Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Działania tzw. stałej grupy :)

Portret użytkownika vagabond

Grupa początkujących, która zdecydowanie się krystalizuje i działa coraz prężniej (z praktyką od 3 tyg). Sobotnie plażowanie staje się tradycją.
Początek, wspólny wypad do centrum handlowego wraz z Karolem.biz.
Wow, jednak da się uśmiechnąć i zapytać o godzinę zupełnie obcą atrakcyjną kobietę, jedną, drugą, dziesiątą... Z innymi nawet udało się zrobić zdjęcie Smile W ciągu tygodnia rozmowa z napotkanymi ludźmi o wszystkim i o niczym. Są efekty, na kursie tańca w szatni, po rozmowie o zawieszce z numerem 69 Smile urocza trzydziestka stwierdza, że zarezerwuje mi ten numerek w przyszłym tygodniu Wink
Celem na pierwszy okres jest ćwiczenie nad głosem i mową ciała. Postanowiliśmy także testować otwieracze ze stronki (dzięki panowie Smile ) Kolejna sobota to testowanie otwieraczy w centrum handlowym, dołączył do nas kolega Karola, jeszcze nie użytkownik portalu. Trójka rusza z otwieraczami: opinie, wskazanie miejsca (pytanie o sklep muzyczny pod tym sklepem O_o)
Vagabond: Cześć, pracuję dla producenta żelek Haribo, sprawdzam popularność naszych produktów, wolicie czerwone czy zielone żelki?
Ona: O Boże... i poszła Tongue za jakiś czas przechodząc obok niej -->
Ona: i jak tam ankieta? ( z lekkim zażenowaniem)
Vagabond: a dzięki, bardzo pozytywnie Smile
Directy, bez większych sukcesów, liczyło się przełamanie, choć Karolowi udało się zdobyć numer od ekspedientki, więc tę część galerii omijamy szerokim łukiem. Zwykle jeśli dostaniemy numer to nie odbierają połączenia, nie stworzyliśmy odpowiedniego raportu.
Dochodzimy do kolejnego celu, skoro otwarcia udaje się opanować przede wszystkim dzięki wskazówkom wingów, czas na raporty. Spotykamy się z Karolem w środku tygodnia, w oczekiwaniu na jego kumpla i kolejnego plażowicza, który do nas dołączy (jak się okazało: Like_shapiro Wink wyznaczamy cel na 2 kolejne dni: zbudowanie raportu! Kątem oka dostrzegamy siedzącą obok nas trójkę, dwóch gości i laska. Tłumaczą jej zagadnienia z branży MLM (marketing wielopoziomowy), a że i ja i Karol kiedyś działaliśmy w tej branży to postanawiamy się dosiąść. Jak się okazało oprócz zainteresowań MLM Karol i nowy facet mają także wspólne pasje jeśli chodzi o sport. Ja z kolei zainteresowałem się nową znajomą, spełniając cel! budując raport na podstawie wspólnych zainteresowań i zdobywając numer Smile Zadzwonie jutro. Przy okazji trochę nieświadomie, ale wyizolowaliśmy drugiego z gości. Nie istaniał i nie wiedział co ma ze sobą zrobić Wink Przenieśliśmy się do innej galerii handlowej. Gdzie poznaliśmy like_shapiro i dołączył do nas kumpel Karola. Tu dalsze pytania o opinie, prowadzenie coraz dłuższej rozmowy, otwarcia, wskazywanie sobie celów. Z like_shapiro umawiam się na wczoraj, celem były puby. Jak się okazało zbyt wyskoi pułap, albo excusy. On po spotkaniu z targetem na którym wypróbował analizę grafologiczną Wink Czemu nie spróbować w galerii? Like_shapiro opisał to na swoim blogu, ale szczerze gdybym był laską to też chyba bym się wkręcił. Naprawdę świetnie na tym bazował Wink Nadchodzi dzień dzisiejszy - sobota, plażowanie. Do grupy dołącza Kamil19890, zaczyna od pytań o godzinę, rozkręci się Wink Nasza grupa w sumie 5 osób dzieli się i ruszamy by prowadzić jak najdłuższą rozmowę. Z ciekawszych sytuacji:
HB 6,5 siedzi na ławce, ok otwieracz na sklep Smile Szybka akcja, brak porozumienia, podbijam:
Vagabond: Cześć, szukamy koledze oryginalnie wygladających butów , który sklep możesz nam polecić? ( obracam się, żeby pokazać komu te buty a Karol myślał, że podchodzę sam i chowa się za palmą, co tak, tak, było widać Wink jej mina:
- What's the fuck!? bezcenne Wink
W sklepach pytania o propozycje potraw na wieczór z koleżankami, odpowiedni dobór kolorów jeśli chodzi o ubrania, prezenty na urodziny. Staramy się wplatać elemnty erotyczne i schodzić na odpowiednie dla nas tematy, co powoli zaczyna wychodzić Smile
Na koniec atak Like_shapiro i Karola na dwie siedzące na ławce koleżanki za pomocą sławnej analizy grafologicznej gdzie udało im się każda z osobna wyizolować i zdobyć maila. Następnie ten sam sposób, ale tym razem na babcię siedzącą w bufecie z wnuczką (jak się okazało zamężną - wnuczką oczywiście) Akcja przy mojej i Kamila19890 obserwacji, byliśmy bezpośrednio przed nimi po drugiej stronie sofy na której siedziały kobiety, także dodatkowy element zaskoczenia Smile
PS przydałby się poradnik jak postępować z wnuczkami i ich babciami Tongue

