grabka,
mam ciekawy hmm problem? niech bedzie..
jesli interesuje sie HB5-7 to laska jest mi obojętna, problem pojawia się, gdy panna jest naprawdę ladna. Za często po prostu o niej mysle, w drodze na trening, do szkoly, czy do kibla. Im czesciej o nich mysle, tym bardziej mi zależy, patrze co chwile, czy nie napisala/dzwonila. Powiem wam, ze mnie to wkurwia. Macie jakis pomysl jak to ograniczyc? tylko nie wyskakiwac z wiadrem zimnej wody ;]
poznaj inną
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Znajome. Tez tak kiedys mialem, ale samo mi przyszlo to ciagle myslenie o dziewczynie. Gdy gdzies wychodzisz, np.sklep czy trening to nie bierz ze soba telefonu. na poczatku bedzie Ci troche lyso ale z czasem sie przyzwyczaisz i nie bedzie ciaglego spogladania na to czy cos przyszlo czy nie. Zamiast tel wez ksiazke i czytac w tramwaju czy autobusie. To zas pozwoli Ci nie myslec o lasce.
Wojtek
Bo tworzą sobie obraz tej pierwszej, dodają jej cech i wydaje im się, że ją znają (iluzje). A wtedy wmawiają sobie, że ją już chcą.
P.S. wiem, że pytanie było retoryczne, ale ...
I to jest kurwa główny problem z uwodzeniu, który powoduje kolejne problemy i tak bez końca. gdyby to wyeliminować, tej storny by nie było.
Chwila chłopaki. Ja nie ograniczam sie do jednej laski; dzisiaj poderwe jedna i z nia muse byc, koniec z innymi - nie!, krece z kilkoma, jednak zawsze o tych bardziej atrakcyjnych mysle zbyt wiele .
Są trzy rodzaje kobiet: damy, nie damy i nie każdemu damy.