Witam.
Mam dwa proste pytania, które wywołują u mnie pewien dylemat, chociaż były już poruszane na forum.
Mianowicie
1.Spotkania. Czy zawsze przy wyborze miejsca trzeba w 100% stawiać na swoim czy CZASAMI, można lekko odpuścić?. Kiedy lasce np. nie pasuje miejsce, ja proponuje drugie, też nie i sama proponuje i jak mi pasuje to się zgadzam. Albo taki przypadek, że w knajpie, która ja wybrałem nie było miejsca, ona coś proponuje, ja tam nie byłem i też się zgadzam i prowadzę. Wywołuje to u mnie pewną rozterkę
Raz też, kiedy stanowczo wybraliśmy się do miejsca, które wybrałem usłyszałem, że nie znoszę sprzeciwu i muszę mieć wszystko zaplanowane (chociaż to był może ST i trzeba olewać to co one mówią
)
2. Gdy ona chce przyjść z koleżanką, a znacie się krótko i nie jesteś pewien czy chcę Cię jej przedstawić czy testuję, czy szuka przyzwoitki 
Po prostu jak chcę się spotkać sam na sam to zdecydowanie odmówić?
Ja zrobiłem kiedyś tak, że zapytałem, czy też mam wziąć ze sobą koleżankę i, że chciałbym się spotkać z nią, a jak będę chciał poznać jej koleżankę to się z nią umowie 
Właśnie ciekawią mnie owe kwestie, bo niby to facet ma prowadzić, a jednocześnie despotyzm nie jest chyba wskazany.
Pozdro!
1)Tak, warto odpuścić. Jeżeli Tobie pasuje to miejsce to jak najbardziej tak. Natomiast jeśli nie chcesz gdzieś iść to powiedz że nie pójdziesz bo nie lubisz tego miejsca. I nie złam się bo uzna Cie za faceta bez charakteru.
2)Tak odmów. Ty się chcesz spotkać z nią a nie z jej koleżanką, jak ona zacznie nalegać to po prostu zmień termin. Nie umawiaj się wraz z nią i jej znajomymi bo wtedy masz mniejsze pole do popisu.
Pozdro
1)Tak, warto odpuścić. Jeżeli Tobie pasuje to miejsce to jak najbardziej tak. Natomiast jeśli nie chcesz gdzieś iść to powiedz że nie pójdziesz bo nie lubisz tego miejsca. I nie złam się bo uzna Cie za faceta bez charakteru.
2)Tak odmów. Ty się chcesz spotkać z nią a nie z jej koleżanką, jak ona zacznie nalegać to po prostu zmień termin. Nie umawiaj się wraz z nią i jej znajomymi bo wtedy masz mniejsze pole do popisu.
Pozdro
1.nie znosi sprzeciwu ? to ona ci zaproponowała inne miejsce czy wydała komendę ? tak olej to.
Jeśli w knajpie jest tłoczno to jest sensowny powód. Więc jeśli tobie nie przeszkadza to miejsce które ona wybrała to możecie iść.
Jednak nie może być tak że ona cię ciągnie za sobą gdzie chce. To dobrze jeśli czasem sama coś wymyśli.
A jeśli marudzi ... bierzesz ją bez gadania (?)
2.To zależy od ciebie. jeśli nie chcesz poznawać to odmawiasz (asertywność)
a jeśli już się na spotykaliście sam na sam to b.dobrym pomysłem jest poznanie jej znajomych. Możesz też kiedyś pokazać jej swoich znajomych. Tylko nie przesadź raz na jakiś czas wystarczy.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
1) Generalnie można odpuścić. Ale wiesz tu złamiesz jakąś drobną zasadę potem tu i gówno wyjdzie z podrywu
2) Nie zgadzaj sie na koleżanke może potem ale nie teraz.