Witam.
Mam pewien problem. Chodzą sobie po szkole (ogólniak) dwie ładne przyjaciółki, jedna HB8, druga HB7 (niewielka różnica, jeśli chodzi o klasyfikację, obie ładne ;P). Obie brałby, ale bardziej ciągnie mnie do jednej z nich. Ja mam 18 lat, one po 17. Właśnie z tą, którą planuję poderwać (HB8) wczoraj nawiązałem kontakt wzrokowy, oczywiście wzroku nie odwróciłem, ona również nie. Wiem, że obie są wolne (shit testy typu "mam chłopaka" już mam opanowane
).
Nie wiem, jaki opener byłby dobry. Zapodać po prostu direct ("Cześć. Przypominasz mi kogoś" "kogo?" "kogoś, kogo warto poznać")? czy zrobić to jakoś inaczej? Dodam, że jeśli z HB8 coś pójdzie nie tak, to u HB7 również jestem spalony. Dlatego chciałbym wywrzeć jak najlepsze wrażenie na obu dziewczynach
Muszę mieć na uwadze, że one są przyjaciółkami <zawsze chodzą razem!>, i na pewno będą mnie obgadywać po openerze, o ile jeszcze tego nie zrobiły ;P
Pozdrawiam i liczę na jakieś rady
(aha, chamskie zagrania raczej odpadają - nie chcę mieć etykietki "buc" ;p)
Podejdz pewnym krokiem , niczym lew po swoją zdobycz , złap się czego kolwiek co w danej sytuacji bedzie adekwatne i porozmawiaj chwilkę mysle że 90-120 sekund .
Emanuj energią jakbyś był osobą warta poznania , pokaż że twój swiat jest warty.
> Muszę mieć na uwadze, że one są przyjaciółkami <zawsze chodzą razem!>, i na pewno będą mnie obgadywać po openerze, o ile jeszcze tego nie zrobiły ;P
Jakiś piosenkarz kiedyś powiedział: nieważnie co o mnie mówią; ważne, że o mnie. Obojętnie co powiedzą to przez jakiś czas będziesz na ich uwadze i obojętnie co będą gadać, już jesteś kimś, a nie zwykłym szarym człowiekiem.
Proponuję najpierw zagadać do tej mniej ładnej. Będziesz mniej się stresował, a jeżeli zdobędziesz jej zaufanie, to łatwiej będzie ci zdobyć tą ładniejszą. Laski jak nikt polegają na opinii koleżanek. One mają zbiorową świadomość
w jednej grupie kobiet możesz być skończonym palantem, a innej wielkim macho. Jeżeli zabłyśniesz przed jedną, automatycznie masz plus u pozostałych.
Dziekuję za odpowiedzi. Chyba jednak przychylę się do propozycji Ferganda. Poprzednie piękne dziewczyny, które poznawałem w szkole - z nimi najpierw starałem się nawiązać EyeContact, żeby w ogóle wiedzieć, czy zwracają na mnie uwagę i czy jest sens wbijania. Jeśli spotkałem ich wzrok minimum 2 razy i się na siebie patrzyliśmy - przystępowałem do dzieła
Aha, z tą mniej ładną w ogóle nie udało mi się jeszcze nawiązać kontaktu wzrokowego, co nieco utrudnia sprawę (nie powiem, że nie próbowałem). Kilka godzin temu celowo podejrzałem ją na nk - później ona podejrzała mnie, więc jest co najmniej lekka ciekawość z jej strony, tak myślę.
Próbować nawiązać EC z obiema czy ukierunkować się na ładniejszą?
A jeszcze mam takie pytanie: jeśli już będę wiedział, że to jest dobry moment, żeby zacząć rozmowę i że mój cel zwraca na mnie uwagę - podczas pierwszej rozmowy gadać tylko do tej mniej ładnej, czy prowadzić rozmowę z obiema naraz? Tą mniej ładną też negować czy lepiej sobie odpuścić? (Numerów telefonu póki co brał nie będę - w końcu i tak codziennie mamy możliwość spotkania).
Sorka że dla Was moje pytania mogą być oczywiste, ale poprzednie dziewczyny które poznawałem, nie trzymały się kurczowo przyjaciółek, a w takiej sytuacji jak ta jestem po raz pierwszy i chcę to dobrze zrobić
Nie neguj tej która jestes zainteresowany (fałszywie ) Tylko lekko tą która nie jesteś , staraj sie bardziej zwrócic uwage tej mniej ładnej a ta druga dopowie sobie reszte
Tak , ale mi chodziło doslownie o to co napisałes tylko źle sie zrozumielismy , albo ja nie wyraznie napisałem to co myslałem ( Fałszywie - czyli interesuje sie ta mniej ładna zeby prawdziwemu obiektowi namieszac w głowie )
Podbij do nich tylko wtedy kiedy obie są razem. zagadaj do tej ktorej nie chcesz podrywac. zapytaj o opinie. o buty o cukierki... co kolwiek to nie ma najmniejszego znaczenia. ma po prostu z Ciebie bic energia. rozmawiaj tylko z nie-targetem. Gdy Twój target wtrąci się do rozmowy zaneguj ja i kontynuuj rozmowę z nie-targetem. Rob tak jakbyś podrywal własnie nie-targeta. Weź od niej nr umów się z nią. Na randez Vous jak dobrze polecisz to pierwsze co jak ona wróci do domu będzie biadoliła ze swoją przyjaciółką (Twoim targetem ) o Tobie. Wtedy jesteś do przodu. W szzkole rozmawiaj już z obydwiema i ustaw się z targetem.
powodzenia
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR
jasne
zeby target mial ciezki orzech do zgryzienia z zakochana^^ przyjaciołka w wfacecie ktory zaczal ją teraz podrywac... 
no ciekawe to jest przyznam kamil33...
mozesz tez do niej (przypominam
: nie-targetu)podejsc i powiedziec:
Ja wiem i Ty wiesz(pauza) ze powinnismy sie lepiej poznac
i odejsc
po 2 dniach jakos dobrze zagadac z dobrym openerem:d
--cytat z "gry" Nielsa jakiegoś tam.. nie pamiętam nazwiska:)
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR
Wiesz kamil33, nie zastanowiłem się nad tym
dzięki za radę, przyda się 
Tylko jest mały problem: ni chuja nie mogę nawiązać EC z nie-targetem. Wczoraj siedział sobie target, nie-target, i jeszcze 2 dziewczyny na ławce. Ja z kumplami 20 metrów dalej. Te 2 nieznajome dziewczyny (koleżanki) w kółko się na mnie i jednego kolegę gapią, to ja do niego "dawaj przejdziemy się obok nich". Poszliśmy, ja patrzę po kolei na wszystkie, a żadna nie patrzy na mnie, wzrok w powietrze. Myślę, co jest? Speszyły się czy co? Odszedłem, obejrzałem się, znowu się gapią. Pojechaliśmy stamtąd, bo jednemu koledze sie spieszyło (lans maluchem przed nimi oczywiście był ;D). Trochę spierdoliłem, bo mogłem zagadać, prawda?
Dziś to samo, w ogóle nie zwracają na mnie uwagi, EC nie da się nawiązać z żadną, ale myślę, że to może być celowe z ich strony. Indirect nie bardzo się jednak spisał, chyba trzeba będzie przejść do directu, bo nie będę się na nie w kółko gapił i nic nie robił :>
Co o tym myślicie?
A i jeśli nie-target całkowicie wykarze brak zainteresowania moją osobą (trudności w EC sprawiają, że biorę taką możliwość pod uwagę), to co wtedy robic?