczęła pisać coś takiego:
-(ona) znajdź sobie dziewczynę z którą będziesz się spotykał
-(ja) już znalazłem tylko nie wiem czy ona chce być tą moją jedyną
-(ona) a jak ma na imię?
-(ja) Klara (to jest jej drugie imię)
-(ona) aha to raczej nie znam
Później jeszcze wypytywała jaka jest itd. więc opisałem tak trochę i myślałem że wie że to o nią chodzi. Ale dziś zaczęła znowu pisać i zapytała jak tam Klara więc jej odpisałem że przecież dobrze wie że to o nią mi chodziło i ona wtedy powiedziała że musi mnie ukarać i nie będzie ze mną już pisać napisała pa odpisałem to samo i koniec. Tylko teraz nie wiem czy dobrze zrobiłem.
musi mnie ukarać za kłamstwo*
Jak widzę: pisze, pisałem, gg... Fakt, robiłem to, ale na szczęście odstawiłem jakiś czas temu, ze skutkiem pozytywnym. Tobie też to radzę...
Nie rozumiem, jak mogła Twoja dziewczyna napisać Ci, że masz znaleźć sobie dziewczynę, z którą będziesz się spotykał?
Mogłeś jej normalnie napisać, że z nią się spotykasz i z nikim więcej. Po co robić sobie problem z niczego?
Nie traktuj jej jak pół inteligentnej kozo-brzozy.
Jej chodzi o coś innego niż Twoje głupie pisanie.
Czytaj stronę...
Chyba jasne, że źle zrobiłeś bo postawiłeś siebie na przegranej pozycji. Mogłeś to zmienić już po pierwszym jej zdaniu, które nam przedstawiłeś.
I teraz pomyśl, czy Klara byłaby taką cwaniarą na żywo? Raczej nie. Dlatego ogranicz sms i nie daj się już więcej łapać w sidła jej fochów i smsowych gierek.