Ostatnio byłem na praktykach, od jakiegoś czasu podoba mi się koleżanka z grupy...więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Ogólnie dobrze nam się gadało (o wszystkich, trochę o świństwach itp), było kino (dotykanie kolana, rąk, twarzy itp)...,był również kontakt wzrokowy i z tego co mi się wydawało dosyć głęboki - wszystko to co napisałem powyżej odbywało się w obecności osób trzecich....
Któregoś dnia na praktykach zapytałem się czy ma ochotę iść na spacer, oczywiście zgodziła się...więc poszliśmy i gadaliśmy....zapadała nieraz cisza, ale ona ja przerywała i zaczynała nowy wątek. Byliśmy sami, objąłem ją i próbowałem pocałować...odsunęła głowę i powiedziała "Tak się nie robi" WTF. Mówię sobie spoko, nie to trudno, następnie poszliśmy pić wódkę z grupą, było normalnie, jak wcześniej. Być może nie zbudowałem odpowiedniego raportu, ale okazało się że chodzi o coś innego.
Po jakimś czasie wyszło na to że podobam się jej najlepszej przyjaciółce. I trochę teraz "kwas" się zrobił bo następnego dnia przyjaciółka celu była mocno wkurwiona. A przyjaciółka fajna itp ale...po takim czymś nie wiem czy dać sobie z nimi spokój czy drążyć dalej...W sumie dawała mi znaki zainteresowanie w postaci "klaps w tyłek na ognisku", "układała z gałązek moje imię itp." ale to było przed wyjazdem i ja to ignorowałem bo nie była moim celem....
Co o tym myślicie?
A może ktoś rozkminić co ona chciała powiedzieć przez "tak się nie robi"?
Możesz flirtować z koleżanką, ale i tak nic wielskiego z tego nie będzie.

Rada na przyszłość: jeśli dziewczyna się odsunie od Twojego pocałunku, to odbij to jakimś tekstem. Mniej przewagę nawet jeśli przegrywasz
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
No zjebałem zjebałem
ale co się będę przejmował....
Koleżanka zostaje do niedzieli w mieście, potem jedzie do Domu. Sam nie wiem czy jest sens atakować
Ja od pn zaczynam dyplomowe...
Dzięki za porady. I rozumiem że zjebałem to z tym pocałunkiem tylko?
Dobra no to tak.. podobasz się tej dziewczynie to na 100 % to, że cie nie pocałowała to tylko znaczy o tym, że to bardo wartościowa dupa. Są dwie opcje albo uderzasz do koleżanki albo do dziewczyny nr 1 ^^. Jeśli uderzasz do koleżanki to idź do niej i walnij coś w stylu, że " chciałeś się zbliżyć do niej przez (dziewczyne nr 1 ) " albo " myślałeś, że ona do ciebie nic nie czuje i szukałeś pocieszenia" jeśli uderzysz na dziewczynę nr 1 to standardowo, że do koleżanki nic nie czujesz i wolisz laskę nr.1 ^^
Też myślałem o tym, wyszło na to że wzbudziłem w niej zazdrość, czego oznaką było jej zachowanie następnego dnia. A wartościowe są obydwie
Może - "wyglądało na te że tego chcesz"
Pierdole nie biorę żadnej
Słabo doradzacie...