Witam.
Mam 21 lat.
Dwa tygodnie temu poznałem fajną dziewczynę. Dziewczyna jest młodsza ode mnie o 3 lata i chodzi do liceum. Spotkania były ok, dziewczyna bardzo rozmowna, bardzo przyjemnie mi się z nią rozmawia. Spotkania były w parku, na drugim trochę spaceru po mieście.Ostatnie spotkanie było w czwartek. Niestety do tej pory jej nie pocałowałem(jakoś nie mogę się przełamać do pocałowania laski kiedy chodzą inni ludzie obok). Po spotkaniu dzień się nie odzywałem, po czym wczoraj zaproponowałem żeby wpadła dzisiaj do mnie na kawę(miałem zamiar ją pocałować), lecz ona odmówiła bo umówiła się z kuzynką i nie może. Trochę się wkurzyłem, ale mi przeszło, wczoraj popisaliśmy trochę sms i na tym się skończyło. Dzisiaj się do niej nie odezwałem i ona również. Mam pytanie czy ją olać kilka dni np. do następnego weekendu? Nie chcę wpaść w ramę przyjaciela, co mi się już parę razy z innymi laskami zdarzyło. Dziewczyna jest bardzo sympatyczna i mi się strasznie podoba, chciałbym z nią być.
W tym roku ona ma studniówkę, ale czy ma partnera na studniówkę tego nie pytałem. Nie ukrywam, że z wielką przyjemnością chciałbym z nią pójść na studniówkę. Ale przecież sam jej się nie narzucę jak mnie nie zaprosi. Moje pytanie czy dało by się jakoś jej zasugerować żeby mnie zaprosiła na studniówkę? czy czekać na jej ruch aż mnie sama może zaprosi?
Do pocałunku doprowadź jak najszybciej. Co Zyskasz fajną rozmową jak ona nie traktuje Cię jak kogoś innego, nie zwykłego ?
Pogadałeś tylko.
Ochłoń bo głowę już w Niej tracisz. Zaczynasz stawiać ją w swojej głowie w lepszym miejscu niż Ty sam . Rozumiesz ? To nie pieprzona namiętna Kleopatra z wężem wokół cycków.
Zobacz się z Nią i ten pocałunek zalicz, tak zacznie myśleć.
Nie pytaj o studniówkę bo będziesz jeszcze gorzej. Przynajmniej nie teraz.
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
Mam taki plan: nie odzywać się do niej do piątku i w piątek wieczorem zadzwonić wieczorem i zaproponować spotkanie na niedziele i doprowadzić do pocałunku. Dobry pomysł?
Co do studniówki stwierdziłem że ani słowa o niej nie powiem chyba że sama zacznie o niej nawijać i mnie zaprosi. A międzyczasie muszę poderwać parę innych lasek żeby zmienić obiekt zainteresowania i nie myśleć o niej.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
http://www.podrywaj.org/eka_3_pr...
Wyluzuj bo sie za bardzo stresujesz !
To tylko dziewczyna nie jedyna na tej planecie.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Zapytaj sam siebie, czego się boisz.
Boisz się reakcji ludzi na to że chcesz pocałować kobiete?
Boisz się że ona nie chce tego? A co jeśli jesteś w błędzie?
Boisz sie reakcji ludzi jeśli ona się odsunie?
Boisz się jej reakcji?
Boisz się całusa ?
Jeśli będziesz stale bał się jej reakcji nie zbudujesz NIC. To przykre ale musisz wiedzieć sam czego chcesz i do tego dążyć. W tym wypadku pocałunek, doprowadzić do związku to całkiem inna rzecz. NIE MYŚL że jak sie z nią przeliżesz to już od razu jesteście ze sobą. Tak naprawde to jesteś dopiero we wstępnej fazie jej gry. Możesz to zrozumieć w taki sposób jakbyś dostał się na casting
Oczywiście są różne dziewczyny, ale z większością tak właśnie się układa.
