
Dwa i pół miesiąca. Tyle mniej więcej minęło od kiedy zarejestrowałem się na podrywaj.org. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jestem jeszcze rasowym uwodzicielem. Że aby móc nazwać tak siebie z czystym sumieniem minie naprawdę sporo czasu i będę musiał włożyć w to bardzo dużo pracy.
Widzę jednak jak bardzo się zmieniłem. Staję się człowiekiem, jakim nie wyobrażałem sobie być jeszcze pół roku temu, kiedy byłem zamknięty, piekielnie samotny i wiecznie przygnębiony. Dzięki stronie poznałem fantastycznych ludzi. Mam coraz mniej wymówek a podchodzenie do kobiet staje się dla mnie czymś coraz bardziej naturalnym. Jeszcze miesiąc temu test "na kochankę" był dla mnie czymś z zupełnie innej planety, dzisiaj mam to już za sobą. Wczoraj po raz pierwszy zastosowałem podejście directowe, mówiąc uroczej dziewczynie, że spodobała mi się i chcę się z nią umówić. Nie mam oporów, aby zaproponować koleżance z pracy wyjście na drinka. Krok po kroku, dostawiam kolejne cegiełki do tej mozolnie budowanej wieży i chcę kiedyś znaleźć się na jej szczycie. Wiem, że mi się uda. Że jeżeli dalej będę w taki sposób walczył z excuse'ami a przede wszystkim z lenistwem (wstyd się przyznać, ale to mój największy problem), to mi się uda.
Kolejnym wnioskiem jaki wyciągnąłem z moich dotychczasowych wojaży jest to, żeby "nie zaczynać od dupy strony". Zdefiniować cele (wiadomo, nie każdy ma takie same) i konsekwentnie je realizować. Ruchanie lasek w klubach to pewnie i fajna sprawa, ale ja chcę przede wszystkim poznawać wartościowe osoby.
Zauważyłem też jeszcze jedną ważną rzecz. Wejście w ten świat to droga w jedną stronę. Nie wyobrażam sobie powrotu do starego życia. Nie chcę tego, na pewno nikt z nas nie chce. Mam chwile zwątpienia, dołków (moje ostatnie NG składało się z SAMYCH zlewek), ale zawsze się podnoszę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że im dalej w las tym więcej drzew a poprzeczka cały czas idzie w górę, ale przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Peace, bracia 
Odpowiedzi
Cześć bardzo pozytywny wpis,
śr., 2011-08-03 19:08 — Marcin04041989Cześć
bardzo pozytywny wpis, ale lenistwo jest właśnie chorobą naszych czasów wśród młodzieży ;p sam walczę z lenistwem czasami mi się udaję czasami lenistwo wygrywa
powodzenia
Masz bardzo dobrą postawę.
śr., 2011-08-03 19:14 — broonerMasz bardzo dobrą postawę. Tak trzymaj! Naprawdę mocno Ci kibicuję.
"You have to lose to know how to win." - podstawa sukcesu w każdej dziedzinie życia. Powodzenia!
I takie podejście lubię. U
śr., 2011-08-03 22:00 — Shaggy122I takie podejście lubię. U mnie masz duży szacunek w tym co robisz i fakt, że chcesz poznawać wartościowe osoby. Zmieniaj się stary jak to sobie zaplanowałeś i poznawaj kobiety, które Ci się podobają. Kluczem wszystkiego jest świadomość siebie.. tego że jest się w czymś dobrym i w czymś do kitu, a jeśli tak, to trzeba to zmieniać. Piszesz, że byłeś kiedyś przygnębionym samotnikiem. A co ja na to? I bardzo dobrze.. bo teraz masz zajebistą świadomość że to co osiągnąłeś zawdzięczasz sobie i to jest to zajebiste, budujące uczucie, które mówi, że jak chcesz to potrafisz i mimo lenistwa umiesz być silny charakterem. Pozdrowienia i brnij dalej w ten szkaradnie piękny las.
Hej Fajny wpis - krótki i
śr., 2011-08-03 22:54 — Biały JeleńHej
Fajny wpis - krótki i treściwy. Trzymam kciuki za Ciebie

I rzeczywiście wiedza zawarta na tej stronie odmienia życie
Powodzenia!!
W każdej dziedzinie życia
czw., 2011-08-04 14:17 — YouRockW każdej dziedzinie życia której się podejmiesz, aby ją udoskonalać, jedną z najważniejszych rzeczy jest:
"NIGDY SIĘ NIE PODDAWAĆ"
Pozdro i powodzenia życze