Cel od dzisiaj: prowadzenie rozmowy tak długo aż nieznajome dziewczyny same zdecydowanie będą chciały odejść Wink bo zauważyliśmy, że zbyt szybko kończymi interakcję nie uzyskując z podejścia możliwie najwięcej. Na koniec próba zdobycia numeru.

Pozdro chłopaki, swoje akcje i to co pominąłem piszcie w komentarzach Wink

to be continued...

Vagabond

Odpowiedzi

Portret użytkownika mike_

Świetna robota !! Jak dla

Świetna robota !! Jak dla mnie bomba, Panowie ja za jakiś czas przyjeżdżam do Stolicy (dogadam to z Karolem i razem na DG i NG) Naprawdę świetna robota, Moje gratulacje

Portret użytkownika skaut

brawo chlopaki, ale

brawo chlopaki, ale wyznaczony przez Was cel jest nie do przyjecia.
macie zostawiac po sobie NIEDOSYT, one MUSZA chciec wiecej, wtedy BEDA Was szukac wzrokiem, wypatrywac wsrod ludzi, czuc podniecenie gdy bedziecie przechodzili z usmiechem obok, tylko wtedy Wasze Inner Game (od ktorego sie wszystko zaczyna) bedzie szlo w gore po dobrych sciezkach i zobaczycie, ze to WY mozecie sprawic ich dzien lepszym, mozecie im pokazac, ze gdy sie postaraja to WY rozwazycie czy wpuscicie je w swoj swiat.
gdy bedziecie ciagnac rozmowe w nieskonczonosc to opadna emocje, wkradnie sie nuda, a na koncu pojawia sie watpliwosci i problemy z pewnoscia siebie.
jezeli jestescie poczatkowi (jak zdazyliscie nadmienic) to liczy sie ilosc podejsc, a nie ich jakosc. musicie sie przekonac, ze to WY mozecie stac sie dla nich nagrodami i ze to WY macie wybor, nie one. podziekujecie za szczescie, ze jestescie FACETAMI i mozecie robic co Wam sie podoba. one niech sie staraja, niech mysla po nocach 'co mial na mysli nie dokanczajac zdania', '...tak fajnie sie rozmawialo i poszedl...', 'kiedy go znowu spotkam' itd. itp, bo JEZELI wzbudziles w niej pozytywne emocje i pozostawiles po sobie dobre wrazenie (a nie czekales az sama sobie poszla) to na 100% bedzie o Tobie myslala lub rozmawiala z kolezankami. a ro czego to prowadzi to ju pisac nie musze.
pamietajcie: jestescie na poczatku, tylko nie wpadajacie w 'syndrom jedynej', nie myslcie, ze domykajac na pare numerow dalej pojdzie juz z gorki. spotykajcie sie takze poza wypadami na miasto, na luzno pogadac i wymienic sie luznymi refleksjami. motywujcie sie na wzajem i za huja nie walczcie miedzy soba o wzgledy jakiejs kobiety. to one maja walczyc o Was.
bedzie dobrze.
powodzenia