Jeżeli czytałeś troche materiału na stronie to sam wiesz że powinieneś kobite na spotkaniu pocałować jak najszybciej, zegar tyka a ty musisz wyczuć moment. Tylko że wiesz co? Okłamałem Cie. Nie ma czegoś takiego jak idealny moment - nie szukaj go, nie czekaj na niego. Zrób to i zobacz co się wydarzy.
Musisz jej pokazać że ją pożądasz ale jednocześnie nie robiąc tego nachalnie, żeby nie wyjść na needy - nie możesz stawiać się jako osoba zbyt o nią zabiegająca.
Jeżeli ona odsunie się przy pocałunku zachowuj się jakby nie sprawiało to na tobie żadnego wrażenia, i zrób to ponownie po chwili, jej opory miną.
Jeżeli teego nie zrobisz na następnym spotkaniu najprawdopodobnieej już będziesz w ramie przyjaciela a dlaczego? Przez to co sam stworzyłeś, przez swój własny strach. Ty stworzyłeś ten problem. I będzie to twoja wina ale nie załamuj się. Możeesz zawsze pomyśleć że to życiowe doświadczenie i następnym razem nie zjebiesz.
Nawet jeśli zostałbyś odrzucony, to co? Boisz się jej stracić? Zeby zdobyć kobiete trzeba być również gotowym ją stracić
Przestań myśleć o tym to czego ona może chcieć, nie jesteś jasnowidzem i nie masz pojęcia co sie dzieje w jej głowie. Nie możesz bać się wykonywać określonej czynności tylko dlatego że "możesz ją zranić" bądź "stracić" - ledwo ją znasz, a już tak ci zależy na niej? Wyobrażasz sobie co będzie później gdy wejdziecie w związek?
A co do studniówki, nie pytaj - niech ona sama zaproponuje.
Co do "nieodzywania się" jeżeli zamierzasz wprowadzić tą zagrywke przez pare dni to spoko
Pamietaj że jeśli ona zarzuci ci tekstem "czemu sie nie odzywasz" odpowiedz że kobietom dajesz pierwszeństwo boś gentelman
Jak bedziesz miał okazje pociągnąć to dalej niż tylko całuski, tzn. będzie możliwość seksu, nie oszukuj sam siebie
Oboje wiemy że bardzdo tego byś chciał. Wyłącz moralność, nie nastawiaj jej w swoim umyśle jako "panią porządną" której ty nie możesz dotykać żeby jej nie zranić.
Poczytaj o lmrach bo w tym temacie za dużo bym tu musiał napisać:)
with love <3
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
Bubusiek dzięki za odpowiedz i sumienne rady
Wiem, że pocałunek to tylko skierowanie na odpowiednią drogę. Teraz wiem że nie ma na co zwlekać tylko przystąpić to pocałunku, przytulania itp. Mam pytanko czy dobry zagraniem było by pocałować ją np w policzek na samym przywitaniu?
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Oj stary stary, zabierasz się za kobietę, jak byś miał iść na pielgrzymkę
Żadna kobieta ci nie powie, że masz ją pocałować. Ale za to większość kobiet czeka tylko by facet ją pocałował na pierwszym spotkaniu lub drugim, później to już jest ciężko bo ona widzi cię jako kumpla do pogadania.
Druga sprawa nie mów jej wszystkiego o sobie, bądź tajemniczy. I za jasną cholerę nie bądź nachalny, musisz dać jej czas by zaczęła myśleć o tobie.
Za dużo o niej myślisz i już masz plany co do niej, że chcesz z nią być. Wyjeb te iluzje ze swojej głowy.
Ja ostatnio poznałem kobietę i w ogóle nie daje jej po sobie poznać, że mi na niej zależy, że mi się podoba, traktuje ją normalnie, ale pierwsze spotkanie zakończyłem soczystym buziakiem, i na drugi dzien mi napisała, że ją tym zaskoczyłem pozytywnie
Po prostu nie angażuj się tak, mniej wyjebane, a będzie ci dane