Nie chce się powtarzać, że byłem pieskiem który się sfrajerzył i prawie wysiadł psychicznie, wchodząc tu i czytając krok po kroku wszystko co tu zostało napisane bylo w moim zwiazku wszystko ! Ciezko bylo sie uwolnic od Kobiety niesamowicie pieknej i madrej, na szczescie w ostatniej chwili dzieki tej stronce udalo mi sie to ! Inne tez maja ! Mialem problemy i do teraz mam jesli chodzi o podryw, ale nie wiem czemu z latwoscia, wyczuciem podrywam Kobiety po przejsciach (rozwodki, dzieciate) sa to Kobiety nad wyraz piękne i wiem, ze z poczatku zakladalem sobie, ze tylko je pykne...ale z czasem zaczyna mnie gryzc sumienie ktorego nie powinienem miec skoro ich jeszcze nie pyklem, chodza mi mysli po glowie, ze nie zasluguja na to by cierpiec przeze mnie, kazda z nich otwarla sie (po pewnym czasie, po chlodnikach ) jak mala dziewczynka...sa to Kobiety starsze o dobre 10 lat Panowie krótka piłka dac im rozkosz ? Im wiecej robie z siebie niedostepnego to tym bardziej sie rozklejaja, az mi glupio.... Jesli mozecie to napiszcie mi doswiadczenia, relacje z Kobietami starszymi
Skoro sumienie Ciebie gryzie to masz odpowiedź. Szczerze mówiąc to nie trawię takiego zachowania. Nie możesz qrwa pykać sobie wolne kobiety, tylko krzywdzisz kobiety które w życiu mogły nieźle w dupę dostać. Takie kobiety często szukają ojca dla swojego dziecka, a ty w ogóle zastanowiłeś się nad tym ? Skoro podryw jest dla ciebie taki łatwy to bierz się za wolne kobiety.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
No właśnie jest tak jak piszesz, najpierw jestem w ramie przyjaciela, z potem wychodze z tego pokazujac innego siebie ( nie wiem czy im sie podobaja oba oblicza) na poczatku wydawalo sie, ze sa to "zimne suki" ale maja chyba swiadomosc tego, ze jestem bardzo mlody i same wiedza czego chca... a co do mlodszych Kobiet to mam problemy i to straszne ;/ z gory maja mnie za hoooja ktory mysli tylko o jednym...
Ale się przejmujesz. I co z tego, że tak myślą. Tym większy szok dla nich, gdy odkryją, że nie tylko się rżnięciem zajmujesz, ale i z kobietą porozmawiać potrafisz.
Znam taką fajną dojrzałą kobietę - figura i uroda taka, jak lubię. Nawet jej nie podrywałem - z czasem sposób gadki już jest tak naturalny, że nie świadomie rozmawiając - wychodzi na podryw. No i ta moja znajoma, po jakimś tam czasie, mówi do mnie: "Ale z Ciebie podrywacz, ze wszystkimi kobietami tak rozmawiasz ? " A ja jej "Tak, nie licząc mojej matki i siostry".
Wydaję mi się, że widzę z jej strony znaki zainteresowania, ale obecnie nie mam z nią kontaktu od dłuższego czasu, ale jak ją spotkam, to znowu pewnie jej w główce zamieszam.
Najciekawsze, że wychodziło to samo z siebie, może dlatego, że robiłem to na luzie, spontanie i w sumie lubię z nią rozmawiać.
Więc jak radzi gen, ja bym się nie przejmował. Niestety zauważam, że kobiety będące w długim związku, nużą się partnerem, nie pociąga on już tak jak kiedyś, więc szukają przygód i nowych wrażeń.
Podsumowując: "Ruchać, jebać i nic się nie bać ..."
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...