Portret użytkownika Hedoniz

Sprawa wygląda tak, że pytamy

Sprawa wygląda tak, że pytamy się o opinię czy inną rzecz i MY bez wzbudzenia ZAINTERESOWANIA kończyliśmy rozmowę. W celu chodzi dokładnie o to byśmy nauczyli się prowadzić rozmowę, przeskakiwać w tematach budując RAPPORT - jak to opisał Mystic w blogu. WZBUDZIĆ ZAINTERESOWANIE i domknąć minimum z numerem lub się wypstrykamy aż Je zanudzimy i się nauczymy odpowiednio rozmawiać - takie jest założenie (Ciężko to przedstawić o co nam chodzi).

Syndrom jedynej - nie ma nawet takiej opcji. Stawiamy na rozwój CAŁY CZAS, taką grupę chcieliśmy zebrać. Osoby które chcą działać, uczyć się a nie raz domkną z numerem, umówią się, zakochają i tyle po "stałej grupie"

Po Wielkanocy poszerzamy wypas o puby i kluby. Poza tym okazało się, że osoby mają wspólne zainteresowania w grupie więc motywacja jest ciągła. Nawet jak się nie spotykamy kontaktujemy się i motywujemy sukcesami. Kontakt musi być nom stop.

Portret użytkownika vagabond

Skaut, słuszna uwaga, ten cel

Skaut, słuszna uwaga, ten cel wziął sie stąd, że zbyt szybko kończymy, po prostu jakby podświadomie w pewnym momencie jeszcze czuję, że rozmawiam zbyt długo i to nienaturalne. Wtedy dziękuję i idę dalej. Tak jak na początku przy pytaniu o godzinę.
Praktyka czyni mistrza. Dzięki Wink

Portret użytkownika panxyz

Fajnie się czyta, motywuje do

Fajnie się czyta, motywuje do działania i uświadomiło mi, że muszę sobie poszukać kogoś z kim mógłbym rozwalać kolejne bariery bo zdecydowanie mniej energii czuć chodząc samemu, przynajmniej na tym poziomie.

Portret użytkownika Hedoniz

Ja miałem dobrą akcję na

Ja miałem dobrą akcję na początku "kariery", dziewczyna idzie z opuszczoną głową, Ja z naprzeciwka podchodzę:
K: Cześć, która godzina ?!
Ona wystraszyła się i odskoczyła do tyłu
K: O kurde, ale Cię wystraszyłem
D: Bardzo śmieszne ( mina wkurzona, szybko mnie wyminęła i poszła dalej)

Ogólnie bardzo często "straszę dziewczyny", muszę dopracować podejścia i intonację głosu. Chociaż z drugiej strony robią takie śliczne wielkie oczy - haha, i standardowo tekst " O Boże" - na co jest pomysł, będę odpowiadał "jeszcze nie Boże, jestem Karol, a Ty jak masz na imię" - więc będzie otwarcie na "straszaka" Smile

Dzisiaj z dwoma dziewczynami sytuacja:
Podchodzę i pytanie o prezent dla koleżanki. Jedna z nich kompletnie zapatrzona w telefon, pisząc smsa i mająca mnie w dupie, druga trochę zaangażowania odpowiada.(od razu za cel postanowiłem zainteresować tą obojętną) więc Ja do niej "a co koleżanka sądzi?" Po czym ona pod słowami "mój chłopak daje mi wyjątkowe prezenty" - zdecydowanie przykryła słowo spierdalaj tym tekstem. Na co Ja "o to Twój chłopak musi być świetny, taki kreatywny a co konkretnego od niego dostałaś?" - BINGO
Już nie była tak zainteresowana telefonem tylko mną i doradzaniem mi. Cel osiągnięty Smile

A na koniec dnia, nowa piękna recepcjonistka w pracy (nigdy nie rozmawiałem z taką ładną dziewczyną) i panowie uwaga...domknięcie z numerem ! jest moc ! Smile

Rada dla początkujących, nie skupiajcie się na wszystkim na raz tzn. żeby od razu była świetna mowa ciała, intonacja głosu, zasady typu zegarynka, patrzenie przez ramię itd. bo myśląc o tym wszystkim - nic nie zrobicie. Po kolei, najpierw przełamanie w kwestii podejść, wyrobienie pewności siebie a później szlifowanie całej reszty. Ja podchodzę jak Robocop i za szybko mówię a za tym często nie wyraźnie - ale gdybym zaczął pracę od wszystkiego innego, do dzisiaj bym nie podszedł czekając na "perfekcyjne" podejście. A i bez założeń od razu, że musi być domknięcie z numerem bo się spalicie. Małymi krokami zawsze dojdzie się do celu.

