Prosze o studium przypadku, zawsze przyda sie inny punkt widzenia 
Dzewczyna 22 lat. Byly 2 spotkania. Z mojej strony oceniam jako bardzo udane. Codziennie pisze mi smsy na ktore nie odpowiadam, wieczorem z regoly dzwoni i nawija 30-50 minut, problem w tym, ze co rzuce propozycja spotkania to ma "cos" do zrobienia i nie moze. Zaczyna mnie to zdrowo irytowac. Cos wiecie o tym typie? Albo polecacie jakies posuniecia?
Jedyne co mi przychodzi do glowy przy nastepnym telefonie to powiedziec cos w tonie "jesli chcesz ze mna rozmawiac to na zywo, ja nie chce dalej z Toba rozmawiac przez telefon" chociaz nie jestem do konca przekonany jak to zostanie odebrane. Moze to byc odebrane jak desperacja, alternatywa to nie proponowac juz spotkan tylko rozmawiac tylko tak szczerze to nie mam jakiejs wielkiej ochoty napierniczac 30 minut przez telefon co wieczor... sa ciekawsze rzeczy do roboty.
to powiedz jej szczerze co o tym myślisz i już.
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Mów wprost, interesuje ciebie rozmowa na żywo a nie ciągłe nawijanie prze telefon a to jak to ona odbierze to już jej sprawa, czym ty się martwisz! Jak nie będzie zainteresowana to zaoszczędzisz kilka godzin bezproduktywnej paplaniny przez telefon z nią a jak będzie zinteresowana to się spotkasz zamiast gadać z nią przez kom. tu nie ma filozofii to jest takie proste!
Utwierdzacie mnie w moich wnioskach, dzieki !
nastepny telefon to umow sie... jak bedzie robic uniki to powiedz "myslalem ze jestes konkretna kobieta i wiesz czego chcesz.." po czym albo sie rozlacz albo z doslownie minute pogadaj.. moze sie zgodzi na Twoj termin.. jak nie to szkoda twojego cennego czasu.
Zasady portalu
pewnie za kazdym razem jak zadzwoni,odbierasz,a ja bym tak np nie odebral...oczywiscie nie pisz z tlumaczeniem,na drugi dzien,jak napisze dlaczego lub zapyta,powiedz tak,to juz historia,spotkamy sie to Ci powiem...krotko i na temat,bez zbednego pierdolenia,tlumaczenie i czasem tylko nie slodz jej i nie przepraszaj...masz swoje ciekawe zycie i ona musi to wiedziec
Jak rzucasz jej propozycje spotkania a ona nie może, bo coś tam. Zapytaj ja wtedy jaki najblizszy termin jej pasuje. Jeśli ona powie, że nie wie albo coś równie głupiego, powiedz jej, że to miłe że do Ciebie dzwoni ale Ciebie nie interesują znajomości telefoniczne. Bo w tym czasie równie dobrze mozesz spędzać czas z kimś innym z kimś kto będzie miał czas żeby się z Tobą spotkać...Ona być może wtedy zmieni zdanie jak zmieni to ok, jak nie zmieni to też ok. I na przyszłość nie marnuj czasu dla kogoś kto nie ma go żeby go spędzić z Tobą.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Masz o dziwo aż TRZY wyjścia(dzisiaj promocja)!
1.Mówisz jej ze zaproponowałeś już 2 spotkania a na następne ciągle jej coś wypada wiec teraz czekasz na jej propozycje spotkań...(i czekasz na jej propozycje,zależnie od tego czy coś zaproponuje olewasz ja albo idziesz dalej)
2.Dzwonisz i mówisz ze ciągle jej coś wypada dlatego dajesz jej propozycje spotkania dzień X godzina Y i czekasz na nią...(przyjdzie ok nie przyjdzie olewasz)
3.Podobnie jak w 2 ale pytasz czy jest gotowa jak zapyta na co to mówisz na spotkanie i niespodziankę jak zapyta jaka to mówisz ze się dowie na miejscu...organizujesz coś ciekawego i czekasz...(przyjdzie ok nie przyjdzie olewasz)
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"