Macie może jakieś sposoby albo rady na stanie duszą towarzystwa??? Jak się ubierać , zachowywać, co robić , jakie cechy charakteru powinny się najbardziej wyróżniać itp.
Zauważ, że gdy Ty masz dobry humor to ludzie bezpośrednio przebywający z Tobą także go przejmują. Osoba uśmiechnięta przyciąga innych. To główna recepta na sukces nie tylko w tym aspekcie
Właśnie nad tym pracuję
pozytywne nastawienie + pewnosc siebie + umiejetnosc kierowania rozmowy w grupie
w tej kolejnosci. Pierwsze dwa zaleza od przekonan i doswiadczenia, ale niestety to trzecie musimy w sobie wyksztalcic 'ciezka praca' (przebywaniem i rozmawianiem z ludzmi)
Też mnie to ciekawi. O ile w towarzystwie znajomych bycie duszą towarzystwa to banał to w nowym środowisku gdy idę np. na imprezę do kogoś kogo nawet nie znam to dosyć ciężko. Ciężko wybadać czy np. moje poczucie humoru podpasuje tym ludziom. Sprośne dowcipy lub o żydach nie każdemu mogą się spodobać, więc lepiej też się nie narażać by Cię potem mieli za buraka. Bycie ironicznym i historyjki z życia też się przydają wtedy. Rzuca się własny temat, a potem on się rozwija w kierunku przez Ciebie narzuconym. Gorzej gdy ludzie się znają, a Ty nikogo nie znasz. To prawdziwe wyzwanie...tego nie opanowałem i interesuje mnie czy ktoś tutaj potrafi się w takiej sytuacji odnaleźć? Idziesz z koleżanką na imprezę na której są znajomi i trzymają się we własnej grupce Jak się wbić w takie towarzystwo? Chyba nie podejdę do nich z tekstem "przychodzi garbata baba do lekarza a lekarz na to "na chuj się skradasz?" "
Sic Luceat Lux
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Poczucie humoru - jedyna cecha potrzeba w byciu duszą towarzystwa.
"nieprzejmowanie się tym co mówią inni,"
To bardzo ważne, jak inni się śmieją a jeden Ci powie że jesteś nudny to co zrobisz? Olejesz go i tyle, nie przejmujesz się nim.
Zauważ, że gdy Ty masz dobry humor to ludzie bezpośrednio przebywający z Tobą także go przejmują. Osoba uśmiechnięta przyciąga innych. To główna recepta na sukces nie tylko w tym aspekcie

Właśnie nad tym pracuję
http://www.podrywaj.org/energia_...
pozytywne nastawienie + pewnosc siebie + umiejetnosc kierowania rozmowy w grupie
w tej kolejnosci. Pierwsze dwa zaleza od przekonan i doswiadczenia, ale niestety to trzecie musimy w sobie wyksztalcic 'ciezka praca' (przebywaniem i rozmawianiem z ludzmi)
~ Raq
Niemalipy - ksywa na +
Też mnie to ciekawi. O ile w towarzystwie znajomych bycie duszą towarzystwa to banał to w nowym środowisku gdy idę np. na imprezę do kogoś kogo nawet nie znam to dosyć ciężko. Ciężko wybadać czy np. moje poczucie humoru podpasuje tym ludziom. Sprośne dowcipy lub o żydach nie każdemu mogą się spodobać, więc lepiej też się nie narażać by Cię potem mieli za buraka. Bycie ironicznym i historyjki z życia też się przydają wtedy. Rzuca się własny temat, a potem on się rozwija w kierunku przez Ciebie narzuconym. Gorzej gdy ludzie się znają, a Ty nikogo nie znasz. To prawdziwe wyzwanie...tego nie opanowałem i interesuje mnie czy ktoś tutaj potrafi się w takiej sytuacji odnaleźć? Idziesz z koleżanką na imprezę na której są znajomi i trzymają się we własnej grupce
Jak się wbić w takie towarzystwo? Chyba nie podejdę do nich z tekstem "przychodzi garbata baba do lekarza a lekarz na to "na chuj się skradasz?" "
Sic Luceat Lux