Jak coś przypomnę sobie jeszcze, dopiszę bo nie pamiętam teraz.
Pozdrawiam i sukcesów !

Portret użytkownika Prefekt

Bardzo pozytywnie że macie

Bardzo pozytywnie że macie swoją ekipę i idziecie do przodu Wink Wróżę wam wielkie sukcesy ;P Sam muszę ogarnąć jakiś team Wink

Portret użytkownika vagabond

Podchodzimy z Karolem,

Podchodzimy z Karolem, otwieracz na prezent dla koleżanki:
Ona: Pewnie wszystkie o to pytacie.
My (jednocześnie!) : A Ty wszystkim zadającym to pytanie tak odpowiadasz? Wink

Hahaha! Stronka 'siedzi w głowie' już bardzo mocno Wink

Portret użytkownika like_shapiro

Nie mamy zamiaru walczyć o

Nie mamy zamiaru walczyć o względy kobiety, one mogą sobie tylko o tym pomysleć:) Trafnie zauważył Skaut, ze one moga o mnie później pomyśleć.... Ja dziś miałem takie myśli, o fajna lasia, podejdę do niej, w nocy na łózku bedzie o mnie wspominać.
Ważną kwestia jest to, ze emocje niszczące prowadzony wypas pojawiają sie w chwili, gdy kończy się temat... przedtem jest pełen luz i usmiech od ucha do ucha... ale nie wszystko nie naraz. Naszym sukcesem jest to, że nie bomy sie już podejscia do nawet grupy, ba nawet pragniemy takie spotkać, łatwiej jest je otworzyć.
Dodam że już możemy opracować schemat, rozpatrujemy zachowania, analizujemy- jest współpraca. TO jest własnie pomocne ze zespołowo mozemy wiecej:)

Portret użytkownika Hedoniz

Warto dodać, że każdy z nas

Warto dodać, że każdy z nas te 3 tygodnie temu miał problem z podejściem do obcej osoby i spytaniu się o godzinę. Smile

Panowie, myślę, że jesteśmy dobrym przykładem DZIAŁANIA i ROZWOJU dla początkujących. Zgłaszam na główną. Popieracie ?

Portret użytkownika like_shapiro

Jasne, popieram:) Każdy z nas

Jasne, popieram:) Każdy z nas jednak potrafił sie przełamać. O to chodzi, żeby sobie uświadomić że to jest zwykły trening, chrzanić co sobie ona pomyśli, chrzanić, że uważa mnie za dziwaka zadającego pytanie o wybór butów lub co innego głupio brzmiącego. Karol dobrze napisał tylko działanie powoduje rozwój. Co z tego że jesteśmy zajebiści w teorii... to praktyka daje najwiecej.

Powiem wam, że zgłosiłem na

Powiem wam, że zgłosiłem na główną. Ale Like_shapiro mylisz się Wink Żadna nie uważa Cie za dziwaka, jeśli pytasz o wybór butów w takich sklepach. Co innego gdybyś pytał o to w wesołym miasteczku. Dobry progress gratuluje, daje mi nawet kopa! Dzięki też przydałaby się mi paczka. Ale nikogo ze Szczecina... Więc działam sam. P

Portret użytkownika saverius

"Małymi kroczkami daleko nie

"Małymi kroczkami daleko nie zajdziesz, żeby przejść nad przepaścią trzeba dużego kroku"

Portret użytkownika Hedoniz

Nie zgadzam się a zarazem

Nie zgadzam się a zarazem tak, jeżeli widzę kobietę swoich marzeń - nie jestem w stanie z nią "normalnie" rozmawiać, idąc małymi krokami, uczę się na ładnych dziewczynach, powoli dochodzi do tego mowa ciała, głos, coraz większe obycie. Codziennie nie mam "przepaści" a szczeliny, z każdym przeskokiem szczeliny jestem coraz bardziej gotów przeskoczyć przepaść - rozwijając się. Zgadzam się, że czasami trafię na różnej wielkości przepaści i trzeba zrobić duży skok, co owocuje lecz gdybym od razu sam wskoczył do bardzo głębokiej wody - utopiłbym się. dlatego we wpisie w blogu - również o tym napisałem.

