no po prostu ręce mi opadają. HB wysyła w rozmowie b. silne IOI. dosłownie wszystkie, wymienione w którymś tam art. po lewej. no wszystkie niewerbalne. a w rozmowie już 2 razy zarzekała się, że absolutnie na nic nie ma szans. do tego ciągłe ST i świadczące znów na przekór wypowiedzi.
help.
Mnie też opadają jak czytam takie posty.
jezus zrozum, ze to troche kolujace jest. ja wiem, ze ty jestes hiper mega PUA, ale niestety ja nie jestem taki wspanialy, jak ty.
Skoro krytyka jest dla Ciebie kołująca to powodzenia w życiu;) Chodzi mi o to, że nic nie opisałeś, może te hb coś tam to koń,kura albo świnia. Piszesz, że w rozmowie wysyła bardzo silne IOI a za chwilę, że "w rozmowie już 2 razy zarzekała się, że absolutnie na nic nie ma szans".. gdzie te rozmowy się odbywały, w jakich okolicznościach itp to jest nam potrzebne..
Owca! najpierw ładnie strzyże uszami(IOI)


a potem to tylko beeeczy xd
jak to mówia.
olewaj to co mowi, wazne jest to co Ty jej robisz
nie chce zwiazku - przytaknij - bo czy Ty, tak szczerze, Chcesz miec zwiazek czy macanko ?
Co ona Ci dokładnie powiedziała? Bo ja tu na razie widzę jakiś ST, a nie deklarację, że ma Cię w dupie...
No chyba, że lubi uwodzić i bawić się facetami to faktycznie możesz mieć problem jeśli masz małe doświadczenie...
Wyjaśnij dokładnie
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał
Jeżeli wysyła IOI to znaczy że jest zainteresowana. To co mówi się nie liczy, olewaj i dalej rób swoje. Jeżeli ktoś ci się podoba, to podświadomie, po prostu ci się podoba. Więc ona może mówić co chce, a mówienie "x mi się nie podoba" gówno da, bo mózg nie rozumie negacji ;D
Jeżeli ma dużo piesków to rzeczywiście, tak jak ci koledzy wyżej radzą - może być manipulatorką.
popatrz na moj ostatni post.. dorwałem dziewczyne.. pocałowałem.. po chwili sie odsuneła.. była troszke zmieszana i powiedziała mi żebym nie robił jej takich niespodzianek.. ja oczywiście powiedziałem ze ja jej tego na pewno nie obiecam ( w końcu to facet nadaje tempo znajomosci no nie
?) a jak juz ja odporwadziłem to patrzyła sie w oczy.. dawała znaki zainteresowania.. na drugi dzień jak ja spotkałem na uczelni to usmiech, zaczepiała. i na prawde nie warto słuchac co one mowia.. to moze byc jakiś test czy cos..
ksks no i co Ty masz za problem? beke z niej krec i ja pocaluj
semper fidelis
>>marso: http://www.podrywaj.org/sygnały_niewerbalne_kobiet
Więcej działaj niż gadaj o sprawach technicznych waszej relacji.
Przekonuj jej emocje, a nie rozum. Nie działa tak, że widzisz oznaki zainteresowania to idziesz do dziewczyny i mówisz: 'widzę po twoich spojrzeniach i szukaniu mojego dotyku, że bardzo na mnie lecisz', bo wtedy na pewno ci zaprzeczy. Poza tym to tak jakbyś czekał, że po takiej gadce pozwoli ci pchnąć znajomość do przodu.
no, właśnie o to mi chodzi, że ma takie małe rozdwojenie osobowości; rozum co innego, a emocje zupełnie druga strona. to mnie właśnie demotywuje, ze z pewnoscia, kiedy mnie juz nie ma, to u niej dochodzi do głosu rozum, a tego juz nie jestem w stanie kontrolować - bo jak rozmawiamy, to ok, mogę na nią wpływać, ale kiedy nie jesteśmy razem, to już nie jest tak super-chruper.
Ej stary... pokaż mi dziewczynę, której rozum działa tam samo jak emocje
nie no, wiem, ale u niej jest to bardzo duża różnica. jakby kurwa 2 różne osoby
Jak podrywasz dziewczynę i masz zielone światło (podobasz się jej) to włącza tryb emocjonalny i rozum schodzi na drugi plan. Wtedy dochodzi nawet do tego, że emocje kłócą się z systemem i oszukują go.
Jak ma cię spławić, program 'zimna suka' jest optymalnie skonfigurowany z rozumem, nie z uczuciami.
Garstka kobiet wyłamuje się z tego schematu.
nie no, ioi są, więc chyba jej się wyłącza, jak jestem przy niej. ale co zrobić, żeby kierowała się emocjami już jak jest sama? bo mam właśnie wrażenie, że za dużo próbuje do tego rozumu używać.
jak ją zaliczysz będziesz dla niej 2x bardziej zajebisty niż teraz i rozum pójdzie do lamusa.
no JAK JĄ ZALICZĘ. dobra, już wyciągam kutasa.
jak się za nią nie zabierzesz to na pewno jej nie zaliczysz a masz coś do stracenia
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
zabieram się za nią, ale uwierz mi, kokoskop, to nie jest tak, że ja pstrykam palcami, a ona ściąga majtki.
no spoko ale arty, lekcje, i bier się za nią jak facet
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
no się bierę. arty i lekcje dawno przeczytałem