Witam,
Kto mnie zna, zna moją poprzednią historię gdzie zaprosiła mnie dziewczyna do restauracji a ja srałem jak 3 miesięczny dzieciak. No ale stało się, poszedłem, ona gadała jak najęta. Byłem przekonany że to moje pierwsze i ostatnie spotkanie z nią, ale nie, spodobała mi się na nowo, chcę się spotkać z nią, a ona ze mną. Tyle że na spotkaniu nie stosowałem żadnych dodatkowych efektów jak dotyk, pocałunek czy inne dobroci 
... No więc w sobotę ma jakąś imprezę koleżanki "nudną" i prosiła bym przyjechał "pogadać". Oznajmiłem że może być ciężko z czasem itd, ale postaram się wpaść.
Domyślam się że gadka będzie gdzieś na terenie otwartym lub samochód, godzina nocna (około 23 )
Proszę Was o rady co zrobić by się przełamać, wiecie złapać za kolanko, pocałować itd... Tak żeby dało jej to coś do myślenia, nie mogę siedzieć jak buła i słuchać tego co ona tylko mówi.
Proszę Was o szybkie, rzeczowe i konkretne porady, jak na profesjonalistów przystało
Thanks
Dam Ci rady zjaebiśce profesjonalne, rzeczowe, skuteczne. Masz tam
<<<<<<<<<<<<<---------------------
Tylko jest ten problem że musiz poświęcić godzinkę swojego życia na przeczytanie zawartych tam treści.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Żeby Cię nie skłamać kolego, czytałem co najmniej 3 razy.
Dzięki, spróbuję patentu z włosami. Trochę głupio będzie jak będziemy w samochodzie bo wiadomo między fotelami sporo miejsca jest i trzeba łeb nieźle przechylić by ją dostać.
Oczekuję najważniejszych informacji, oraz tego jak Wy to widzicie w danej sytuacji. Tam po lewej jest ogólnikowo, tu dochodzą inne nowe okoliczności.
sneakers Twoje rady jak zawsze kapitalne
jak dziewczynie się nie zamyka buzia to jest znak że jest Twoja. Ja używam wtedy tego tekstu: "Widzę tylko jeden sposób żeby zamknąć Twoją buźkę" - i ślimak!
Co do oswojenia podczas rozmowy dotykaj kolano (ale dotykaj nie macaj!), kładź rękę na ramieniu, wykonaj rutynę jakąś z dłońmi etc było tego od ciula!!
semper fidelis
"Ja używam wtedy tego tekstu: "Widzę tylko jeden sposób żeby zamknąć Twoją buźkę""
Zaczynam się interesować laskami, jutro np: na wieczór jedziemy zarywać takie dwie fajne, a w nocy jadę do tej co mnie cieszy a nie przeraża. Co dla mnie jest ogromnym sukcesem. Dzięki
kurde dobre! O tym też pomyślę
Ogólnie chodzi o to że nie robiłem tego wcześniej i robiąc to pewnie będę czuł się głupio. Muszę świrować jakoś. Napewno następnym razem będzie lepiej ale tak sam na sam pierwszy raz nie jest łatwo.
Ale ogólnie powiem Wam, że dzięki Wam chyba coś zaczyna się zmieniać w moim życiu
Postaraj się żeby to kino wyglądało bardzo naturalnie i spontanicznie-na początku dotknij jej ręki kolana pod pretekstem gestykulacji, popraw jej włosy,zdejmij "paproch" z ubrania, chwyć naszyjnik który ci się "spodobał" i stopniowo zwiększaj częstotliwość i długość trwania tej kinetyzacji i przeczytaj ze 3 razy "z kobietą bądź konkretny" ten artykół jest moją biblią
i działa o dziwo:) powodzenia i wyluzuj lejce,nie myśl za dużo,bądź spontaniczny
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Tak zrobię, jak nie pocałuję jej to już nie napiszę, bo się powieszę za jaja w lesie
Artykuł który polecił Andrew7, bardzo fajny, dzięki może komuś się jeszcze przyda:
http://www.podrywaj.org/ty_caluj_mnie_taka_piekna_gra
teraz szukam: "z kobietą bądź konkretny"
Dzięki i do jutra
o! i bolczyk mi się podoba! Czyta, kuma, praktykuje! Powodzonka kolego i zdawaj raporty co i jak!!
semper fidelis
ajjjj właściwie to powinienem wisieć w lesie powieszony z jajecznice...

W samochodzie siedzieliśmy, wiła się jak dzika, ewidentnie chciała ale nie jestem oswojony z takim kontaktem do dziewczyn, nie potrafię jej dotknąć czy złapać za rękę itd. Na koniec gdy wysiadałem dałem jej buziaka, i gdyby nie to to już bym wisiał za jaja.
Jeszcze dużo mi brakuje...
Przed tym spotkaniem spotkałem się z kumplem i 2 dziewczynami.. No ale były za bardzo miastowe, czyli trochę patologia. jednej się podobałem o czym mi powiedziała ale olałem, bo mimo że ładna, charakter do bani.
Na koniec wpadłem na impreze, też dziewczyny puszczają oczka itd, ale nic dupa totalna (nie piłem). Dopiero jakieś dziewczyny mnie zagadały to gadałem na luzie, ale w ogóle mi się nie podobały i szybko ich zmyłem...