Uważam, że jest to kwestia indywidualna rozwoju każdego z nas, jeden skacze wyżej i szybciej inny potrzebuje "obycia" z przepaścią i praktyki na mniejszych by odważyć się na główny cel.

Do tego Ja jestem osobą która uwielbia cieszyć się nawet z MINIMALNYCH sukcesów - dzięki temu żyję pełnią życia, radując się nim w całości.

Co za bzdurny komentarz Do

Co za bzdurny komentarz Tongue
Do podrywania świeckie mądrości się nie sprawdzają. Chłopaki robią wszystko idealnie, nie będą mieli sytuacji, że na 2 miesiące odpuszczą z jakiegoś powodu a potem będą musieli przełamywać się od nowa.

Portret użytkownika Hedoniz

Uważam, że podrywanie to

Uważam, że podrywanie to całokształt osoby więc i świeckie mądrości się przydadzą jeżeli ktoś jest taką osobą. Zdecydowanie nie odpuścimy Smile !

Magia, panowie, magia. To co

Magia, panowie, magia.

To co sie dzieje jest niesamowite. A fakt, ze odbywa sie regularnie, ze już 3ci raz (swoją drogą, zawsze 3ci raz, 3ci dzień jest najgorszy) więc teraz będzie już linia niemal pionową w górę.

I nie przestawajcie, mimo sesji mimo innych rzeczy - żeby przynajmniej kilka osób sie zebrało. Sam bęe sie doczepiał gdy tylko ztrafi mi się wolniejsza sobota, a raczej wolniejszy poniedziałek po sobocie następujący.

Pozdrawiam i zgłaszam na główną.
Drwal

PS. Rzecz rośnie w siłę Wink

Portret użytkownika Hedoniz

Panowie, odkąd wszedłem na

Panowie, odkąd wszedłem na portal i zdecydowałem się poważniej zająć tematyką i zżyciem ze stroną - moim celem było by wpis od nas był na głównej. Właśnie dzięki waszemu poparci - cel został osiągnięty, jest to wielki sukces !

Dziękuję osobą odpowiedzialnym za to, radości w moim sercu nie ma końca !!!

Kolejny cel, myślę, że nie tylko mój ale każdego ze stałej grupy - dostać się do zaawansowanych. ZAPRACUJEMY NA TO ! Smile

Fajny, pozytywny tekst. Sam

Fajny, pozytywny tekst. Sam chciałbym kiedyś iść na plażowanie, ale na razie nie mam z kim. Tylko uważajcie, by podrywanie nie stało się waszym celem w życiu.

Powodzenia.

Fajna ekipa i bardzo dobry

Fajna ekipa i bardzo dobry pomysł:) ale chłopaki musicie się rozwijać poprzez lepsze raporty.

Portret użytkownika like_shapiro

Raczej nam nie grozi

Raczej nam nie grozi uzaleznienie sie od tego:) Plażowanie ma być srodkeim a nie celem, a to jest wielka różnica. Spokojnie spokojnie, pospiech jest tu najgorszym doradcą, kolejne etapy plazowanie mają nam coś dać, przęłamać sie:)

Portret użytkownika Bad-boy

Apetyt rośnie w miarę

Apetyt rośnie w miarę jedzenia ;] tylko się nie uzależnijcie jak ja .

Portret użytkownika Hedoniz

O to się nie martwcie, każdy

O to się nie martwcie, każdy ma swoje życie i w nim priorytety, wypas zdecydowanie nie jest na 1 miejscu Smile

Portret użytkownika Hudini

Kurde ale fajna ekipa

Kurde ale fajna ekipa Smile
Powodzonka

Portret użytkownika cain

Jak na razie mogę pomarzyć o

Jak na razie mogę pomarzyć o takiej grupie, ale w przyszłości nie zaprzeczam i jest to prawdopodobne.

Portret użytkownika Chaninng

POzytywne relacje z pleneru

POzytywne relacje z pleneru xD:P pozdr..