Witam Panowie!
Sprawa wygląda następująco: dzisiaj rozmawiałem w dziewczyną, na ktorej mi bardzo zależy. Podczas tej rozmowy zapytałem ją o jej marzenia. Po odpowiedzi zapytała o moje, więc mowię, że chciałbym spędzić tydzień na bezludnej wyspie tylko ja, błękitne morze i gorące słońce. Wtedy ona pyta czy sam czy z kimś, więc mówię, że z kimś, a ona na to, że dobrze by było, gdybym poznał jakąś fajną laskę i wyjechał...
Nie wiem co ona miała na myśli. Może to była pewnego rodzaju propozycja czy może po prostu mi życzy fajnej dziewczyny?
A mogłeś jej odpowiedziec ze to nie moze być byle jaka laska z która bys wyjechał, a ona by pewnie była ciekawa jaka to laska musiała by byc, i wtedy umiejętnie nawijasz jej o swoich wymaganiach i tym pokazujesz jej ze nie jesteś taki łatwy

P.S :
Nie udzieliłem Ci konkretnej odpowiedzi na Twoje pytanie, ale napisałem to co myśle
Spokojnie chłopie
a myslałeś, że co Ci odpowie ?! "chciałabym byc tą dziewczyną którą zabierzesz ze sobą"
powiedziałeś jej tak nie po to by konkretną odpowiedź dostac, tylko po to by pewne pozytywne emocje w niej wywołac, które będą się jej z Tobą kojarzyc.
Wyluzuj
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Ostatnio nawet dosyć często wspomina jakiegoś kolesia (nie znam). Opowiada jak to było na sylwestrze, jak ją wytarzał po śniego oraz, że nie chce, żeby wyjechał do Afganistanu na misje. To mnie troche dobiło... Nie sądzę, żeby robiła jakieś ST w tym przypadku, bo jest raczej poważną i szczerą kobietą (18 lat, wg mnie to juz kobieta) i nie bawi się w takie rzeczy.
Eee to pewnie jakis ST, odbij to jakąś krótką historyjką o swojej nowo poznanej koleżance, ze nie chcesz aby ona na jakies sesje fotograficzne wyjeżdżała, no coś w tym stylu , spróbuj sam wymyślić
wiesz na takiego rodzaju ST odpowiadam: "wiesz mam znajomości w wojsku i mogę Ci załatwić wyjazd razem z nim skoro tak Ci zależy" albo coś w tym stylu;]
Propo tego tekstu to mogłeś jej przytaknąć np; " no tak ale gdzie ja taką dziewczynę znajdę ?? rzadko która spełni moje wymagania" zresztą to samo powiedział frozenKAI ;>
PS: takie prywatne pytanie gdzie to było no wiesz w szkole czy gdzieś na mieście??
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
No próbuję sam ją jakoś zachaczyć, ale jak napisałem ona jest dosyć poważna i bardzo dojrzała i spostrzegawcza. Naprawdę może być trudno. Najwyżej postawię wyszystko na jedną kartę i ją pocałuję (jak narazie to tylko się "koleżeńsko" przytulamy). Będę wiedział na czym stoję...
Na mieście.
Demon2103 ma rację - ST jak ta lala.
Odwdzięczyć się tym samym i włala - z resztą masz już podane jak gładko z takiej sytuacji wyjść
P.S. używaj opcji edytuj - na pół zdania nie warto tworzyć nowej wypowiedzi
I teraz zamiast działać jakoś konkretnie to będziesz głowił nad jednym zdaniem.
Masz obsesje i puki ją masz to jej nie zdobędziesz.
Zasady portalu | | Netykieta | Zgłoś nadużyc
Przynajmniej masz co robić i wiesz jak działać, ja nie mam tego szczęścia. Ostatnio wiozłem numer od panny napisałem do niej i dostałem taką odpowiedź że nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać;[
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
to już lepiej się śmiej
z filmu (chyba "Poranek kojota")
"Każda klęska jest nawozem sukcesu"
Albo nie ma porażki. Sa tylko nowe doświadczenia. Jakoś tak to szło. Zależało Ci gościu i to był błąd.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
I miejmy nadzieję, że Volgus pisząc "...ona jest dosyć poważna i bardzo dojrzała i spostrzegawcza", rzeczywiście miał rację, a nie tylko idealizował dziewczynę. Na podstawie moich własnych spostrzeżeń uważam, że bardzo często 18-letnim kobietom wiele brakuje do dojrzałości
"Keep walking..."