To tyle z mojej szarej kartki pamiętnika. Wiem że nie potrafię się jeszcze oswoić z dziewczyną, dotykiem jej czy prawdziwym pocałunkiem. No i ciągle mam problemy z podejściem do nowej dziewczyny
a widzisz bo masz we łbie że nie podejdziesz i takie tam a co ugryzie cię, podchodzę i gadam jak z każdym innym facecie, sekret polega na tym że nie podchodzisz do laski z wbitym ćwiekiem w głowie muszę ją poderwać, podchodzisz bo chcesz ją poznać, pogadać, bo ci się nudzi lub po prostu chcesz się zapytać czy oglądała agrobiznes i czy przypadkiem nie wie po ile teraz chodzi tona buraków pastewnych.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Widzisz kurwa, sam się dziwię bo takiego debila i debilizmu to nigdzie nie widziałem jak u mnie w bani siedzi.
Przykładowo widzę laskę która uśmiecha się puszcza oczka, wiem bankowo po co to robi, wiem że jak podejdę to napewno nie odmówi gadki ale za skurwego syna podejść nie mogę.
Mam w głowie coś co mnie wykończy niedługo bo to mnie niszczy od środka.
No co mam się walnąć w głowę? To było by proste, nie potrafię się przepomóc.
i w tym ból, że sam sobie też pomóc nie mogę.
Nie będę się rozczulał, idę dalej ale brak efektów chłopaki, brak efektów...
Nie myśl tyle tylko zacznij działać!
No kolego zajebales na calej linii:D
Ja jestem umowiony z laska na poniedzialek. Planuje jakis raport dobry zrobic, domknac pocałunkiem. Heh, ostatnio tez mialem takie plany z inna i nie wyszlo:< Ogolnie zachowalem sie jak totalna ciota.
-Mowilem jej ze leca na mnie tylko te ktore mi sie nie podobaja
-zbyt naciskalem na kino
-duzo by sie znalazlo.
Ale za to pocalowalem ja raz w szyje i w czolo;d
Tym razem eliminujemy bledy, wprowadzamy w zycie teorie i jestesmy szczesliwymi ludzmi.
Ogolnie trzymam laske w napieciu bo nie wie gdzie pojdziemy. Powiedzialem ze dowie sie na spotkaniu.
Tylko teraz jeden problem:
Mieszkam w malym miasteczku i nie moge zabrac ja na kregle, bilarda etc.
Spacer przy takiej pogodzie odpada.
Do domu tez jej nie zaprosze.
Mysle intensywnie bez efektu
Ja też mogę się umówić po raz kolejny z tą, jest chętna z góry o tym wiem. Ale odechciało mi się. Nie pocałowałem jej jak przystało, gadałem o bzdetach jak z koleżanką a nie o rzeczach o których intymnych itd. Zfrajerzyłem się i wydaje mi się że takiego mogła mnie zapamiętać. Będę chciał się umówić z jakąś inną która nie zna mnie a będzie mi łatwiej jej wbić do głowy że jestem inny niż pokazuję.
Słuchajcie co ewentualnie mówić gdy dziewczyna mi odmówi rozmowy np na imprezie? Chcę się zabezpieczyć by mieć w razie czego jakieś wsparcie.
Wiesz, chcialem przelamac swoja nieśmiałość i kumpel kazal podchodzic mi najpierw do tych przecietnych dziewczyn. - Od marso.
Nie mam ochoty z Toba rozmawiac
-To dlaczego zatrzymalas sie, patrzysz sie na mnie a za chwile się usmiechniesz? - marso
Zalezy czym Cie zbombarduje:>
Nie pamietam ale ktos jeszcze tak pisal:
Widzisz tamta dziewczyne? (pokazujesz palcem na jakas SHB) Chcialem do niej zagadac, ale najpierw chcialem podbudowac sie mniej atrakcyjna kobieta.
Cos w tym stylu.
Oczywiscie nie musisz tak ostro, zalezy co ona powie.
Postaw sobie limit 3 spotkań, jeśli w ciągu tych trzech razy jej nie pocałujesz olej to. Jest tyle kobiet na świecie, jeszcze jak piszesz że mrugają go Ciebie to pewnie w ich oczach jesteś SHB xD bierz się za inne! Nieśmiałość przejdzie z czasem. Powodzenia!
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Słuchajcie jest taka laska ze szkoły, rok młodsza, w szkole pamiętam coś tam patrzyła się na mnie itd, wiem że coś ją do mnie przyciągało. Szkołę już skończyłem ale ostatnio na imprezie ją widziałem i też była chyba zainteresowana.
Myślicie że zaproszenie jej na spotkanie przez portal nk będzie dobrym rozwiązaniem? Innego kontaktu z nią nie mam.
Debil nie? tak wiem zachowałem się jak debil. Brak mi kompletnie odwagi by podejść do niej. A ona taka walnięta jest, wiecie tu tam biegnie, obracasz się już tam, pije ładnie, bawi się dobrze jest do przodu. Z wyglądu poprostu kapitalna, nóżki ma takie że jak bym wziął to dłonią obejmuje całe, ciało ma świetne. A nie wiem czemu kręcą mnie takie świrnięte laski. Nie jest mruk czy jakiś cichacz. Z nią dobrze bym się bawił nawet jako z koleżanką. Nie koniecznie chcę z niej zrobić towarzyszkę a właśnie kumpelę.
Muszę się umówić jakoś z nią.
Spróbuję zagadać, choć ciężko będzie ją wyczaić na imprezie bo chyba nie często bywa tam gdzie ja. Ale jak zobaczę ją to podejdę na bank. MUSZĘ
z kolegą takie sceny żeśmy robili żeby ją zagadać że szok. Jemu też się ona podoba, ostatnio pszyszła z koleżanką i podchody robiliśmy jak niedojebki. Pewnie ma nas trochę za frajerów, ale jak bym ją poznał to bym wyprostował jej opinię na mój temat, w jej główce.